_________________ ,,Odnajdę każdy ślad i cień na murze
Przeszukam każdy dom piwnicę strych
Zajrzę pod każdy most przeczekam burzę
I choćby za sto lat odnajdę cię..."
Ja nic więcej już nie piszę (na razie) żeby nie wzbudzać niepotrzebnych emocji Okaże sie być może już wkrótce lub na wiosnę... Podobno od początku września ma być ocieplenie, więc może gady powychodzą z ukryć bardziej licznie
_________________ ,,Odnajdę każdy ślad i cień na murze
Przeszukam każdy dom piwnicę strych
Zajrzę pod każdy most przeczekam burzę
I choćby za sto lat odnajdę cię..."
Ja też miałem spotkanie z L. viridis tam, gdzie być jej na zdrowy rozum nie powinno.
Kiedyś (dawno) wyjeżdżałęm do domku letniskowego, nad jezioro w miejscowości Chodecz w SAMYM CENTRUM POLSKI. No i pewnego dnia, albo w sierpniu albo w lipcu, mój kuzyn wrócił z wędkowania z jaszczurką uczepioną palca (chyba chciał ją złąpać, stało się odwrotnie). Na pewno nie był to samiec zwinki w szacie godowej.....ten gad miał proporcjonalnie dłuższy ogon...no i był jednolicie ciemnozielony, z pięknym błękitnym podgardlem, i ciemnoniebieskawym wierzchem głowy, od razu poznałęm gatunek.
Z tego, co wiem samce zwinki są intensywnie zielone tylko w okresie godów (koniec marca - czerwiec), no a to były wakacje.
Tyle, że wyparowało mi wtedy z głowy (przez co jestem na siebie wściekły), to, iż ten gatunek ma w Polsce żyć tylko w Bieszczadach. Wziąłem ją (włąściwie go, bo to był samiec oczywiście) do ręki, potem wypuściłem.
Mimo wszystko myślę, że ktoś ją/je tam po prostu wypuścił, ale na wiosnę postaram się tam pojechać i poszukać tak dokładnie, jak się da. Chociaż tam teraz zrobiło się dzikie wysypisko...wszystko zabudowane....ale ,,zielone jaszczurki'' tam ponoć widywano, to mogły być jednak zwinki.
A może znacie jakiś skuteczny sposób na szukanie jaszczurek, żebym mógł wykorzystać...
Chociaż ostatnio właśnie słyszałem coś o odkryciu stanowiska na Ziemi Lubuskiej, tyle, że z drugiej ręki i od niezbyt wiarygodnego źródła, jakim są moi koledzy......
O jejku, sorry! Napisałem Bieszczady, a przecież to jej stanowisko jest w Ustroniu....to przecież w Beskidach.
Jej stanowiska na Ziemi Lubuskiej, z tego co wiem były zgłaszane w latach międzywojennych. Bo kolega mi mówił, że coś o jej odkryciu na Lubeszczyźnie mówili, ale on mnie moze bujać..
A o mojej obserwacji co myślisz
Chociaż ostatnio właśnie słyszałem coś o odkryciu stanowiska na Ziemi Lubuskiej, tyle, że z drugiej ręki i od niezbyt wiarygodnego źródła, jakim są moi koledzy......
Cześć. Witam na Forum. Wszystkie oficjalne doniesienia gatunku i cześć nieoficjalnych opisane są w tym wątku lub pokrewych na Forum. Razem z tym z Siedlec z hurtowni owoców. Dla mnie osobiście szklanka jest zawsze do połowy pełna, więc wierzę że gdzieś tam biegają jaszczurki zielone w Polsce. Poza tym klimat się podobno ociepla W Szwajcarii np. Rana latastei została ponownie odkryta o 80 latach więc szansa zawsze jest. Wolałabym tylko sama zobaczyć albo mieć zdjęcia do identyfikacji.
Specjalistą nie jestem, więc wypowiadać się nie chcę. Najlepszym sposobem jest zawsze zrobienie dokumentacji fotograficznej i skonsultowanie stwierdzenia z zawodowymi herpetologami. Bez tego można właście tylko spekulować czy taka obserwacja była możliwa czy nie
Sprawa z jaszczurką zieloną wygląda w skrócie tak:
- nie ma obecnie udokumentowanego stanowiska tego gatunku w Polsce
- doniesienie Ramika i Bielawskiego z Przeglądu Zoologicznego z 1972 roku o występowaniu jaszczurki zielonej w Ustroniu jest mniej niż prawdopodobne. Pan Ramik, czeski przyrodnik - amator przywiózł dr Bielawskiemu kilka osobników. Czy pochodziły one z Ustronia - można mieć wątpliwości, dr Bielawski nie sprawdzał osobiście tego stanowiska.
Żaden z polskich herpetologów nie widział tam tego gatunku. Byłem wiele lat temu dokładnie w miejscu wskazanym przez dr Bielawskiego, ale tam na pewno nie było jaszczurki zielonej - nie to środowisko, łaka częściowo zarośnięta mchem i paprociami, bardzo wilgotna, nawet zwinka by się tam nie utrzymała spotkałem tylko żyworódki.
-terenem typowanym do ewentualnego występowania jest zachodnia część Polski. Po drugiej stronie granicy najbliższe stanowisko jest zaledwie kilka km od Gubina. Niemcy odkryli swoje stanowiska L.viridis w Brandenburgii głównie na terenach opuszczonych przez wojsko poligonów. Są to jednak stanowiska skrajnie nieliczne (np. szacowane na 20 dorosłych osobników) i nawet przy kilkudniowej penetracji terenu stanowiska nie zawsze udaje się zobaczyć jaszczurkę. Polska w odróżnieniu od Niemiec ma bardzo małą liczbę zarówno zawodowych herpetologów jak i amatorów, dlatego być może są w kraju miejsca, gdzie jaszczurka zielona pozostaje nieodkryta.
- w przypadku osób słabo obeznanych z naszymi jaszczurkami łatwo o pomyłkę z samcem jaszczurki zwinki. Zdarzaja się też, co prawda rzadko, samce zwinki o jednolitej zielonej barwie i nawet niebieskawym gardle. Miałem w ręku kilka tysięcy zwinek z całej Polski, a widziałem przez oststnie lata pewnie kilkanaście (-dziesiąt tysięcy), ale tylko raz udało mi się złowić samca zwinki jednolicie zielonego (na Kozanowie, we Wrocławiu). Dwukrotnie pokazywano mi zdjęcia taki samców zrobione w Polsce z prośbą o rozpoznanie gatunku.
Niestety trudno podać prosty przepis na takie rozpoznanie, ja łatwo rozpoznaje po pokroju ciała, ale to trzeba być "opatrzonym". Wszelkie podawane czasem układy tarczek zawodzą, bo zmienność jest większa niż przewidują to opisy gatunków w kluczach. W przypadku dorosłej jaszczurki zielonej nie ma wątpliwości gdy się spojrzy na rozmiary - to naprawdę duża, masywna jaszczurka. Jeśli ktoś zna z terenu tylko zwinki i żyworódki to na pewno taki olbrzym zrobi na nim wrażenie wielkością i "egzotycznym" wyglądem. Największy osobnik zwinki jakiego miałem w ręku miał 24 cm (zwykle mają poniżej 18 cm), dorosła jaszczurka zielona to 25-30 cm, jest zdecydowanie bardziej masywna. Jaszczurka zielona nigdy nie występuje razem ze zwinką (po prostu ją konsumuje) ani z żyworódką (dla zielonej byłoby zbyt wilgotno w środowisku żyworódki).
- osoby, które podejrzewają, że w ich okolicy może występowac jaszczurka zielona proszę o kontakt. Konieczne są zdjęcia, możliwie dobrej jakości i kilka (od góry, z boku, od spodu) w celu weryfikacji informacji.
O kontakt proszę na adres prywatny (bo służbową skrzynkę mam stale zapchaną):
robert.maslak@wp.pl
_________________ dr R.Maślak
Uniwersytet Wrocławski
osoby, które podejrzewają, że w ich okolicy może występowac jaszczurka zielona proszę o kontakt. Konieczne są zdjęcia, możliwie dobrej jakości i kilka (od góry, z boku, od spodu) w celu weryfikacji informacji.
Myślę że przy dobrych zdjęciach na Forum tez poradzimy sobie z rozpoznaniem, skoro poprawnie oznaczliśmy nawet bardzo młodego osobnika .
Nie są to do końca jedyne dane o jaszczurce zielonej z Polski. Zapraszamy do lektuty starszych postów.
Myślę że przy dobrych zdjęciach na Forum tez poradzimy sobie z rozpoznaniem, skoro poprawnie oznaczliśmy nawet bardzo młodego osobnika .
Nie są to do końca jedyne dane o jaszczurce zielonej z Polski. Zapraszamy do lektuty starszych postów.
Przerzuciłem trochę postów, ale szczerze mówiąc niewiele znalazłem (moje zdolności w tym zakresie oceniam bardzo nisko ). Jedno nie wyklucza drugiego, zdjęcia można wysłać do mnie i na forum .
_________________ dr R.Maślak
Uniwersytet Wrocławski
Jedno nie wyklucza drugiego, zdjęcia można wysłać do mnie i na forum .
Jak najbardziej, a najlepiej po prostu częsciej wpadaj . Bartłomiej Najbar widział np. jaszczurke zieloną po Polskiej stronie kilka lat temu o ile pamiętam. Tak mi pisał. Poza tym apropos obserwacji z 1972 roku. Jak się domyślam to te okazy które zostały zakonserwowane. Czeski przyrodnik co prawda amator ale z pewnością osoba 100 razy bardziej obyta z jaszczurkami zielonymi niż nieliczni polscy herpetolodzy wskazał miejsce, zebrał okazy i szczerze mówiąc nie widze powodu by to stwierdzenie negować .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum