Wlasnie dokonalem masakrycznego odkrycia - w podziemia bloku gdzie sa garaze dostaje sie masa mlodych zab, wchodza przez bramy i kratki ale wydostac sie juz nie moga. W katach znalazlem juz setki zaszuszonych cuchnacych zwlok a dalszych kilkadziesiat zabek skakalo po calym podziemiu - wylapanie ich nie bylo latwe ale sie udalo i wszystkie wyeksportowalem na zewnatrz. Akcje bede powtarzal jeszcze az skoncza sie zabie migracje.
Zapewne taka sytuacja istnieje w wiekszosci blokow w Polsce i sadze, ze znaczny odsetek tych plazow ginie w taki besensowny sposob
Czy nikt wczesniej nie zaobserwowal takiego zjawiska Powinien byc jakis przepis nakazujacy przy budowie podziemi pozostawienie na wylot murow jakichs rur przez ktore moglaby uchodzic i woda i uwiezione plazy (zatykanych np. na zime by nie mroz nie dostal sie do garazy czy piwnic)
Może spróbuj zatkać miejsce, którym te żabki wchodzą.
Niemozliwe musialbym zamurować caly garaz pod 2 blokami - garaz jest w podziemiu ale tylko czesciowo ze scianami, reszta to mocna siatka przez ktora wlaza zaby. W tym roku juz wiecej masakr nie bylo ale pewnie powtorza sie w przyszlym.
u mojej babci kilkanascie lat temu była podobna sytuacja ale liczba zab była znacznie mniejsza , sytuacja już sie nie powtarza gdyż zaby sie wyniosły kilka lat temu a co do mojego garazu w centrum miasta (mieszkam w domu z ogrodem ) spotkałem zeszłego roku jaszczurke (na 90% zwinke) zabe trawną oraz ropuche zieloną
_________________ "wejdź do piekła owiń się płaszczem mroku i śnij..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum