PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nowy gatunek węża dla Polski
Autor Wiadomość
green power 
autor 100000 posta


Posty: 3502
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2010-01-27, 23:47   Nowy gatunek węża dla Polski

... jak w tytule - zaskroniec rybołów Natrix tesselata

http://www.seh-herpetolog...ages023-026.pdf
_________________
Tomasz Figarski
 
 
 
tadekptaku 
redaktor
Człek z zewnątrz



gko

Posty: 1873
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2010-01-28, 10:50   

Fajny duzy waz, i pewnie sie troszke ich przeprowadzi do polski z tej populacji( co moim zdaniem sugeruje ten polski mlody osobnik). Interesujace jest czy i jak bedzie on wplywal na naszego, rodzimego zaskronca.
_________________
"Budujemy zamki z piasku foremkami z blachy przebijając się przez warstwy betonowej masy..." ;)
http://www.facebook.com/piotrtadeuszphoto

http://piotr-tadeusz-photography.weebly.com/
 
 
 
Arkadio 
Przyrodnik


Posty: 2430
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2010-01-28, 13:35   

tadekptaku napisał/a:
Interesujace jest czy i jak bedzie on wplywal na naszego, rodzimego zaskronca.

A jak to wygląda w Niemczech? Czy pomiędzy obu gatunkami jest konkurencja?
_________________
Viburnum opulus
 
 
 
beskidzianin 

Posty: 259
Skąd: Beskid Żywiecki
Wysłany: 2010-01-28, 17:06   

[quote="arkadio.k"]
tadekptaku napisał/a:
Interesujace jest czy i jak bedzie on wplywal na naszego, rodzimego zaskronca.


Jak będzie mało ryb dla zaskrońca rybołowa, to będzie ostrzejsza konkurencja pokarmowa w wąskiej strefie cieku wodnego, bo z samych ryb zaskroniec rybołów wtedy nie wyżyje i będzie musiał w większym stopniu sięgać po pokarm zaskrońca zwyczajnego. Zaskroniec zwyczajny może jednak polować w dużej odległości od cieku wodnego. Jednym słowem im więcej ryb tym większa zgoda między tymi gatunkami.
http://www.biologiezentru...4_0155-0164.pdf
_________________
"Jeżeli w matematycznym modelu możliwa jest dynamika bez czasu (w jego zwykłym sensie), to tym bardziej w teologii można sobie pozwolić na spekulacje dotyczące istnienia bezczasowego, które jednak nie jest bezruchem". Ks. prof. Michał Heller
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4615
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2010-01-28, 23:25   

GP :res:
wiadomość pasująca do odświeżonego niedawano przez Kejbiego tematu ocieplenia klimatu :!: ;)

Cytat:
Jak będzie mało ryb dla zaskrońca rybołowa


głównym czynnikiem determinującym rozmieszczenie na granicy zasięgu nie tyle ilość pokarmu, lecz dostępność wyjątkowych siedlisk, wystarczająco ciepłych. Ma duże szanse zawitać na dłużej w rejon Górnośląskiego Zagłębia Węglowego, z licznymi drobnymi, szybko nagrzewającymi się zbiornikami, o brzegach niejednokrotnie podobnie kamienisto-węglowych, zagubionych wśród zwałowisk skały płonej :> Czeski Śląsk to już jego SW kraniec, więc czekamy, czekamy... :> Wododział Bałtyku i Morza Czarnego już przekroczył.

Poza tym nie dajmy się zwariować, to nie kormoran; jakież musiałoby być zagęszczenie tych węzy, aby baza pokarmowa z ich powodu była tak istotnie uszczuplona, by wpłynąć na rodzimego, który ryby jada sporadycznie ;) ? To już wędkarze więcej złowią.. :lol:

Nie będzie ryb - powędrują ich szukać, a nie odkryją w sobie nagle nietypową dla gatunku miłość do ropuch...

Cytat:
ostrzejsza konkurencja pokarmowa w wąskiej strefie cieku wodnego


Biotop tego śląskieg stanowiska to kilkuhektarowe zbiorniki, jedynie połączone ciekiem. Nie jest reofilny, po prostu rozprzestrzenia sie korzystając z cieków, jak np. wydra. To prawda, że nad górskimi/podgórskimi strumieniami naturalnie występują kamieńce (umożliwiające wygrzewanie się), a nie nad jeziorkami, ale czego to człowiek nie stworzy naszej kochanej przyrodzie... ;)

...a poza tym najbogatsze w płazy są zbiorniki bezrybne, astatyczne, przyduchowe... Ryby skutecznie ograniczają pogłowie herpetofauny, która może w postaci tych węzy bierze odwet ;) Zaskroniec rybołów - pierwszy jeździec rybiej apokalipsy :lol: ?
 
 
mydel 

Posty: 26
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-29, 08:02   

Stweirdzenie zaskrońca rybołowa w polskiej Olzie należy z wielkim prawdopododobieństwem traktować jako "naturalny pojaw". Domyslam się iż węże te przemieszczają się wzdłuż cieków wodnych, a ta dość liczna populacja oddalona jest od polskiego miejsca stwierdzenia tylkjo 9,5 km. Ciekawe, i zapewne nie do ustalenia jest, czy populacja nad tymi zbiornikami koło m. Havirow, "powstała" w drodze naturalnej dyspersji tego gatunku w kierunku półncnym, czy zosatła tam :sprowadzona", jak żółw czerwonolicy, czy pirania, które sobie żyją w polskich zbiornikach i z tego co wiem żółw czerwonolicy się rozmnaża. Tym bardziej, że nowoodkryta populacja zaskrońca rybołowa oddalona jest od najbliższej znanej populacji tego gatunku o jakieś 150 km...Czekam z niecierpliwością na jakieś nowe artykuły na tenm temat. Pozdrawiam.
 
 
Oczko 
moderator
TH NATRIX



Posty: 1264
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-30, 11:02   

mydel napisał/a:
z tego co wiem żółw czerwonolicy się rozmnaża.

Masz jakieś dane w formie elektronicznej na ten temat? Chętnie bym się zapoznała, bo z tego co wiem (a raczej nie dotarłam do materiałów takowych) nie udowodniono jeszcze żeby T.scripta elegans się u nas rozmnażał
_________________
GNIEWOSZ POSZUKIWANY! http://www.natrix.org.pl/...sza-plamistego/
------
 
 
mydel 

Posty: 26
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-02-01, 14:26   

Hm... Nie dysponuję takowymi danymi. Próbowałem coś dla Pani poszukać, ale niestety nie znalazłem nic na temat rozmnazania się tego gatunku w Polsce w stanie na wolności. Informacje o wolnożyjących populacjach są podawane z różnych źródeł, ale rzeczywiście nie ma nic o rozmnażaniu.Więc dla sprostowania, powinienem napisać, że są w Polsce populacje tegoż gatunku, w których obserwuje się osobniki zarówno pokaźnych rozmiarw jak i całkiem małe (np w Krakowie - Zalew Nowohucki), co nie świadczy absolutnie o ich rozmnażaniu. Przepraszam, jeśli kogoś w błąd wprowadziłem zasłyszanymi gdzieś informacjami o rozmnażającym się ż. czerwonolicym..
 
 
Fiecia 

Posty: 21
Wysłany: 2010-02-20, 11:32   

Ze względu na miejsce zamieszkania (Cieszyn) chciałbym na bazie tytułowego doniesienia i zgromadzonych na temat Natrix tessellata informacji, przygotować do lokalnego dwutygodnika krótki artykuł, "przygotowujący" lokalną społeczność na okoliczność możliwego spotkania z tym interesującym wężem (Kaczyce Górne i Brzezówka to raptem 2 km od północnych granic Cieszyna). Jest możliwość uzupełnienia tekstu 1-2 barwnymi fotografiami - i tu prośba - gdyby ktoś dysponował fotografiami tego węża (pokrój całego osobnika, ew. zbliżenie głowy) i mógł je nieodpłatnie udostępnić na potrzeby tego artykułu byłbym bardzo wdzięczny. Oczywiście imię i nazwisko autora fotografii wydrukowane zostaną pod zdjęciem, a na adres pocztowy mogę przesłać kilka egz. czasopisma (+ pdf na maila). Szczegóły i kontakt do mnie: poczta@storczyki.com
 
 
M_dryas 

Posty: 367
Skąd: UTM: CA75
Wysłany: 2010-02-20, 21:03   

Na Wikimedia Commons powinieneś znaleźć zdjęcia, które legalnie możesz wykorzystać.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Śląskie Towarzystwo Entomologiczne
Pozdrawiam, Jakub Liberski.
 
 
Corbie 


Posty: 766
Wysłany: 2010-03-13, 21:04   

W najnowszym numerze lokalnego cieszyńskiego tygodnika znalazłem krótki artykuł o rybołowie (nie ten, który popełnił Fiecia ;) ), a w nim informację jakoby ktoś widział już tego węża w tym roku, w okolicach Cieszyna. :roll:
Spróbuję dowiedzieć się czegoś więcej, chociaż coś mi się wydaje, że będzie to trochę tak jak z UFO. Tak czy siak, trzeba będzie na wiosnę ruszyć w teren.
 
 
Fiecia 

Posty: 21
Wysłany: 2010-03-13, 21:44   

Szkoda zachodu - nieudolne przepisywactwo i szukanie taniej sensacji (to a'propos tego tygodnika). Nikt tego w tym roku rzecz jasna nie widział. Niemniej ciekawe sygnały pojawiły się po tej mojej wzmiance w innym lokalnym dwutygodniku... Nie mogę się doczekać wiosny, żeby to zweryfikować :tup: Dam znać co i jak !
 
 
Robert Maślak 

Posty: 90
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-04-03, 00:30   

Będąc w Pradze w 1998 roku kupiłem numer czasopisma Živa, gdzie pojawiła się pierwsza informacja na temat występowania tego gatunku blisko polskiej granicy. Były to pojedyncze osobniki na terenie stawów rybnych, prawdopodobnie wypuszczone przez jakiegoś "poprawiacza" przyrody. Przesłanki, że występowanie ich w tym regionie jest wynikiem naturalnej ekspansji są skrajnie mało prawdopodobne. To "wyspa" oddzielona od stałego zasięgu. Natomiast nie można wykluczyć, że znalazły tam właściwe warunki do rozmnażania i bytowania.

W Europie mamy teraz prawdziwy wysyp mikropopulacji płazów i gadów z południa. W Niemczech ciągle odkrywa się nowe izolowane populacje np. jaszczurki murowej, zielonej i innych. Ewidentnie mamy do czynienia z "modą". Niektórzy z "poprawiaczy" często uważają, że robią dobrze, bo (o zgrozo!) przyczyniają się do większej bioróżnorodności.
_________________
Nowa książka:
http://egipski.wordpress.com/
Niedźwiedzie w Polsce:
http://www.bearproject.org/
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2010-09-18, 21:40   

Spotkałem tego węża miesiąc temu, niestety nie w Polsce.

Kąpaliśmy się z dzieciakami pod wodospadem Kravica w Bośni-Hercegowinie. W pewnym momencie metr ode mnie na kamieniu nad wodą widzę dużego węża, podobny do zaskrońca, ale bez plamek, na grzbiecie coś a la zygzak - nie wiedziałem co to za jeden :oops: , a w tym momencie on wskoczył do wody i zaczął pływać, nie przejmując się ludźmi. W momencie kiedy przepłynął po dnie między stopami mojego synalka, powiedziałem mu tylko "nie ruszaj się" :-D generalnie ciekawe spotkanie. A te wodospady zreszta też są super.
 
 
Traper Bemowski 


Posty: 236
Skąd: Warszawa-Bemowo
Wysłany: 2011-03-09, 14:32   

Robert Maślak napisał/a:
Będąc w Pradze w 1998 roku kupiłem numer czasopisma Živa, gdzie pojawiła się pierwsza informacja na temat występowania tego gatunku blisko polskiej granicy. Były to pojedyncze osobniki na terenie stawów rybnych, prawdopodobnie wypuszczone przez jakiegoś "poprawiacza" przyrody. Przesłanki, że występowanie ich w tym regionie jest wynikiem naturalnej ekspansji są skrajnie mało prawdopodobne. To "wyspa" oddzielona od stałego zasięgu. Natomiast nie można wykluczyć, że znalazły tam właściwe warunki do rozmnażania i bytowania.

Wg mapy w pracy, do której link podał Green Power, ta wyspa leży jednak bardzo blisko dotychczasowego zasięgu węża. Brama Morawska kiepsko się sprawdza w roli bariery dla gatunków, najgorzej w całym łuku karpacko-sudeckim. Być może, wyspowy charakter stanowiska wiąże się z tym, że bliżej po prostu nie było odpowiednich siedlisk.

Mam pytanie - czy te najbliższe pierwotne stanowiska rybołowa znajdowały się w dorzeczu Morawy (jak sugeruje logika), czy też może nad górną Odrą (jak wskazuje mapa, która jednak może zawierać nieścisłość)? W tym drugim wypadku, przemieszczenie się węża byłoby czymś oczywistym.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.