Na nowy rok dokończyłam w końcu klucz herpetologiczny dotyczących polskich gatunków płazów i gadów. Zajęło mi to raptem dwa dni, a tyle z tym zwlekałam... . Jest bardzo świeży i mogą być w nim jakieś niedociągnięcia jeszcze. Teraz tylko będę uzupełniać tekst o zdjęcia. Będzie to tak że poszczególne zdania będa aktywne i po naciśnięciu zdania "Żrenice pionowe" będzie zdjęcie tych żrenic itd. Liczę tu na zdjęcia Forumowiczów . Prosze o ewentualne uwagi co do treści i układu stron.
http://www.herpetologia.waw.pl/
PS. Użyłam w tekście na mojej stronie tego znaczka Myslicie że on nie jest objęty jakimis prawami?
przejrzałem Pani klucz, a widziałem w życiu dosyć dużo kluczy do oznaczania i od razu widać, że 2 dni to jednak trochę zbyt mało na zrobienie porządnego klucza, zwłaszcza w wersji elektronicznej. Co do zawartych w nim informacji nie mam zamiaru polemizować bo jestem botanikiem, a herpetofauną interesuję się zupełnie amatorsko, dlatego odniosę się do pani klucza jako do pewnej całości. Zwrócę uwagę na 2 sprawy.
1. Niepotrzebnie odeszła Pani od tego co charakteryzuje każdy porządny klucz do oznaczania, mianowicie dychotomia. Bardzo dobry jest podział ze względu na kształt ciała, ale kiedy wszedłem na stronę z wężami (i padalcem) klucz się w zasadzie skończył... Gdzie tezy i antytezy? Jeśli ktoś złapie padalca będzie zmuszony przejrzeć opisy wszystkich węży i po kolei je wykluczać. Jedynym plusem jest to, że przy okazji czegoś nowego się dowie.
2. Nie zachowała Pani zasady, zgodnie z którą najpierw wypisuje się najistotniejsze cechy różniące, a później mniej istotne. Przykładem niech znowu będą "wężokształtne": pierwszą cechą jest długość ciała, która u wszystkich gatunków się częściowo pokrywa. Takie cechy winny znaleźć się na końcu a nie na początku. Poza tym jeśli u żmii jest jedna płytka analna (bardzo ważna cecha różniąca), to u których są dwie, bo nie zauważyłem w opisach innych gatunków?
Nie piszę tego ze złośliwości, tylko z zupełnie innego powodu: klucz z pewnością będzie cieszył się dużym zainteresowaniem; ma nie tylko łatwy do zapamiętania adres, ale również wysoko stoi w pewnej bardzo znanej przeglądarce . Jak Pani z pewnością sama wie, coraz więcej (choć wciąż za mało) dzieci i młodzieży interesuję się płazami i gadami, zwłaszcza, że szkoły współpracują z organizacjami pozarządowymi chroniąc płazy w drodze do miejsc ich rozrodu. Z tego też powodu publikowanie informacji w formie elektronicznej łatwej i przystępnej jest bardzo ważne dla edukacji młodych przyrodników, bo ci starzy kupią sobie Bergera (jeśli już nie kupili) .
Mimo wszystko i życzę w nowym roku owocnego rozbudowywania strony. Zresztą sam, kiedy jakieś zdjęcia zrobię, to nie omieszkam przesłać. Pozdrawiam.
Po pierwsze wiesiołku nie "paniujmy" sobie przynajmniej na Forum bo dziwnie się z tym czuję .
Bardzo dziękuję za wnikliwe uwagi. Taki był własnie sens założenia tematu by zebrać opinie więc wszystko to sobie jeszcze przymyślę.
wiesiolek napisał/a:
Bardzo dobry jest podział ze względu na kształt ciała, ale kiedy wszedłem na stronę z wężami (i padalcem) klucz się w zasadzie skończył... Gdzie tezy i antytezy?
Zauważ że alternatywy są cztery... trudno się pogubić . Nie zrobiłam konwencjonalnego klucza tylko coś w oparciu o godziny oznaczania i tłumaczenia innym dlaczego jest tak a nie inaczej (wiem jak myślą oznaczający) i ta dychotomia nie jest w przypadku płazów i gadów praktyczna. Z roślinami jest nieco inaczej. U płazów i gadów jest duża zmienność i trzeba czasem wziąć pod uwage kilka cech równocześnie. Ostatnio np. siedziałam dość długo nad fantystycznymi zdjęciami kessy które oznaczyliśmy jako żabę moczarową. Ale jak jeszcze raz spojrzałam to: ubarwienie moczarowej, ale pysk taki długaśny, popatrzyłam na błone bębenkową - trochę za duża, nogi trochę za długie ale nie tak wiotkie jak u dalmatyńskiej. Doszłam do wniosku ze to najbardziej przypomina Rana arvalis wolterrstroffi ale trzeba poprosić kogoś o konsultację kto to widział w terenie. Logan tez opowiadał jak to biegali po lesie szukając dalmatyńskej na ćwiczeniach i do końca nie byli pewni czy jakaś z żab była nią - czy nie. Generalnie z tym zarzutem więc kompletnie się nie zgadzam, bo w przypadku np żab nie da się tak. Czasami 'wyważa" się kilka cech.
wiesiolek napisał/a:
Nie zachowała Pani zasady, zgodnie z którą najpierw wypisuje się najistotniejsze cechy różniące, a później mniej istotne. Przykładem niech znowu będą "wężokształtne": pierwszą cechą jest długość ciała, która u wszystkich gatunków się częściowo pokrywa.
W swoim kluczu sama ustalam sobie zasady a moim zdaniem orientacyjna wielkość jest dość rzucającą się w oczy cechą - jeśli coś ma 1.60 to raczej nie jest to padalec . Jeśli chodzi o klucz to jego wartość polega na tym czy praktycznie da się na jego podstawie oznaczyć gatunki - czy nie. Nie jestem konserwatyską i szukam nowych rozwiązań i może na tym właśnie polega moja wartość.
wiesiolek napisał/a:
. Poza tym jeśli u żmii jest jedna płytka analna (bardzo ważna cecha różniąca), to u których są dwie, bo nie zauważyłem w opisach innych gatunków?
Słusznie ale to szczegół wiem o tym i poprawię to na pewno.
wiesiolek napisał/a:
bo ci starzy kupią sobie Bergera (jeśli już nie kupili).
Ojej, to straszne, kupią Bergera. To mnie zrujnuje! Ale.... na razie nie kupia bo PWN tego nie zamierza wznawiać Ufff..... I co uważasz że ci starzy nie będą korzystać z mojego? Będą, będą... Jego główną zaletą jest interaktywność (naciskanie jest o wiele prostsze niż szukanie odniesienia gdzieś na dole w tekście) i duża ilość zdjęć (czego jeszcze nie ma w tej chwili).
wiesiolek napisał/a:
ma nie tylko łatwy do zapamiętania adres, ale również wysoko stoi w pewnej bardzo znanej przeglądarce .
Sugerujesz że moja strona jest popularna przez dobry adres? Uważasz że ktoś wpisze nazwę z końcówką waw.pl tak po prostu z głowy?
wiesiolek napisał/a:
Jeśli ktoś złapie padalca będzie zmuszony przejrzeć opisy wszystkich węży i po kolei je wykluczać. Jedynym plusem jest to, że przy okazji czegoś nowego się dowie.
Do chwili obecnej byli zmuszeni przeglądać na mojej stronie opisy ponad 170 gatunków więc chyba obecnie mają lepiej? Nawet jeśli wg. Ciebie klucz jest "nieporządny" to duży postęp. No mogłabym dać jedna cechę padalca - kilka rzędów płytek na brzuchu, no ale co - jak zobaczysz coś bez nóg to weźmiesz kij i będziesz odwracał gada? A jak to bedzie żmija? I po co męczyć zwierzęta?
nie znam Cię, nie widzę, więc wolałem ostrożnie i po staroświecku - nie znoszę tej nadmiernej internetowej poufałości , ale ok.
Rozumiem, że to Twój klucz i możesz go sobie układać jak chcesz. Ja na niego patrzę z punktu widzenia herpetologicznego laika, a jednocześnie naukowego praktyka i syntetyka. Podoba mi się to, że Twój klucz jest syntetyczny, natomiast mam pewne wątpliwości czy jest on praktyczny. Twój argument, że należy czasem wziąć pod uwagę kilka cech równocześnie jest bardzo trafny i obowiązuje nawet w botanice. Nie wyklucza to jednak możliwości stosowania klucza dychotomicznego. Po prostu cechy grupuje się, najczęściej w ustępy, po czym tworzy się "antyustępy" z podobnie zgrupowanymi cechami przeciwnymi. Oczywiście wyjątki są zawsze, ale gdybyśmy brali pod uwagę wszystkie wyjątki nie napisalibyśmy ani jednego klucza. W botanice bardzo trudnym rodzajem jest komaczek Hieracium - wyodrębniono mnóstwo drobnych gatunków, które krzyżują się na potęgę i tylko eksperci potrafią na 100% zidentyfikować dany osobnik. Nie przeszkadza to jednak w tworzeniu dychotomicznych kluczy dla rodzaju Hieracium. Ja też siedziałem ze studentami i oznaczaliśmy rośliny. Czasem nawet oznaczenie czegoś bardzo łatwego przy pomocy klucza może stać się karkołomnym zajęciem. Jest to jednak wykonalne, lecz gdyby oznaczać roślinę przy pomocy klucza podobnego do twojego... hmmm mogłoby to trwać zdecydowanie za długo - bo klucz dychotomiczny jest po prostu łatwiejszy w odbiorze, bardziej przejrzysty.
Argument o orientacyjnej długości ciała jest zupełnie chybiony, przecież nie napisałem, że
to nie jest istotna cecha, tylko, że nie powinna być na pierwszym miejscu.
Jeśli próbujesz szukać nowych rozwiązań to chwała Ci za to, tylko niech to nie będą rozwiązania gorsze. A tak w ogóle to zastanów się, kto w terenie będzie oznaczał płazy i gady przy pomocy Twojego klucza - jakiś maniak elektroniki, chyba że sobie wydrukuje, a wtedy "interaktywność" jak to nazwałaś nie ma po prostu sensu.
Czy Twoja strona jest popularna tego nie wiem i nie to sugerowałem. Napisałem jedynie, iż jest łatwa do zapamiętania (www.herpetologia.waw.pl napisane z pamięci) i że w Googlach łatwo ją znaleźć (jest chyba na 4 miejscu po wpisaniu słowa "herpetologia"). To sprawia, że potencjalna popularność Twojej strony jest duża.
Nie każę Ci zmieniać strony - rób ją sobie jak chcesz. Po prostu uważam, że w dobie Internetu takie klucze to dobra rzecz i chciałbym, żeby były robione profesjonalnie, a Ty profesjonalistką z pewnością jesteś. Pozdrawiam.
nie znam Cię, nie widzę, więc wolałem ostrożnie i po staroświecku - nie znoszę tej nadmiernej internetowej poufałości , ale ok.
Sorry ale mam się zwracać do Ciebie Szanowny Panie wiesiołku? Nazwiska nie widzę. Zapisałeś się na Forum, a Forum znosi własnie takie różnice że ktoś jest uczniem a ktoś adiunktem
Cytat:
Jest to jednak wykonalne, lecz gdyby oznaczać roślinę przy pomocy klucza podobnego do twojego... hmmm mogłoby to trwać zdecydowanie za długo.
Tak, ale ile masz gatunków roślin (z 5 tysięcy samych naczyniowych ?) a ile płazów i gadów. Jasne że w przypadku roślin to byłby koszmar. Nie pisz że oznaczanie wg mojego klucza bedzie trwało zbyt długo bo to dla mnie zabawne.
wiesiolek napisał/a:
A tak w ogóle to zastanów się, kto w terenie będzie oznaczał płazy i gady przy pomocy Twojego klucza - jakiś maniak elektroniki,
Wiem ile osób pisze do mnie w sezonie i próbuje oznaczyć na podstawie mojej książki i prosi bym im pomogła w oznaczeniu i to mi wystarczy. Niejednokrotnie zgłaszano na Forum postulaty umieszczenia klucza w internecie. Zrobiłam to także z myślą o Atlasie rozmieszczenia gadów. To moja propozycja. Taki miałam pomysł klucza. Można z niej skorzystać lub nie. Nie płacę za to dodatkowo więc nie widzę powodów bym miała się nad tym dłużej zastanawiać
PS. Zacytuję fragment klucza napisane przez jednego z polskich profesorów. Pewnie Twoim zdaniem bardzie profesjonalny ale czy użyteczny dla Kowalskiego? czytamy:"... 2 lub więcej postnasalia (PN): supratemporalia (ST) znacznie większe niż temporalia (T): V submaksillare (V) znacznie mniejsze niż poprzedzajace je IV submaxillare (IV)". Te wasze klucze botaniczne tez znam ze studiów - no cóż....
Serdecznie dziękuje wszystkim Autorom z Forum, którzy zgodzili się na udostępnienie swoich zdjęć. Powoli wprowadzamy szatę graficzną. Moim webmasterem jest jak zwykle mój małżonek - ja piszę tylko najprostsze rzeczy wg. wzoru . Na razie jest rzekotka, padalec i zaba moczarowa. Dziś też będzie trawna. Najgorsza posucha panuje wśród traszek . Jeśli odpukać pomyliłabym podpisy albo byłyby inne uwagi - piszcie .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum