sorki mam pytanko.. poniewaz laze po jaskiniach.. glownie w Tatrach...
a jak wiadomo spaleologia wymaga odrobinki swiatla: ) w postaci dobrej czolowki...
czy to bardzo przeszkadza nietoperkom?
oczywiscie bez przesady ... swiece tylko gdy potrzeba: )))) cobym gdzies w studnie nie wpadla: ) i pilnuje.. okresu w ktorym nie mozna zbytnio chodzic .. w jurze krak-czest..
jakos przeoczylem wczesniej Twoj post
ja rowniez biegam po jaskiniach i czasami swiece na hibernujace nietoperze,
jednak tylko elektrycznym - karbidowe daje za duzo ciepla
i wogole raczej krutko - dlugotrwale swiecenie moze spowodowac
niekontrolowane (b. energetyczne) wybudzanie
pozdrawam
temat jest dosc obszerny,
po pierwsze kazde dodatkowe - spowodowane przez czlowieka, wybudzenie jest niepotrzebnym wydatkiem energetycznym
mowimy o jaskiniach - czyli niet. o wyzszych preferendach termicznych - fizjologicznie wybudzaja sie rzadziej (powiedzmy co ~ 2 tyg.) od tych ktore wybieraja zimowiska mniej izolowane (nawet 2 razy czesciej)
a wiec kazde dodatkowe wybudzenie naraza je na utrate tak cennej energii - przy dlugiej zimie moze miec decydujace znaczenie
- zapraszam do lektury, np. "Poznajemy nietoperze ..."
No coz, bede musiala wiec chyba wypozyczyc sobie po raz drugi i skonczyc czytac... Albo zakupic sobie wlasny egzemplarz
Dziekuje za wytlumaczenie. Myslalam ze chodzi po prostu o jakies szczegolne utraty energii, tzn ze wybudzenie spowodowane przez czlowieka z latarka jest bardziej "energochlonne" niz wybudzenie z powodow "fizjologicznych"...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum