PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Ranny/osłabiony nietoperz - co z nimi robić
Autor Wiadomość
Shirinka 

Posty: 1
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2013-08-01, 23:09   

Witam,
Otóż dzisiaj rano około południa znalazłam nietoperza, który przykleił się do lepu na muchówki całą rozciągłością skrzydeł i łebka. Myślałam, że nic już z niego nie będzie, ale nietoperz dał oznaki życia, protestując gdy go odklejałam. Napoiłam go, wstawiłam do pudełka i odniosłam do piwnicy, coby wieczór sprawdzić, czy da sobie radę. No i nie dał, skrzydełka w miarę ok, rozprostowuje, tylko ogonek mu się przykleił do prawej łapki i przez to nie może latać. Walczył dzielnie, ale nie dał rady, usiłowałam mu lekko pomóc, coby nie uszkodzić skrzydła, ale pozostałości kleju zrobiły swoje. Jeszcze uszka ma trochę posklejane, ale to mu aż tak bardzo nie wadzi, bo to u góry ucha. To prawdopodobnie jest gacek wielkouchy, jutro spróbuję go nakarmić, jest w miarę żywotny, bardzo chciał latać i denerwował się jak mu to nie wychodziło, wiedział, co mu w tym przeszkadza i próbował tam coś z tym ogonem kombinować. Nie wiem co mam z nim uczynić...
 
 
WJG 
Rzekomy Dewastator


Posty: 1812
Skąd: Gorlice/Kraków
Wysłany: 2013-08-02, 11:34   

Napisałem do Ciebie wiadomość prywatną.

Shirinka napisał/a:
To prawdopodobnie jest gacek wielkouchy


BTW - w ramach walki z tą nazwą - nie ma gacka 'wielkouchego', są gatunki gacek szary i brunatny.
_________________
Niewłaściwy pogląd na naukę zdradza się
w dążeniu do tego, by mieć słuszność

K. Popper
 
 
 
Stefa01321 

Posty: 1
Skąd: Siedlce
  Wysłany: 2013-08-02, 16:12   Nietoperz z chorym skrzydłem

Wczoraj wieczorem siostra i jej koleżanki znalazły nietoperza. Miał całe rozdarte skrzydło. Gdy przyszedł tata, zwierzak przyczepił się do jego buta. Tata odczepił go i położył na ziemi. Nietoperz ponownie podszedł do taty i ponownie przyczepił się do jego buta. W końcu wzięliśmy go do domu. Włożyłam go do pudełka po butach i dałam pić w nakrętce do słoika. Dzisiaj dałam mu wody ze strzykawki, bo z nakrętki nic nie wypił. Około 13:00 wracałam z siostrą z McDonalda i znalazłyśmy konika polnego. Dałam mu go. Teraz się ożywił, ale nie chcę go wypuszczać, bo nie da sobie rady. Podejrzewam, że to Mroczek Posrebrzany.
Czy mogę zrobić coś jeszcze?
 
 
agax 

Posty: 1
Skąd: wawa
Wysłany: 2013-08-13, 01:19   

Witam,
podczas wieszania prania mi także nietoperz wlazł i przyczepił się do buta.Niestety wzięliśmy
go gołą ręką (czytałam już,że nie można, ale nie wiem dlaczego).Został schowany przed kotem do pudełka po butach i nakarmiony mlekiem (pił łapczywie). Teraz już wiem,że nie
mleko,tylko woda są wskazane.Dostał wodę i został w uchylonym pudełku na parapecie otwartego okna,może odleci.A jeśli nie? Chętnie bym go oddała,bo same głupoty z niewiedzy robię. :oops: Jestem na wakacjach w okolicach Giżycka. Może podpowiecie co dalej?
agax
_________________
babax
 
 
Lornetnik 


Posty: 133
Skąd: Paszowice/Jawor
Wysłany: 2013-10-04, 19:34   

Witam, wczoraj około godziny 18:30 na podwórku znalazłem takiego oto nietoperza, gatunku, no właśnie tu pierwsza moja prośba, jakiego ? Zdjęcia kiepskie bo robione w biegu ale zawsze coś tam jest. Rozmiar z rozłożonymi skrzydłami tak na oko 25 - 30 cm.

Pierwsze co mi przyszło do głowy jak go zobaczyłem, "stary pójdziesz do uśpienia..." ależ jakie było moje zdziwienie gdy po powrocie z pudełkiem znalazłem go 2 metry dalej a podczas próby złapania do pudełka w celu zawiezienia do weterynarza na następny dzień, nietoperz się poderwał i poleciał.

Jak podejrzewam rany powstały w wyniku kontaktu z jakimś drapieżnikiem, pewnie kotem bo tego po wsi się pełno pałęta. Ale czy te rany jak myślałem na początku skazują go na śmierć z powodu niemożliwości prawidłowego funkcjonowania? Bo latać jak się okazało z takimi "dziurami" można.

P.S Teraz tak sobie myślę, że trochę skopałem sprawę, bo mogłem go złapać od razu i potem robić zdjęcia. Na przyszłość będę miał nauczkę. Czy dobrze myślę, że te białe ślady na prawym skrzydle to próby wylizywania ran?

n2.JPG
Plik ściągnięto 804 raz(y) 50,54 KB

n1.JPG
Plik ściągnięto 807 raz(y) 52,09 KB

nietoperz.JPG
Plik ściągnięto 786 raz(y) 58,81 KB

 
 
 
Edrin 

Posty: 1
Skąd: Okolice Siedlec
Wysłany: 2013-10-09, 19:31   Ranny nietoperz

Witam. Wczoraj znalazłam leżącego na ziemi nietoperza, okazało się, że ma uszkodzone skrzydełko a konkretnie otarcie na kostce i częściowo rozerwaną błonke. Wsadziłam go do pudełka i dałam mu pić, niewiele jak na razie zjadł ale nie wiem dalej co z nim zrobić, czy samo mu się zagoi czy gdzieś się z nim głosić? Tylko gdzie? Jestem zpod Siedlec i nie wiem gdzie mogłabym szukać dla niego jakiejś pomocy.
 
 
Feldark 

Posty: 1
Skąd: Chęciny
Wysłany: 2014-07-12, 21:59   

Witam, znalazłem dzisiaj mokrego, strasznie osłabionego nietoperza, leżał na schodach i się nie ruszał, chyba go jakiś kot złapał, myślałem, że zdechł.
Zabrałem go do domu i teraz dobie wisi w piwnicy na stropie, konkretnie na belce drewnianej, wysechł i się przynajmniej rusza, głównie jak go się dotknie ale tego nie robię, dałem mu spokój, niby wszystko ok ale zauważyłem, że ma problem z prawym skrzydłem, jest chyba złamane :(
Jest to konkretnie nocek duży i teraz mam pytanie, co z nim zrobić ?
Bardzo bym nie chciał żeby zdechł, chodzę po jaskiniach i wiem, że to są bardzo sympatyczne i pożyteczne zwierzęta, dobrze, że ja go zlazłem bo jakby znalazł go ktoś pokroju mojej mamy to dostał by jeszcze miotłą...
Także proszę mi powiedzieć jak z nim postępować, czym karmić, gdzie przechować itp.
Chyba, że jest jakaś instytucja w Kielcach która by się nim zajęła, jeśli tak to w poniedziałek bym go zawiózł bo naprawdę mi go szkoda.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
Paweł.
 
 
asiokaaa 

Posty: 2
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2015-03-11, 20:45   

Nie miałam możliwości wysłać panu zdjęcia to wstawię je na forum. Próbowałam go napoić przez pipetę, ale nie chciał, a zauważyłam też, że ze spodka nie ubyło nic wody. Martwię się o niego i mam nadzieję, że szybko się ktoś do mnie odezwie w jego sprawie i mi pomoże :(
[/quote]

961712_867126490014884_890009318_n.jpg
Plik ściągnięto 778 raz(y) 63,52 KB

11015119_867126513348215_462272446_n.jpg
Plik ściągnięto 717 raz(y) 70,18 KB

 
 
asiokaaa 

Posty: 2
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2015-03-11, 20:59   

WJG, zdjęcia :)
 
 
wrona76 

Posty: 1
Skąd: Kielce
Wysłany: 2015-04-21, 11:58   

Szkoda ich, pewnie musiały gdzieś uderzyć podczas lotu :(
 
 
Pod Lipami 

Posty: 1
Skąd: Długopole Dolne
Wysłany: 2015-09-16, 11:31   

Witam,
proszę o pomoc. Znalazłam przed chwilą malutkiego nietoperza, wygląda na osłabionego. Nie mam jak się dostać do miasta po larwy ze sklepu, czym mogę go nakarmić?
Wystarczy mu woda?
Mamy dużo nietoperzy koło domu, ale ten chyba spadł ze stodoły i wygląda dość mizernie. Próbował się wspinać po winorośli, ale spadał.
Na razie tylko zabezpieczyłyśmy go przed kotami. Co dalej robić?
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5415
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2015-09-19, 12:34   

woda to podstawa. Możesz spróbować nakarmić innymi owadami jakie zdołasz zdobyć - jeszcze jest tego sporo np. koniki polne. Jeśli jeszcze go przetrzymujesz to spróbuj go po zmroku wypuścić sadzając na jakimś podwyższeniu. Zrób przedtem zdjęcie i wrzuć tutaj - oznaczymy gatunek
_________________
Błażej Wojtowicz®
MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
maja215 

Posty: 1
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-10-30, 10:32   

Witam.
Dziś wczesnym rankiem na chodniku pod blokiem znalazłam osłabionego i zmarzniętego nietoperza.Jest bardzo podobny do tego który jest na zdjęciach wstawionych powyżej.
wzięłam go do domu,bo na chodniku by zginął.Na chodniku ruszał się bardzo mało,ale jak go wzięłam na ręce to intensywnie mnie oskrzeczał.Wsadziłam go do pudełka po butach,i dałam mu wody.Wcześniej go jeszcze obejrzałam i nie stwierdziłam żadnych zewnętrznych obrażeń.Teraz siedzi spokojnie w pudełku i nabiera sił.
Będę go chciała wieczorem wypuścić,ale mam inny problem.
Mieszkam w Krakowie,i jak chciałam się skontaktować z kimś z Centrum Informacji Chiropterologicznej ISEZ PAN,
ul. Sławkowska 17, 31-016 Kraków, to dowiedziałam się że już tam tego Centrum nie ma.
I w związku z tym pytanie: jeśli nietoperek nie poleci i będzie potrzeba dalszej opieki to byłabym ogromnie wdzięczna za jakiś namiar do kogoś z Krakowa,komu mogła bym nietoperka przekazać.
Będę wdzięczna za pomoc.Pozdrawiam.
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2530
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-10-30, 12:16   

http://dzikaklinika.com/kontakt/ Krakowska fundacja przyjmująca różne zwierzęta, nietoperze też.
Zarejestrowany na forum WJG jest z Krakowa i zdaje się, że zdarzało mu się trzymać nietoperze w domu. Z nim też możesz się spróbować skontaktować, chociaż nie wiem, czy zagląda na forum.
Z obchodzeniem się z nie
Z obchodzeniem się z nietoperzem uważaj - u niektórych gatunków zdarza się wścieklizna, zdecydowanie odradzałabym dotykanie gołymi rękami. Ale jak przekażesz go fachowcom, to myślę, że o wszystkim zostaniesz poinformowana :)
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
anayay 

Posty: 1
Skąd: nibylandia
Wysłany: 2015-11-01, 19:47   

Hej mam nietoperka. Niechc±cy go potraci³am, nie moja wina co on robi³ o drugiej po po³udniu na chodniku ja siê pytam, i ma rozdarte rozdarte skrzyd³o. Jest u mnie, mieszka w pude³ku po butach, pije mleko i je w±tróbkê, co z nim robiæ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.