To też czerwonolice? Karapaksy mają trochę inne, nie gładkie. Wielkie są, prawie jak krzyżówki. Pewnie niejeden sezon przeżyły na wolności. Co z nimi zrobić?
Nie mają czerwonych plam na skroniach więc jakies inne żółwie ozdobne. Jak są zdrowe i sprawne to niełatwo złapać. A zzo Wrocławskie ich nie weźmie?
We wroclawskim zoo maja akwarium gdzie czerwonolice siedza, nie wiem, ale moze maja je z lapanek na terenie miasta ( mam nadzieje przynajmniej) albo od wlascicieli co nie mieli co z nimi zrobic i pomysleli zanim wyrzucili gdzies w nature. Dowiem sie przy okazji, jakby byli cheni na przyjmowanie tych wylapywanych to mozna by o tym pomyslec i odlawiac
_________________ Uniwerek Wrocławski:Biologia specjalizacja Zoologia oraz Geografia z Biologią
Nie mam za bardzo pojęcia, co się dzieje w zoo pod rządami nowego dyrektora. Koty ponoć wywożą i wypuszczają gdzieś w plener.
Plamy też szukałam, ale może się odwróciły nie tak?
Jak będę w okolicy, to te dwa, a może i więcej, odwiedzę. Może uda mi się jakoś bliżej podejść z innej strony, wygrzewać się mogą tylko w tym jednym miejscu.
jest jakas mapa stwierdzen tego gatunku z polski? I mniej wiecej ile tego mamy w naszych wodach na wolnosci?
Od lat są plany żeby to jakoś zmapować, ale sprawa leży. Z tego co wiem tylko dr Najbar opublikował dane z lubuskiego. Ciekawe czy np żółw czerwonolicy jest też na suwalszczyźnie i pomorzu..... Staramy się nieoficjalnie zainteresować tym problemem ministrstwo środowiska, bo oficjalnie się raczej nie da: "Proszę napisać pismo"..... Ja w każdym razie trafiłam na bardzo nieprzyjemną i niekontaktową osobniczkę.
nevra napisał/a:
Koty ponoć wywożą i wypuszczają gdzieś w plener.
No ale zoo kompletne nie ma obowiązku trzymania kotów domowych .
nevra napisał/a:
Plamy też szukałam, ale może się odwróciły nie tak?
Tak jak napisała Joanna, Najbar opublikował pracę o występowaniu tego gatunku w lubuskim:
Najbar B. 2001: Żółw czerwonolicy Trachemy scripta elegans (Wied, 1893) w województwie lubuskim (zachodnia Polska). Przegląd Zoologiczny 45, 103-109.
i jest jeszcze jedna praca z Przeglądu Działalności Studenckich Kół Naukowych Przyrodników
Kopka M. 2003: Żółw czerwonolicy (Chrysemys scripta elegans) w zbiornikach wodnych Wrocławia. Str 117-121 w: Maciak S., Mazurek Ł., Chętnicki W. (red): Materiały VII Ogólnopolskiego Przeglądu Działalności Studenckich Kół Naukowych Przyrodników, Białystok 21-23 listopada 2003, Białystok
Tak jak napisała Joanna, Najbar opublikował pracę o występowaniu tego gatunku w lubuskim:
Najbar B. 2001: Żółw czerwonolicy Trachemy scripta elegans (Wied, 1893) w województwie lubuskim (zachodnia Polska). Przegląd Zoologiczny 45, 103-109.
i jest jeszcze jedna praca z Przeglądu Działalności Studenckich Kół Naukowych Przyrodników
Kopka M. 2003: Żółw czerwonolicy (Chrysemys scripta elegans) w zbiornikach wodnych Wrocławia. Str 117-121 w: Maciak S., Mazurek Ł., Chętnicki W. (red): Materiały VII Ogólnopolskiego Przeglądu Działalności Studenckich Kół Naukowych Przyrodników, Białystok 21-23 listopada 2003, Białystok
tak ale to wciaz sa tylkodane regionalne, do tego w rejonach o przyjaznym dla tego gatunku klimacie. Bo tez jak to z przezywalnoscia rzeczonego jest interesujace byc moze
Bo tez jak to z przezywalnoscia rzeczonego jest interesujace byc moze
Z pewnością generalnie w Polsce przeżywa, wielekrotnie widywano przed i po zimie. Przy okazji - pytałam sie ostatnio czy z tych jaj złożonych w Kozienickim Parku Krajobrazowym coś wyszło ale podobno nic - chyba że nie były zalężone.
Cóż - o dokładne rozmieszczenie będzie bardzo ciężko... Naszego żółwia (błotnego) ciężko czasami wypatrzeć na stanowiskach, gdzie jest na 100% obecny, a mimo wszystko jest liczniejszy niż czerwonolicy i wszystkie inne importy. Zwłaszcza, że czasami może to być jeden czerwonolicy na cały zbiornik. Trzeba zbierać informacje, może właśnie tutaj (?), z dokładnymi lokalizacjami i za jakiś czas zebrać, podsumować i opublikować w jakimś czasopiśmie.
jezeli na wedke sie toto lapie mozna wypytac wedkarzy, a i rybacy na stawach moze maja cos do powiedzenia.
_________________
Jsane że oni wiedza najlepiej w końcu siedzą tam godzinami, wypadałoby jednak takie wiadomości zweryfikować, bo czy to żółw błotny czy czerwonolicy a może inny ozdobny to już nie rozpoznają....
Cześć, w niedzielę wieczorem mój mąż łapał ryby na ciasto z kaszy mannej w naszym przydomowym stawie( ok. 8-10 arów, sztucznie wykopany). Złapał mu się zółw ważący około 1 kilograma. Zrobiłam żółwiowi zdjęcie i wrócił do stawu.Lokalizacja : 10 km. od Obornik Śl. mysza1
Ps. Mam zdjęcia ale potrafię wysłać bo pisze, że załącznik musi być mniejszy niż 800 pikeli.
[ Komentarz dodany przez: krotom: 2008-09-11, 06:52 ]
edit: krotom
po przesłaniu mi foty na priva wstawiam zdjęcie - jak widać to nie jest żółw błotny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum