FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Żółw czerwonolicy
Autor Wiadomość
Joanna 
moderator



Posty: 2044
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-17, 09:01   

Byłam z żółwiem u pani weterynarz specjalistki od gadów. Uważa ona że to osobnik po przezimowaniu (bo niej jest zaziębiony). To czteroletnia samica. Rzeczywiście ma awitaminozę, ale genetralnie jest w dobrym stanie i da się bez problemu wyleczyć. Mysle że to jest tez jakiś argument który może dac do myslenia osobom które chcą wypuścic swoich podopiecznych do srodowiska, a których nie obchodzi los rodzimych gatunków - nie robią tym żółwiom dobrze - część nie przeżyje, większość pewnie będzie chora. Może z daleka wyglądają dobrze ale po wzięciu do ręki przez specjaliste okazuje się że mają różne choroby. "Mój" miał tez plamke grzybicy która została wypalona. Pamiętam że żółw czerwonolicy którego złapałam z 10 lat temu miał z kolei zapalenie płuc....
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3173
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2008-04-21, 22:26   

Dzisiaj ciepły i słoneczny dzień we Wro, więc pomyślałem, że żółwiska z fosy pewnie już się gdzieś wygrzewają. I rzeczywiście wylookałem 2 osobniki. Przy okazji pytanko - jeden czerwonolicy miał tylną część karapaksu podgiętą do góry, a drugi nie. Skąd ta różnica :?:

czerwonolicy1.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 94.3 KB

czerwonolicy2.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 85.36 KB

_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
Corbie 


Posty: 569
Wysłany: 2008-04-21, 23:21   

claviceps napisał/a:
Przy okazji pytanko - jeden czerwonolicy miał tylną część karapaksu podgiętą do góry, a drugi nie. Skąd ta różnica :?:


Zapewne MBD (metaboliczna choroba kości) - najczęściej efekt złego żywienia, niedoboru witamin, braku promieniowania UVB. U żółwi kończy się różnego rodzaju deformacjami pancerza.
 
 
S Aftyka 
moderator
piórolog amator ;)



Posty: 1280
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-04-24, 23:10   

"gadzina" z Zalewu Zemborzyckiego przeżyła zimę i dziś korzystała z promieni słonecznych
Joanna: rzeczywiście "ona' - zostalam przeszkolona przez panią weterynarz że takie krótkie ogony mają samice. Ładny, gładki karapaks ma ;)

żółwik.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 99.57 KB

_________________
Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...

 
 
 
guit 

Posty: 16
Skąd: Świdnik/Lublin
Wysłany: 2008-04-25, 07:56   

Cześć,
rzeczywiście ładna sztuka - w moim mniemaniu oznacza to, że żyje na wolności już kilka lat.

Pozdrawiam,
_________________
Zbyszek
GG24397
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2044
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-25, 19:59   

Park Ujazdowski, Warszawa, dzisiaj - martwy żółw czerwonolicy leżący na płyciźnie, ok 15 cm.
 
 
amikosik 


Posty: 2271
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-26, 13:56   

To zaczyna się coraz bardziej rozszerzać. Dziś w Arkadii 2 żółwie, jeden czerwonilicy a drugi nierozpoznany.

zolwie.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 76.53 KB

 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2044
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-27, 16:53   

Dodaję jednego przedstawiciela rodzaju Pseudemys, ale chyba nie czerwonolicego na Woli. Miał taki jaskrawy czerwonopomarańczowy spód ciała. Na razie nie złapany ale nie powiedziałam ostatniego słowa :) . Karapaks ze 14 cm, rezolutny i czujny :)

A tu taka fajna strona do rozpoznawania jakby co:
http://images.google.pl/i...6lr%3D%26sa%3DN
Ostatnio zmieniony przez Joanna 2008-04-27, 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Corbie 


Posty: 569
Wysłany: 2008-04-27, 17:18   

Takie kolorowe są też Chrysemys picta i nie są zbyt duże. Może to też jakieś takie cuś ? :roll:
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2044
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-27, 17:22   

Corbie napisał/a:
Takie kolorowe są też Chrysemys picta i nie są zbyt duże. Może to też jakieś takie cuś ?
No wiesz, może najbardziej by pasowało bo z boku głowy miał też czerwonawy pasek. Mignął mi tym czerwonym zadkiem i skoczył do wody. Wtedy dopiero go zauważyłam. Wlazłam za nim ale zwiał na zbyt głeboką wodę. Rano trzeba kiedy gadzina będzie zaspana :) .
 
 
Skomor 

Posty: 180
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-27, 19:37   

Odnośnie tych żółwi z Arkadii - oba osobniki to żółwie czerwonolice, z tym że jeden ma wyraźnie jaśniejszy pancerz. Dzisiaj miałem okazję obserwować w tym parku wygrzewające się gady.
Dorzucę jeszcze historię sprzed bodaj 2 lat. Miejsce akcji - Kuligów koło Warszawy, starorzecza Bugu, te same okolice, które tak dobrze znają i cenią ornitolodzy pod hasłem "Popowo Kościelne". Złapałem tam dorosłego żółwia czerwonolicego, osobnika najwyraźniej po przejściach. Właściwie nie miał przedniej prawej łapy, a na tylnej prawej miał znaczny, aczkolwiek całkowicie wygojony ubytek tkanki. Kilka płytek plastronu (bodaj ramieniowa, piersiowa i brzuszna strony prawej) było wgnieconych, a na karapaksie z kolei widać było kilka starych, ale wyraźnych zarysowań. Najwyraźniej przeżył bliskie spotkanie z jakimś drapieżnikiem. Nie wiem, czy z ran wylizał się na wolności, ale w sumie dosyć dziwne by było, gdyby ktoś tak okaleczonego żółwia troskliwie pielęgnował do zabliźnienia się ran, po czym wypuścił w najbliższe trzcinowisko... A to by świadczyło, jak wielkie możliwości przystosowawcze ma ten gatunek...

Zolw_czerwonolicy_VIII.jpg
2
Plik ściągnięto 16 raz(y) 30.85 KB

Zolw_czerwonolicy_VI.jpg
1
Plik ściągnięto 13 raz(y) 47.97 KB

 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2044
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-27, 19:59   

Skomor napisał/a:
Złapałem tam dorosłego żółwia czerwonolicego, osobnika najwyraźniej po przejściach. Właściwie nie miał przedniej prawej łapy, a na tylnej prawej miał znaczny, aczkolwiek całkowicie wygojony ubytek tkanki.
A co z nim się stało?
Tak generalnie zastanawia mnie to że przecież te żółwie były w masowej sprzedaży w Polsce co najmniej od 30 lat, a kilkanascie lat temu na wolnosci były naprawde rzadkością. Kiedy gadałam z jednym pracownikiem sklepu zoo o "swoim" ostatnio złapanym żółwiu ten wspomniał cos takiego że "a moze zwrócić mu wolność one sobie dobrze radza w naszych warunkach"(oczywiście palęłam mu wykładzik :) ). Więc moze to chodzi o tzw. ogólną świadomość hodowców - teraz wiedzą że żółwie przeżywają i uważają ich wypuszczenie za dobrą alternatywę. Z drugiej strony tylko na hodowców mozna liczyć jeśli chodzi o oddanie takiego żółwia. Jest taki specjalny dział 'oddam" np. na terrarium com. Nasze Zoo Warszawskie zdecydowanie odmawia ze ponoć maja zakaz przyjmowania zwierząt.
 
 
Oczko 
herpetogeolog


Posty: 289
Skąd: wrocek
Wysłany: 2008-04-29, 19:13   

Wroclaw, Pilczyce
jeden zolw wygrzewajacy sie na pniaku przy brzegu stawu, karapaks mial dlugosci 25-30 cm, sporawy dosyc
podobno jest ich w stawie co najmniej dwa osobniki
Joanno,piszesz: "może dac do myslenia osobom które chcą wypuścic swoich podopiecznych do srodowiska, a których nie obchodzi los rodzimych gatunków - nie robią tym żółwiom dobrze - część nie przeżyje, większość pewnie będzie chora." Mi sie wydaje ze niestety i los czerwonolicych ich tez niezbyt obchodzi... wypuszczaja na wolnosc, bo to alternatywa eutanazji takiego zolwia a tak to w ich mniemaniu maja "czyste rece"
_________________
Uniwerek Wrocławski:Biologia specjalizacja Zoologia oraz Geografia z Biologią

!!! http://waranek.act4trees.com/ !!!!
 
 
 
S Aftyka 
moderator
piórolog amator ;)



Posty: 1280
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-04-30, 23:44   

w Zalewie Zemborzyckim są cn. 3 osobniki. Dziś 2 sfotografowane, a trzeci zwiał z brzegu jak go próbowałem złapać. Wszystkie wielkie, karapaks cn. 20cm

żółw.jpg
Plik ściągnięto 12 raz(y) 143.55 KB

żółw 2.jpg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 95.19 KB

_________________
Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...

 
 
 
lukaszwiesek 

Posty: 12
Skąd: świdnik
  Wysłany: 2008-05-05, 12:53   

ja jestem hodowcą i miłośnikiem żólwi ale niestety mam 13 lat a to znaczy że rodzice mają nademną kontrole :) i niemoge brać żółwi :)
mam 2 samice czerwonolicych może mógł bym sobie wziąć żółwia gdybym go złapał oczywiście niechroniony gatunek
_________________
przyjme zwierzaczki pisać na emaila lukaszwiesek@wp.pl lub gg 11637251
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org