Musze powiedzieć, że bardzo dobre zdjęcia tych żmij. Ja te odmiany srebrzyste (które zwykle są samcami) spotykam w zasadzie wyłącznie w okresie godowym. Potem widuję już same brązowe lub ewentualnie całkiem młode. Może samce prowadzą nieco inny tryb życia?
Syriusz Polska południowo-wschodnia zaprasza
Adder samce częściej spotyka się w czasie godów bo po prostu są wtedy bardziej aktywne i poszukują samic, po godach prowadzą bardziej skryty tryb życia i rozprzestrzeniają się po większym obszarze niż samice, które są ciężarne i muszą się więcej wygrzewać (dlatego też są liczniej obserwowane).
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
Te żmije to poprostu bajka i fajny ten turkus, juz dawno nie widzialem padalca a turkusa nigdy
Ja wybralem sie na poszukiwanie traszek nad krępiecką rzeczką i jak zwykle nic
Za to trafila sie żaba moczarowa i jeziorkowa
Przy Oboźnej w Warszawie zrobili sobie teraz oczyszczanie zbiornka wodnego, spuścili wodę, napuścili nową i wszystkie kijanki ropuchy zielonej które tam były szlag trafił
U mnie dzis na dzialce jakas masakra!
Pogodny dzien i tylko jedna mloda zwinka
Potem odwiedzilem PPN (perechod), jak zawsze tam widuje zaskronce to dzisiaj nawet nie bylo zyworodki. Oczywiscie normalne jest to ze odwiedzilem rowniez piaseczno i mialem nadzieje, ze cos sie trafi i tez nic
W sumie ten post to powinien sie znajdowac w jakims nowym temacie (przeciwienstwo-obserwacji plazow i gadow)
P.S Chociaz tyle- bylo zatrzesienie zab zielonych, ale nie tylko to chcialem spotkac
Jest takie miejsce w Warszawie gdzie w parku godowało z 600 żab trawnych. Zobaczyłam we środę że rowie gdzie pływają kilogramy kijanek woda zaczyna opadać, ale miejscami jest z 25 cm. U nas od dawna nie padało..... Pojechałam w sobotę a tu wody już nie było (nie wyobrażałam sobie że tak szybko może wyparować), większość kijanek zdechła a akurat niektóre jeszcze się ruszały w błocie i ze 100 uratowałam. Żałuję że nie podjechałam dzień wcześniej....
A co do Oboźnej dowiedziałam się że zawór wyciągnęła jakoś przypakowa osoba, nie służby miejskie no i rzeczywiście oczyścili zbiornik skoro i tak wody nie było....
Ja wczoraj odwiedzilem Ksiezomierz, obok byl niewielki zagajnik przy ktorym zostawilem moj koc aby sie przejsc i zobaczyc czy nic tam nie ma, i nie bylo. A moze ja zle szukalem. W każdym badz razie po powrocie na koc spotkalem niespodziewanego goscia. Co prawda jak zwykle to samo, ale powoli sezon na zielone zwinki sie konczy.
W takiej pozycji i na tym kocu ja spotkalem
Gdyby siedziala tuz obok w takim miejscu pewnie bym jej nie wypatrzył bo zwinki stosują super kamuflarz
jeszcze dwie fotki jak ucieka w trawę i portret
W weekend w Nowym Stawie widziałam dwa śliczne, olbrzmie zasrońce (no dobra ok. 1m, ale i tak nie zdziwiłabym się, gdyby ktoś nieznający się na wężach uciekł z tamtąd z krzykiem) Jeden chyba przygotowywał się do zrzucenia wylinki, bo miał "zamglone" oczy.
Pozatym trochę zwinek (w tym jeden zielony samczyk) i trochę żab zielonych (niełapanych)
http://dziennikwschodni.p...AMOSC/350801654
O tym, jak mieszkańcy pewnej wioski na Zamojszczyźnie obserwują strasznie jadowite "paskudztwa"...
A swoją drogą, po raz kolejny wkurza mnie że artykuł nie niesie większej informacji dla ludzi, którzy nie wiedzą nic o naszych gadach, że nikt nie prostuje ich myślenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum