FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Płazy i gady Europy
Autor Wiadomość
Triturus 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-24, 12:13   

Joanna napisał/a:
To nie do końca w tym temacie Tritirus :) . I skąd wziąłeś to akurat pokrewieństwo jak piszesz bliskie (z jakiego źródła), bo wg źródeł które, mam, to te dwa ostatnie rodzaje są całkiem oddzielnie?


No więc przenoszę do właściwszego działu temat traszek..

Jeśli chodzi o pokrewieństwo gatunków Triturus alpestris i T. vittatus.. To wywnioskowałem to z informacji zawartej na stronie:
http://www.livingunderwor...ridae/triturus/
(tam też namierzyłem już poszukiwane podgatunki o które pytałem wcześniej)

Wracają Jednak do tezy to faktycznie oba gatunki raczej nie są sobie aż tak bliskie – zdaje się że wyodrębniły się mniej więcej w jednym okresie.. Triturus alpestris – ma chyba najmniej rozwinięty ceremoniał zalotów wśród Triturus (brak fazy C). – co może sugerować że jest najstarszym - może raczej najprymitywniejszym współczesnym gatunkiem w obrębie rodzaju (tu można się doszukiwać uzasadnień dla nazw (synonimów) Ichthyosaura czy Mesotriton ).

Titurus vittatus -choć niestety nie widziałem jeszcze ich zalotów to z fotografii dostępnych w sieci wnioskuję że przybierają pozę analogiczną do tej przyjmowanej przez Triturus cristatus comp. (patrz awatar Triturus - przyp. red. :) ) . Tu się nasuwa pytanie czy T. Marmoratus comp. również w czasie zalotów przybierają postawę typową dla T. cristatus? Że nie wspomnę o moim wcześniejszym pytaniu które gatunki dają płodne mieszańce – ale tego raczej nikt jeszcze nie badał bo łatwiej badać geny niż czekać 8-10 lat. A to istotna kwestia..

(Czy są jakieś placówki w kraju utrzymujące w hodowlach traszki?)
_________________
"Potęga lasu nie tkwi w drzewach a w nasionach" krev2000@vp.pl
 
 
 
emzar 
lasowy


Posty: 1065
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-24, 12:40   

Joanna napisał/a:
Jeszcze raz powtarzam to co napisałam w innym wątku, że nie ma mowy o żadnym zabijaniu ! ;)

A ja bym prosil o rozwiniecie tego temtu, jesli mozna. Jak bada sie dna takich zwierzakow? Skad pobiera sie material do badan genetycznych?
_________________
moje makro
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-24, 13:19   

emzar napisał/a:
Jak bada sie dna takich zwierzakow? Skad pobiera sie material do badan genetycznych?
Prosze bardzo. Otwieram metodykę pracy "Taxonomic status of Triturus vittatus (Amphibia : Salamandridae) in westerm Turkey:" trunk vertebrae count, genome size and allozyme data" Piszą tam ze pobierali krew do badań genetycznych nacinajac koniuszek ogona. Używali także tkanek osobników muzealnych co by mieć większa próbę. Co do liczenia kręgów - użyto promieni x czyli zrobiono traszkom rtg ;) .
Triturus napisał/a:
Wracają Jednak do tezy to faktycznie oba gatunki raczej nie są sobie aż tak bliskie – zdaje się że wyodrębniły się mniej więcej w jednym okresie..
No tak rzeczywiście tak akurat wygląda drzewko pokrewieństw na tej stronie ale każdy badacz tworzy swoją wersję.... U Litwińczuka jest tak, że najbliżej traszki górskiej jest zwyczajna. Ale on nie badał innych (no powiedzmy) Lissotriton i nie robił cytochromu b a podobno białka są mniej pewne..... Osobiście wydaje mi się że te metody genetyczne nie są dopracowane i czeka nas jeszcze wiele zmian i propozycji.
 
 
emzar 
lasowy


Posty: 1065
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-24, 14:41   

dzieki, dla mnie wszystko jasne :oki:
_________________
moje makro
 
 
 
PawełB 


Posty: 170
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-24, 22:52   

"o moim wcześniejszym pytaniu które gatunki dają płodne mieszańce – ale tego raczej nikt jeszcze nie badał bo łatwiej badać geny niż czekać 8-10 lat. "

Traszki znacznie wcześniej dojrzewają – w dobrych warunkach nawet w 2 roku .

W książce W.Juszczyka można się natknąć na takie zdania „W naturze często spotyka się krzyżówki miedzy wymienionymi gatunkami, a niezależnie od tego otrzymano je również w sposób sztuczny.”

Ciekawe stwierdzenie ....
Czyżby autor coś więcej wiedział na temat powstawania gatunków traszek.
 
 
PawełB 


Posty: 170
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-24, 23:05   

"Titurus vittatus -choć niestety nie widziałem jeszcze ich zalotów to z fotografii dostępnych w sieci wnioskuję że przybierają pozę analogiczną do tej przyjmowanej przez Triturus cristatus comp. (patrz awatar Triturus - przyp. red. ) "

Ja tez jeszcze nie widziałe ( dosłownie jeszcze ) ale mnie się wydaje że gody odbywają podobnie do traszek zwyczajnych .

Pozdrawiam.
 
 
Oczko 
herpetogeolog


Posty: 270
Skąd: wrocek
Wysłany: 2008-02-23, 15:50   

A co z tymi traszkami po napromieniowaniu? Bo skoro czlowiek nie moze czesciej robic badan rtg niz co 3-4 miesiace chyba, ze wzgledu na zdrowie, tak samo jak kobiety w ciazy ze wzgledu na bezpieczenstwo plodu... a takie traszki masa i rozmiarami przeciez czlowiekowi nie moga dorownac... takie offtopicowe pytanie ale zastanowilo mnie, moze ktos rozwieje moje watpliwosci ;)
_________________
Uniwerek Wrocławski:Biologia specjalizacja Zoologia oraz Geografia z Biologią

!!! http://waranek.act4trees.com/ !!!!
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-23, 16:05   

Oczko napisał/a:
A co z tymi traszkami po napromieniowaniu? Bo skoro czlowiek nie moze czesciej robic badan rtg niz co 3-4 miesiace chyba,
Raczej nic im nie będzie. Kobiety w ciąży nie mogą z tego względu że płod się rozwija i bardziej prawdopodobne są mutacje. Promieniowania rtg się unika i obecnie nie można bez skierowania nawet prywatnie, ale bez przesady, dawka jest mała. Z tego co wiem to taka jedna tomografia komputerowa napromieniowywuje 100 do 400 razy bardziej niż np. obrazek płuc, a ludzie to robią i to po wiele razy czasem w krótkim okresie czasu (np. podczas leczenia szpitalnego).
 
 
Oczko 
herpetogeolog


Posty: 270
Skąd: wrocek
Wysłany: 2008-02-23, 16:07   

czuje sie uspokojona i usatysfakcjonowana :oki: dzieki Joanno :]
_________________
Uniwerek Wrocławski:Biologia specjalizacja Zoologia oraz Geografia z Biologią

!!! http://waranek.act4trees.com/ !!!!
 
 
 
Wiktoria 
Młody przyrodnik


Posty: 3134
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-05-31, 12:01   

Hej! hej! Ja właśnie poszukuję jakiejś porządnej książki o płazach i gadach, która może mi się przydać w Grecji. Znalazłam dwie pozycje, które by mnie interesowały:

- Reptiles and Amphibians of Britain and Europe (Collins Field Guide)
http://www.amazon.co.uk/R...=266239&s=books
- Reptiles and Amphibians of Europe (Princeton Field Guides)
http://www.amazon.com/Rep...s/dp/0691114137

Jest pewna różnica w cenie i zwykle co jest droższe jest też lepsze. Z drugiej strony mnie, jako ptasiarzowi, Collins się bardzo dobrze kojarzy. Ma też znośne recenzje, ale tak na prawdę to nie mam zielonego pojęcia czym one się różnią. Nawet autora mają wspólnego.

Co do angieslkich książek to z takich typowych przewodników mam "The Sibley Guide to the Birds of Eastern North America" i opisów jest tam niewiele. Nieliczne trudniejsze słówka można sprawdzić w zwykłym słowniku, wiele znaczeń można się domyślić, na początku jest podane fachowe nazewnictwo części ciała i upierzenia ptaków. Mój angielskiwcale nie jest zbytnio zaawansowany, ale z użytkowaniem książki nie miałam większych problemów :)
_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-31, 12:27   

Wiktoria napisał/a:
est pewna różnica w cenie i zwykle co jest droższe jest też lepsze.
Wiki, myślę że to jest dokładnie to samo (przedruk), a widocznie druk w Stanach jest droższy czy coś. Upewnij sie tylko że to Collinsa jest wersją z 2002 roku (ale na pewno tak), bo była starsza Collinsa z 1978. To najlepszy przewodnik napisany prostym językiem (ja mam tą wersję z Prncenton). Pewnien wydawca myślał o polskiej wersji językowej tego, ale nie wiem czy się zdecydował :)
 
 
Wiktoria 
Młody przyrodnik


Posty: 3134
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-05-31, 12:45   

Dziękuję, Asiu, za odpowiedź! :)

He he. Nie zauważyłam, że ceny są podane czasami w funtach, a czasami w dolarach, czyli jednak obie książki kosztują podobnie :) No, ale mniejsza o to. Jak jest z przesyłką? Długo trwa i ile kosztuje przesłanie takiej książki? Rozumiem, że kwotę płaci się w złotówkach wg. aktualnego kursu walut? Można płacić przy odbiorze, czy trzeba przelewem (jeśli można tak i tak to czy jest jakaś różnica w cenie)?

Gdybym zamówiła te "Reptiles and Amphibians of Europe" to czy cała kwota zamknęłaby się w 100zł?

Przepraszam za zestaw głupich i męczących pytań, ale nigdy nie ściągałam niczego przez internet z zagranicy, a dokopanie się do odpowiednich informacji po angielsku mogłoby mi zająć kilka okrągłych godzin. Poza tym może niektórzy mają jakieś doświadczenie z tym sklepem internetowym.
_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-31, 21:03   

Wiktoria napisał/a:
Można płacić przy odbiorze, czy trzeba przelewem (jeśli można tak i tak to czy jest jakaś różnica w cenie)?
Kiedyś się zaczynałam rozglądac za takim sposobem ściągnięcia ksiązek ale na razie nie skorzystałam, chyba najlepiej zapłacić obciążając kartę kredytową, nie wszędzie można przelewem...
 
 
Wiktoria 
Młody przyrodnik


Posty: 3134
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-05-31, 21:15   

Joanna napisał/a:
Kiedyś się zaczynałam rozglądac za takim sposobem ściągnięcia ksiązek ale na razie nie skorzystałam, chyba najlepiej zapłacić obciążając kartę kredytową, nie wszędzie można przelewem...

U mnie to chyba tylko przelew i zapłata przy odbiorze wchodzą w gre, bo moi rodzice raczej nie posiadają karty kredytowej (nie mówiąc już o mnie :lol: ).

Wężosław polecił mi taki sklep internetowy:
http://www.krainaksiazek....0002199643.html
115zł + przesyłka gratis (>100zł)

Czy dużo bardziej opłacalne jest sprowadzanie z zagranicy? Bo ta oferta powyżej jest dla znośna i sklep polski. Jeśli różnica w cenie jest nieznaczna to chyba skorzystam :)
_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Mateusz_C 

Posty: 109
Skąd: Sopot
Wysłany: 2008-06-01, 18:28   

Joanna, Wiktoria, jeśli "nowe" edycje płazio-gadziego Collinsa są tak "po chamsku" przedrukowywane ze starych wersji, bez żadnych uzupełnień, aktualizacji (zmiany w systematyce, nowe gatunki, nowe dane o rozmieszczeniu!) jak Collins ssaczy (w tym ostatnim tylko okładkę co jakiś czas zmieniają, a wydanie z 2007 zawiera słowo w słowo tę samą treść co wydanie z 1997) to współczuję :sad:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org