Wysłany: 2005-06-30, 13:42 Nietoperze w stosach drewna (papierówce)
Dzisiaj dowiedziałem się od osoby wywoż?cej z lasu drewno stosowe (papierówkę) w Nadlenictwie Ujsoły, że od ok. 20 lat widuje czasami w tych stosach nietoperze. Przypuszczam, że dotyczy to stosów, które długo w lesie leż?. Mówił mi, że częciej widuje nietoperze z małymi uszami, a rzadziej z tymi wielkimi oraz to, że jak puszczał z ręki te nietoperze to mylał, że odfrun? jak ptaki, podczas gdy one spadały na podłoże potrzepawszy trochę skrzydłami.
Z kolei na zbiorczej składnicy drewna w Rycerce gdzie częć papierówki z lasu jest dowożona (częć robi się na miejscu) nie stwierdził on nigdy tego zjawiska, jedynie w stosach w lesie. Przypuszczam więc, że zjawisko zajmowania tych stosów będzie obejmować wszystkie Nadlenictwa w Polsce i w pobliskich krajach. W zwi?zku z tym należałoby, więc dogłębniej zbadać to ciekawe zjawisko.
Osoba ta ma mi dać znać jak znajdzie znowu jakiego nietoperza, dzięki czemu będę mógł go nagrać kamer? lub sfotografować.
Tak, czasem się zdarza że nietoperze na dzienne kryjówki wybieraj? tego typu schronienia. Najczęciej ma to miejsce wiosn? i jesieni?, czasem sie zdarza że podejmuj? próby zimowania w czym takim (np. na Mazurach między deskami zimował w stodole mroczek póĽny). Warto poczytać sobie Europejski Atlas Nietoperzy Schroebera i Grimmberga, ale to po niemiecku.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Schober i Grimmberger sa po angielsku (wydanie 1997), poza tym jest troche dostepnych oryginalnych info na ten temat:
w Holandii znaleziono karliki wieksze w skladowanym pod zadaszeniem drewnie, przywiezionym z Polski z Bialowiezy (!) i Peter Lina sugerowal, ze byc moze same zwierzaki rowniez zostaly z Polski przywiezione. Jest o tym artykul w czasopismie "Lutra", niestety poza streszczeniem, wszystko po holendersku.
Wiecej historyjek odnosnie niezwyklych kryjowek podaje Ryberg w mitycznej i pozolklej ksiazce "Study on bats and bat parasites" (1947) albo jakos tak. W stosach drewna znajdowal on mroczki pozlociste i gacki brunatne - rowniez zima (!). Mi kiedys jeden lesnik z Borow Tucholskich opowiadal, ze znalazl w takim stosie nietoperza, ktory z opisu i jego swietego przekonania wygladal wlasnie na gacka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum