oczywicie!!!!!! ale nie z takiego zdjęcia. trzeba by było stzrelic fotkę pojedyńczej i na makro. najlepiej skorzystać z klucza , gdzie wszystkie różnice s? dokładnie opisane i najczęciej narysowane. nie jestem takim specem zeby po tym zdjęciu oznaczyc gatunek
A ja mylę, że więcej będzie sie tu dziać bliżej wiosny, jak żaby sie obudz? i przystapia do godów. Już teraz trzeba o tym mysleć, aby wci?gn?ć niektóre szkoły do akcji przenoszenia płazów na odcinkach dróg gdzie gin? masowo. O tym jeszcze będę przypominał, ale rzeczywicie jest to problem, który trzeba nagłaniać!
Trzeba byc niezlym wyczajaczem aby z rozpoznawaniem gatunku na podstawie kijanki dac sobie rade bez opsuwki. Pierwsze: kijanke trzeba miec z kilku "ujec", istotna jest linia (obrys) calego ogona, drugie to gebulka ale od spodu czyli zarys pyszczka. Prawda jest taka, ze trzeba by "przerobic" ladnych pareset osobnikow aby nabrac choc odrobine wprawy. Dla wytrwalych i chetnych takiego rozpoznawania goraco polecam "Plazy i gady Polski _Leszka Bergera PWN chyba 2000 rok. Naprawde warto miec ta ksiazeczke w swoich zasobach
Pomylałem sobie, że możnaby w sieć wrzucić takie klucze. Ci, którzy narzekaj?, że ptaki s? dobrze znane, a ich grzebiuszki, podkasańce i mszywioły nie Bo trudno biegać do biblioteki z kijank?
Pewnie i można wrzucić - ale prawka autorskie obowi?zuj?
Chyba, że jaki absolutny herpetologiczny wyznawca stworzy stronke : "plazy & gady Polski _ wszystko i nic". Wtedy za zgod? autora (ów) wł?czy do stronki również element rozpoznawania larw. Pogadam z paroma ludzmi, pozbiera sie troche materiałow, skrobnie i wystuka do kogo trzeba i moze na jesieni cos takiego zaistniej .
No jasne................. że nie. Sorki ale poza planami i chęciami nic więcej nie zaistniało.
Może ktuś by podjął się kontaktu z prof Bergerem i pytanka czy wyraziłby zgodę na skanki rysunków i wrzucenie ich na jakąś stronkę? A może już taka istnieje?
Może ktuś by podjął się kontaktu z prof Bergerem i pytanka czy wyraziłby zgodę na skanki rysunków i wrzucenie ich na jakąś stronkę? A może już taka istnieje?
Cześć, cieszę się że się pokazałeś. Natomiast co do Twojego pytania próbujcie, ale moim zdaniem takie pytanie jest niestosowne. Dlaczego profesor miałby się na to zgadzać? Przecież to automatycznie spowoduje spadek sprzedaży jego książki. Prawa zresztą ma zapewne PWN albo są wspólne i profesor mógłby mieć problemy prawne nawet jakby chciał. W dorosłym świecie tak jest i będe to powtarzać do znudzenia, że za dobre rzeczy czyjś talent i wiedzę się płaci...
Pozdrawiam
Dlaczego Profesor miałby się zgodzić? Dlatego bo jest dobrym człowiekiem stawiającym ponad kasiorkę chęć pomagania innym w popularyzowaniu wiedzy.
Domyslam się, że może to być archaiczny model postępowania ale tacy ludzie jeszcze się zdażają. A co do książki to nie spadnie jej sprzedaż, bo wyczerpała się już dawno (wiem od wydawnictwa) i nie ma na razie szans na wznowienie.
Poza tym najlepiej być rzecznikiem siebie samego. Chyba, że dobrze znasz Profesora?
Dlaczego Profesor miałby się zgodzić? Dlatego bo jest dobrym człowiekiem stawiającym ponad kasiorkę chęć pomagania innym w popularyzowaniu wiedzy.
No to super, w taki razie zapewne szybko załatwisz sprawę. Profesora znam osobiście.
Na podstawie moich doświadczeń związanych też z pewnym sensie z publikacja tego klucza trudno mi powiedzieć że jest dobrym człowiekiem Stare dzieje. W każdym razie staram się być obiektywna.
Powodzenia
edit: krotom
Asiu, to nie jest zagadka... nie trzeba ukrywać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum