FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Obserwacje nietoperzy
Autor Wiadomość
goblinek 


Posty: 1107
Skąd: TPK
Wysłany: 2007-04-29, 18:48   

Oto "nasz" kuźnicki nietoperz: :grin:

karlik wiekszy b.jpg
Plik ściągnięto 65 raz(y) 75.03 KB

karlik wiekszy a.jpg
Plik ściągnięto 55 raz(y) 76.81 KB

karlik wiekszy.jpg
Plik ściągnięto 59 raz(y) 94.49 KB

 
 
 
Pin 


Posty: 160
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-05-05, 21:13   

witam wszystkich w tym temacie :smile: !! Mam obserwację nietoperza z Beskidu Żywieckiego z dnia 2 maja 2007 dokładnie to 10 minut drogi spod leśniczówki Sopotnia Dolna w Sopotni Wielkiej. Oczom nie mogłem uwierzyć w to co widziałem i plułem sobie w brodę że nia mam już baterii w aparacie. Nad asfaltem prowadzącym do składnicy drewna w pełnym słońcu o godz. 17:10 nad moją głową latał nietoperz, oglądałem go przez lornetkę a potem gołym okiem bo lornetka zmoczyła się trochę w strumieniu :? Nie znam się na nietoperzach ale był brązowy, miał nieduże uszka, wielkością przypominał wróbla, ale jego tułów był smuklejszy. Widziałem jak nietoperz prawdopodobnie poluje na owady tuż nad moją głową. W powietrzu latało też sporo puchu z owocującej wierzby, ale to raczej nie przysmak nietoperzy. W między czasie nietoperz zawisł chwilę na gałęzi jesionu i dalej gwałtownymi ruchami szalał w powietrzu tuż nad moją głową. Co ciekawe to nietoperz zalatywał co chwilę nad płynący parę metrów obok drogi potok (nie wiem w jakim celu). Ale napewno musiał zamaczać się nieco bo przelatując nad asfaltem kapło z niego kilka kropel wody, zresztą widać było, że jest mokry jak usiadł na drzewie. Nie wiem czy często nietoperze można spotkać o tej godzinie ale ja stałem jak wryty i patrzyłem na te dziwy z 10 minut i śmiałem się sam do siebie. Proszę o jakiś komentarz do mojej obserwacji :]
_________________
Paweł Kauzal
 
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 2933
Skąd: Radom
Wysłany: 2007-05-05, 21:27   

doktor P.Ka napisał/a:
Co ciekawe to nietoperz zalatywał co chwilę nad płynący parę metrów obok drogi potok (nie wiem w jakim celu
ja też Pawle, jak wiesz, na nietoperzach sie nie znam (choć borowca oznaczyłem :-P ), ale nad potok nadlatywał po to, by się napić
_________________
Tomasz Figarski "P.P.Ps"

"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
 
 
 
Pin 


Posty: 160
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-05-05, 21:43   

myślałem, że może owady jakieś wyłapuje z powierzchni ale nic tam nie znalazłem więc pewnie pił ale wrażenie niesamowite raz przelaciał jakieś 40 centów nad moją głową mału wampirek :]
_________________
Paweł Kauzal
 
 
 
Moloch 


Posty: 98
Wysłany: 2007-05-06, 00:31   

Ja rok temu zamykam okno późnym wieczorem, a tu mi 10 cm od mojej twarzy wykręcił nietoperz i z piskiem zawrócił o 360 stopni i poleciał dalej. Niesamowite, aż poczułem powietrze z jego skrzydeł na twarzy, nie wiecie czy gdybym nie stanął w oknie to nietoperz wleciał by do środka?
 
 
WJG 
moderator
Rzekomy Dewastator



Posty: 475
Skąd: Gorlice/Kraków
Wysłany: 2007-05-06, 20:26   

doktor P.Ka napisał/a:
Mam obserwację nietoperza z Beskidu Żywieckiego z dnia 2 maja 2007 dokładnie to 10 minut drogi spod leśniczówki Sopotnia Dolna w Sopotni Wielkiej. Oczom nie mogłem uwierzyć w to co widziałem i plułem sobie w brodę że nia mam już baterii w aparacie. Nad asfaltem prowadzącym do składnicy drewna w pełnym słońcu o godz. 17:10 nad moją głową latał nietoperz

doktor P.Ka napisał/a:
Nie wiem czy często nietoperze można spotkać o tej godzinie ale ja stałem jak wryty i patrzyłem na te dziwy z 10 minut i śmiałem się sam do siebie. Proszę o jakiś komentarz do mojej obserwacji

Zdarzały się dzienne obserwacje borowców wielkich (notka bodajże w NIETOPEZACH, ale mogę w tej materii mylić). I jeżeli nie był to nocek rudy/łydkowłosy, ostatecznie Natterera to rzczywiście mógł popijać wodę.
Moloch napisał/a:
nie wiecie czy gdybym nie stanął w oknie to nietoperz wleciał by do środka?

teo nie wiemy, ale jest to możliwe, wtedy miałbyś albo hałaśliwego lokatora na noc, albo wylaciałby (ewentualnie z Twoją pomocą) :] :]
_________________
"Podstawą lasu są drzewa i ściółka, a cała reszta, sarenki, kwiatki, ptaszki, to tylko dekoracja."
 
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3252
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2007-05-15, 18:24   

I znowu w ostatnich dniach miałem zaszczyt zwrócić wolność dwóm nietoperom :smile:
24 kwietnia wypuszczałem samca karlika większego (Park Szczytnicki we Wro), który jesienią został przyniesiony do redakcji gazety (GW bodaj) przez bezdomnego :res: i przezimował u Iwony Dudek.
A wczoraj uwolniłem na wyspie Piasek panią mroczkową posrebrzaną, którą w zeszłym tygodniu znaleziono oslabioną (nie wiem gdzie). Po podkarmieniu u Tomka Gottfrieda doszła do siebie; wczoraj w ogóle nie musiałem zachęcać jej do pożarcia mączników - sama do nich biegla :D
_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3252
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2007-06-13, 20:04   

Widzę że chiropterolodzy latem hibernują :P Tylko ja się wyłamuję :D
Wczoraj razem z Iwoną Dudek, Dawidem Błaszczykiem i grupą dzierlatek :mrgreen: z ochrony środowiska (z jednym rodzynkiem) kontrolowaliśmy budki nietoperzowe w Parku Szczytnickim. W sumie znaleźliśmy 9 futrzaków, ale 4 karliki nam zwiały (solidarnie po jednym Iwonie, Dawidowi, studentce i mi). Pozostała piątka to 4 karliki większe i borowiec wielki :D - po raz pierwszy widziałem go z bliska. Tajemnicą pozostaje jak taki gigant wciska się do budek zrobionych specjalnie dla karlików, a był to nie pierwszy przypadek.
_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3252
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2007-08-18, 06:01   

No to znowu mnie przychodzi ożywić temata :P
Nocy minionej razem z Asią Furmankiewicz i Jackiem Stefaniakiem dokonalismy dwuetapowego wyjazdu nietoperzowego :)
Najpierw skontrolowaliśmy kilka strychów w dolinie Odry pod Ścinawą. W pałacu w Przyborowie znaleźlismy tylko odchody, za to na dwóch strychach domów - w Małowicach i Tarchalicach - małe kolonie gacorów brunatnych (Małowice - 3 zaobserwowane, Tarchalice - 7; ale wg Asi po kupkach sądząc może być tam po naście-dwadzieścia futrzaków.
Część druga dotyczyła badań Asi nad chiro-fauną tererwatu "Uroczysko Wrzosy" w PK Doliny Jezierzycy pod Wołowem. Były odłowy i detektorowanie :) Na transekcie słyszeliśmy nocki rude i Natterera, karliki (chyba większe), borowce i jeden raz mopka - pierwszy raz słyszałem jego echolokację :D A w siatki sie złapało razem 7 osobników z 3 gatunków. Ja widziałem i sam oznaczyłem :D nocka Brandta i nocka rudego; kiedy byłem na nascłuchach wpadł tez jeden nocek duży:)
Generalnie po obozie chiro bez nawet cienia nietoperza trochu zwątpiłem w moją karmę ;) ale i tak było nieźle :res:
_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
ilse 

Posty: 2
Skąd: lodz
Wysłany: 2007-09-01, 20:23   

ludzie zapytam o cos co jest chyba glupie ale znacie sie na rzeczy,chodzi o to iz moj maz straszy mnie wscieklizna a chodzi o to iz mamy krolika ktory biegal nocami po dworze,poniewaz nie dal sie zlapac. tam gdzie, wyjezdzamy latem nocami, lata duzo nietoperzy i moj maz ubzdural sobie ze moze nietoperz ugryzl krolika a krolik z kolei nasze dziecko......zaczelam juz sama sie bac,siedze i czytam najpierw o wsciekliznie zaznacze ze krolik biegal noca ok 3 tygodni temu wiec na zdrowy rozum wydaje mi ze zdechl by juz gdyby byl chory po drugie nie zauwazylam zadnych ugryzien a po trzecie to czytam o nietoperzach i stwierdzam ze chyba tak nisko nie lataja procz tych ktore poluja nad woda,wody tam nie ma. prosze o odpowiedz madrzy ludzie bo sama zaczelam sie bac,poniewaz w naszym wojewodztwie zmarlo dziecko od ugryzienia nietoperza w tamtym roku aczkolwiek mowie czytajoc o tych zwierzetach chyba nie mam sie czego obawiac jednak prosze o rade. z gory dziekuje. pewno jeszcze takiego cudaka tu nie mieliscie :lol:
 
 
Heimik 
Młody ornitofan


Posty: 2216
Skąd: B-ca/Olsztyn
Wysłany: 2007-09-03, 09:40   

Myśle ze mozesz spać spokojnie.

Po pierwsze primo narazie wścieklizne stwierdzono z całą pewnością tylko u jednego z 24 gatunków tych ssaków występujących w Polsce. Po drugie, dlaczego nietoperek miałby atakować królika? Po trzecie czemu jeszcze żyje? :D Po czwarte czemu miałby ugryźć dziecko?

Owszem, moze i zarażony wścieklizna atakuje... ale osobiście uważam Twoje obawy za zbyt przesadzone ;)

No i wścieklizna to choroba, nie umiera sie od razu.

Jak ją rozpoznać. Zwierze (np królik) bedzie sie jakby łasiło, lekko słaniało na boki, ale moze zaatakować! No i najważniejsze to wstręt do wody. Odrzuca sam widok.
_________________
Marek Cieszyński
 
 
 
Corbie 


Posty: 587
Wysłany: 2007-09-03, 10:40   

Heimdall napisał/a:
No i wścieklizna to choroba, nie umiera sie od razu.

Niestety nieodwracalnie bo wścieklizna jest nieuleczalna. :-P

Heimdall napisał/a:
Jak ją rozpoznać. Zwierze (np królik) bedzie sie jakby łasiło

No, na pieszczoty to trzeba sobie najpierw zasłużyć. ;-) :mrgreen:


Wirus wścieklizny atakuje układ nerwowy wobec tego objawy będą z nim związane. Może to być więc apatia, lękliwość, porażenia lub przeciwnie pobudzenie, agresja, napady szału (lub lęku) połykanie niejadalnych przedmiotów, bieganie w kółko itd. itp.

Ale bez paniki, w ciągu ostatnich 8 lat wściekliznę w Polsce stwierdzono u 52 nietoperzy(!) co stanowi 0,62 % wszystkich przypadków !
Dla porównania stwierdzono ją też np. u 36 saren czy 549 sztuk zwierząt gospodarskich czyli np. u bydła, a zatem zwierząt, o których najczęściej nie myślimy w kontekście tej choroby.

Gdyby więc do kogoś zaczęła łasić się, dajmy na to krowa... ;-) :mrgreen:
 
 
ilse 

Posty: 2
Skąd: lodz
  Wysłany: 2007-09-03, 18:25   

dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi,wiedzialam ze troche glupie pytanie ale uwazam ze lepiej pytac niz bladzic. krolik pije,agresywny jest ale zawsze taki byl,zlosliwy wrecz.zreszta ogladalam go i ugryzien nie widzialam,ugryzienie dziecka widocznie wynikalo ze zlosliwego nastawienia krolika do ludzi. a tak wogole to jestem zaskoczona tym co napisaliscie o wsciekliznie u zwierzat gospodarskich,szok. dzieki za odpowiedz. pozdrawiam serdecznie i zycze milych obserwacji.
 
 
Ptyś 

Posty: 1558
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-09-06, 17:39   

Moim zdaniem to jest efekt zbyt wielu filmów o wampirach :idea: :>
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3252
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2007-09-14, 05:36   

Wczoraj kolejna interwencja :] Otóż Muzeum Architektury postanowił zwiedzić jakiś nietoperek, czym wzbudził zainteresowanie panów ochroniarzy. Aby futrzak nie niepokoił innych zwiedzających, razem z Gottfri'dem zdjęliśmy delikwenta i umieściliśmy w wygodnym pudełeczku (no dobra, Gottfri ściągał, ja trzymałem drabinę ;) ).
Nietoperz okazał się być młodym nockiem rudym :) Jako że wyglądał na zdrowego i był nader żywotny, wieczorkiem zwróciłem mu wolność nad wrocławską fosą :]

Kopia nocek_rudy.jpg
Plik ściągnięto 31 raz(y) 120.12 KB

_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org