mam pytanie. Nie jestem z wykształcenia hodowcą ale mam żółwia czerwonolicego. Karmie go piersia indyka lub wątróbką. dzis dowiedziałem sie że robie źłe kupiłem mu suchy pokarm który jadł na poczatku naszego spotkania. Jest jednak problem on go nie chce jeśc czytałem również że lubia ślimaki ale nie wiem czy i mój to zje. tyle lat był przyzwyczajony do jedzenia miesa ptaków i ssaków. Nie wiem co mam zrobić pomóżcie mi jak możecie.
żólwie czerwonolice karmi się powszechnie suszonymi kiełżami - powinien je jeść, a jak nie to dawaj mu dalej to mięso, skoro mu smakowało (moredatorzy - poprawcie błędy, bo aż w oczy szczypie )
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Moja ciocia też miała czerwonolicego - karmiła go w 90% karmą dla ryb (coś jak małe krewetki), ale od czasu do czasu dawała mu do jedzenia żywe karaski - można je kupić w każdym wędkarskim albo nałapać na podrywkę lub inny sposób. Wpuszczała go do wanny z mała ilością wody i wpuszczała rybkę...
Moja ciocia też miała czerwonolicego - karmiła go w 90% karmą dla ryb (coś jak małe krewetki), ale od czasu do czasu dawała mu do jedzenia żywe karaski - można je kupić w każdym wędkarskim albo nałapać na podrywkę lub inny sposób. Wpuszczała go do wanny z mała ilością wody i wpuszczała rybkę...
no włsnie o to sie rozchodzi że on tego jeśc nie chce juz bo od 10 lat jadł normalne mieso
green power napisał/a:
żólwie czerwonolice karmi się powszechnie suszonymi kiełżami - powinien je jeść, a jak nie to dawaj mu dalej to mięso, skoro mu smakowało (moredatorzy - poprawcie błędy, bo aż w oczy szczypie )
nie mozna mu tego dawać podobno bo jest to dla niego bardzo złe
nie mozna mu tego dawać podobno bo jest to dla niego bardzo złe
ale jakoś 10 lat przeżył to musi byc teraz bardzo duzy - mój juz po dwoch latach się w akwarium nie mieścił
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
no to chyba rzeczywiście mu nie służy - mój "jechał" na suszonych kiełżach i przez dwa lata śmignął, że ho ho
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
ale nie do końca rozumię najpierw piszesz, ze jadł
Cytat:
który jadł na poczatku naszego spotkania
a potem, ze nie
Cytat:
Jest jednak problem on go nie chce jeśc
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
ale nie do końca rozumię najpierw piszesz, ze jadł
Cytat:
który jadł na poczatku naszego spotkania
a potem, ze nie
Cytat:
Jest jednak problem on go nie chce jeśc
:roll:
10 lat temu jak go kupiłem czy tam dostałem karmiłem go tylko tym suchym pokarmem. ale poźniej zaczałem dawać mu mieso. I teraz przeczytałem że nie powinno sie tego robić kupiłem ten suchy pokarm a on sie na mnie wypił i nie chce go jeśc wogóle. rozumiesz już moje pytanie do ciebie co zrobić żeby zaczął go jesć??
rozumiesz już moje pytanie do ciebie co zrobić żeby zaczął go jesć??
rozumie, teraz w miare jasno to wyłuszczyłeś, ale i tak nie wiem jak go zmusić do jedzenia
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Jeżeli dobrze rozumiem to Twój żółw nie cierpi na brak apetytu w ogóle, a tylko nie ma ochoty na pokarm suchy czy tak ?
Nie powinno Cię to dziwić. Zwierzę, które 10 lat dostawało świeży pokarm nie przestawi się od razu na mniej atrakcyjny pokarm suchy, nawet jeśli wcześniej go jadło.
Powinieneś uzbroić się w cierpliwość, choć w przypadku żółwia moze okazać się to nieskuteczne, a nawet niebezpieczne.
Problem w tym, że ani mięso ssaków czy ptaków, ani suchy pokarm nie są do końca właściwe.
Żeby nie zajmować tu miejsca i nie tracić czasu na pisaninę skorzystaj z tego linku:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum