FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Na ratunek płazom
Autor Wiadomość
amphibia 
Młody Herpetolog


Posty: 97
Skąd: Knurów
Wysłany: 2005-03-24, 21:27   Na ratunek płazom

Jest taka sytuacja:
Na ł?ce znajduje się rów z wod?, w tym rowie co roku odbywaj? gody traszki zwyczajne, żaby z grupy żab zielonych, oraz nie liczne ropuchy szare i żeby trawne. W okolicach znajdyje się dużo takich rowów, jednak tylko w tym jednym występuj? płazy w innych pusto :shock: . Niestety w tym roku teraz wiosn? maj? pogłębiać ten rów, jak wiad? z maszynami to napewno doszczętnie wszystko zniszcz?. :x Chciałbym chociaż częciowo uratować płazy goduj?ce tam. Jakie kroki powinienem podj?ć w tym celu ??

P.S. Kiedy zaobserwuje jaki okaz danego gatunku, czy jest jaki sposób na oznaczenie tego okazu, żeby nie wpisać np. na listę okazów, trzy razy tego samego zwierzaka ?? :]
_________________
Strona: www.amphibia.pl
Forum: www.amphibia.pl/forum
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5617
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-03-24, 21:36   

Cytat:
Chciałbym chociaż częciowo uratować płazy goduj?ce tam. Jakie kroki powinienem podj?ć w tym celu ??

skoro maj? tam prowadzić poważne zabiegi hydrotechniczne, to napewno rodowisko ulegnie znacznemu przekształceniu. zatrzymać prac nie masz szans............
..............może wyjciem było by odławianie(łapanie) płazów i przenoszenie w inne bezpieczniejsze miejsce.

Cytat:
P.S. Kiedy zaobserwuje jaki okaz danego gatunku, czy jest jaki sposób na oznaczenie tego okazu, żeby nie wpisać np. na listę okazów, trzy razy tego samego zwierzaka ??
jeli masz np zamiar liczyć płazy wzdłuż rowu, to problem odpada, bo idziesz i liczysz co zobaczysz, raczej nie ma możliwoci by "żaba" znalazła się z nowu z przodu i żeby j? znowu policzył.
w stawiku, oczku wodnym, masz możliwoć policzenie tylko tego co widzisz , wszystkie które widzisz jednoczenie, bo jak podejdziesz, spłoszysz, one zanurkuj?,, i wtedy gdy wypłyn? to już nie masz pewnoci czy to te same osobniki czy inne, tym bardziej że pod wod? mog? pokonywać znaczne(kilkumetrowe) odległoci.
zawsze jest jaki bł?d, chyba nie da się go całkowicie wykluczyć.
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-03-24, 23:28   

Cytat:
Niestety w tym roku teraz wiosn? maj? pogłębiać ten rów, jak wiad? z maszynami to napewno doszczętnie wszystko zniszcz?.

Może nie będzie tak Ľle. Jeli prace zostana wykonane latem lub wczesn? jesieni?, to płazy może odbęda już gody i opuszcz? to miejsce. Najlepiej obserwować to miejsce i w razie czego interweniować (napisać pismo) i wysłać np. ze szkoły z uzasadnieniem do zarz?dzajacych pracami. Pomóc w tym powinien nauczyciel. A właciwie, to może najpierw zrobić dokładniejszy wywiad...
 
 
 
amphibia 
Młody Herpetolog


Posty: 97
Skąd: Knurów
Wysłany: 2005-03-25, 15:46   

Cytat:
A właciwie, to może najpierw zrobić dokładniejszy wywiad...

... z kim zrobić ten wywiad ??

Cytat:
Najlepiej obserwować to miejsce i w razie czego interweniować (napisać pismo) i wysłać np. ze szkoły z uzasadnieniem do zarz?dzajacych pracami

... W ten sposób można by spróbować, tylko że s?siedzi maj? inne uzasadnienia :? Woda z ł?k podtapia im piwnice (rów nie spełniania swojego przesłania :x )

Cytat:
może wyjciem było by odławianie(łapanie) płazów i przenoszenie w inne bezpieczniejsze miejsce


Ten pomysł też nie jest zły, tylko że w pobliskich rowach nigdy nie ma płazów (chyba z braku rolinnoci i pożywienia; s? betonowe dna i boki), jest jeszcze w pobliżu stawek (6m. x 6m.) tylko że w tym stawiku jest mało rolin i sporo ryb :x ,a ryby to chyba nie zadobrzy s?siedzi dla płazów. :|

P.S.
Dzisiaj w zagrożonym rowie udało mi się zaobserwować samca w szacie godowej Traszki zwyczajnej, oraz żabę brunatn?, nie wiem jaki gatune bo uciekła do wody.
_________________
Strona: www.amphibia.pl
Forum: www.amphibia.pl/forum
 
 
 
Marfu 

Posty: 2015
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2005-04-05, 15:16   

Akcja zwiazana z ochrona plazow:

W czwartek, wraz z jeszcze przynajmniej dwoma niezlymi plazologami, bedziemy oceniac wplyw kolei minsko-siedleckiej na plazy. Jakby ktos mial ochote - zapraszam. Do przejscia bedzie okolo 10 km powolnym spacerkiem. Wyjazd z rana (8-9, pociagiem), powrot jakos pozniej...

Za jakies 10-15 dni bedzie drugie przejscie, a potem ocenimy, gdzie sa miejsca newralgiczne.

Jakby co - 607 070 028
_________________
Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8870
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-04-05, 21:13   

Pozwolę sobie spytać, bo czas szybko płynie, a więc niedługo napełni? nasz akademicki basen i przyjd? ropuchy zielone składać skrzek ;)

Czy na akcję przeniesienia skrzeku (w zeszłym roku próbowalimy kijanki, ale to jest absolutnie niewykonalne, nawet ze sztabem ochotników - a prawcowałymy we 2 z koleżank?) załatwiać zezwolenie czy może lepiej nie, bo np by nie dali a spraw? by się tylko zainteresowali (nic przy okazji nie robi?c)?
Jeli jednak tak, to do kogo uderzać, do WKP?

I kolejna sprawa, jak najbezpiecznej to przeprowadzić? Już z kijankami było bardzo ciężko, a skrzek jest przecież bardziej delikatny.

A może w ogóle nic nie robić? W końcu te tysi?ce (chyba tak naprawdę dziesi?tki tysięcy, ale nie chcę dramatyzować) ropuszek gin? co roku :P :/

[ Dodano: 15 Kwi 2005 08:37 pm ]
A wczoraj basen już wyczycili... ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-04-16, 18:08   

Moi drodzy, we wtorek (19 kwietnia) kontrolował będę ponownie jeden z fragmentów linii kolejowej Siedlce - Mińsk (od Sabinki do Kotunia). W dniach 6-7 kwietnia stwierdzilimy w betonowych rowkach odpływowych około 2 tys. dorosłych płazów różnych gatunków. Były: żaby trawne, moczarowe, jeziorkowe, kumaki, grzebiuszki, traszki zwyczajne i grzebieniaste, ropuchy szare i jedna r. zielona. Zainteresowanych udziałem w kontroli, która polega m.in. na wyci?ganiu i przenoszeniu zwierz?t na druga stronę torów proszę o bezporedni kontakt ze mn? na pw. Nadmieniam, że kontrola zajmuje cały dzień...
 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8870
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-04-21, 13:54   

A w basenie już pierwsza martwa żaba... :/ Ropuch jeszcze nie ma na szczęcie, ale i tak nie wiem nadal co z tym fantem zrobić :?
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5617
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-04-21, 14:15   

no wiesz Kess, najlepiej by było przenosić dorosłe osobniki zanim jeszcze złoża skrzek. sprawi to najmniej kłopotu. wiaderko, podbierak od zaprzyjaĽnionego wędkarza i do dzieła :] , jak się pojawi?..... do jakiego jeziorka, stawiku, glinianki, bagienka vel bajorka ;)
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8870
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-04-21, 14:40   

Nie wiem czy to się uda. Dorosłe ropuchy widziałam przez 2 lata osobników 2. Spróbuję się uważniej przyjrzeć w tym roku, ale obawiam się, że mimo wszystko powróci sprawa skrzeku :/
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Wychuchol 


Posty: 907
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2005-05-13, 09:00   

:evil: :evil: :evil: Pojechałem do Głoskowa pod Piasecznem poogl?dać żaby, a tam okazało się, że płotki i wiaderka zainstalowane przez dzieci z miejscowej szkoły przy drodze zostały doszczętnie zniszczone 2 tygodnie temu przez jakich meneli :cry: . Ręce opadaj?. Moze jak da się zrobić przejcie pod drog? (Mirek o tym pisał) problem będzie rozwi?zany. Ale jest to naprawdę dołuj?ce, te dzieciaki tam chodziły codziennie na dyżury, żeby spisywać i przenosić żaby, a tu co takiego. :evil:
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-05-17, 21:06   

Mam nadzieję, że uda sie doprowadzic do wykonania inwestycji. "Droga" jest długa i zawiła, ale powolutku sprawy tocz? się do przodu...
 
 
 
Jarek P 

Posty: 349
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-05-18, 05:51   

Trochę póĽno trafiłem na ten temat, ale może się przyda.

amhibia:
wstrzymać prace jest władny urz?d gminy - trzeba zwrócic się do odpowiedniego wydziału (np. ochrona rodowiska). Na pewno trzeba będzie napisać odpowiednie pismo z uzasadnieniem i okrelić termin w jakim prace mog? się odbyć (po opuszczeniu rowu przez młode żaby). Wypadało by też sprawdzić czy nie ma zamiarów wybetonowania tego rowu - tu sprawa może być trudniejsza.

kessy:
na przenoszenie skrzeku trzeba mieć pozwolenie z Ministerstwa, ale tak na prawdę nikt o tym nie wie więc raczej nikt nie będzie się czepiał.
Nie napisała jakiego rodzaju jest ten basen (k?pielowy, przeciwpożarowy?). W Warszawie studentom chyba UW (lub SGGW) udało się uzgodnić terminy napełniania i czyszczenia stawów, w niektórych parkach (np. Pole Mokotowskie) tak żeby płazy mogły się rozmnażać.
_________________
Jarosław Paciorek
TP "Bocian"
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-09-22, 14:58   

Bodajże 2 dni temu dotarł do nas e-mail o poniższej tresci. Czy kto z W-wy mógłby zainteresować się spraw??!

"Odkryłam w lesie Kabackim betonowy zbiornik w którym rocznie ton? setki
płazów-żaby i ropuchy(jedna z nich była to rzadka ropucha zielona).
?rednica to ok 5m, głębokoć ok 2m do powierzchni wody i chyba 0,5m wody.
Co gorsza podzielony jest 2 przegrodani na 3 częci. Wyci?gałam zwierz?tka
podbierakiem, ale wci?ż wchodz? nowe.
Urz?d Oczyszczania miasta-dział Las zapewnił mnie zeszłej jesieni, że
żabki wyłowi a zbiornik zabezpieczy. Niestety jedyne co zrobili to
założenie łańcucha na bramę i położeniu na zbiorniku starej kraty która
już tam leżała. Przez wielkie oka płazy wpadaj? nadal, a ja nie mogę im
pomóc(krata jest za ciężka nawet dla 2 osób).

Dlatego zwracam się do Was o pomoc lub chociaż informację u jakiej
organizacji jej szukać(tak włanie odesłano mnie do Was).

Przykrywanie zbiornika foli?, jak to robiłam, na dłuższ? metę nic nie
daje. Właciwie jedyne rozwi?zania to zasypać go lub zrobić płazom
wyjcie z desek(miałyby dodatkowy zbiornik do rozrodu).
Czekam na szybk? odpowiedĽ, bo w tym roku nie uda mi się wyci?gn?ć ich
przed zim?.
PS Może wiecie czym można dokarmiać żaby. Czy zjedz? pokrojone jajko na
twardo?"
 
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2005-09-22, 16:33   

Owszem mógłby i sie zainteresowali ale szanowna pani milczy i nie odpisuje na meile, a telefonu nie podała.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org