Uszy sa bardzo fajne, choc troche makabrycznie to wyglada (kolekcja obcietych uszu robiono je nie w Corelu a w Photo Shopie. Nie przeginaj, przy obecnej ofercie rynku chyba i tak - nieskromnie mowiac - nic lepszego nie ma Ale oczywiscie to zadna zasluga, latwo blyszczec na tle szajsu lub wrecz pustki, nawet jak sie cos marnego wytworzy.
rysunki hibernujacych nie maja byc w naturalnych pozycjach tylko powtarzalne i porownywalne zeby bylo cechy widac, jak dotad to PIERWSZE takie tablice, wiec pierwsze koty za ploty. "ABC" takich nie mialo, ani tez (w polskiej literaturze) cech do rozpoznawania karlikow pips i pyg, a jesli chodzi o informacje o gatunkach - ich aktualnosc, zwlaszcza odnosnie biologii, kryjowek itp. to tez takie marne? Jak dotad, to co serwowano to najczesciej odgrzewane kotlety powielane za Puckiem i BWW, a poza tym, nawet jesli nieco aktualniejsze (ABC) to niestety dosc ubogie w informacje.
Zdjecia za ciemne? Tak, KILKA-KILKANASCIE zdjec na ponad setke rzeczywiscie zostalo troche skopane w druku (chocby te kopulujace rudzielce czy gacole), ale pokazcie mi ksiazke (nawet najdrozsza), ktora nie ma takich "strasznych" bledow? Spieprzyli tez ostatnia tablice z hibernujacymi (tam gdzie gacole i mop), zobaczcie jakie oryginalnie kolory mialy miec gacki (strona tytulowa). Nie chcialem dokopywac ABC i jego autorom, ale skoro mnie zmuszacie to przypominam co sie kryje w tamtejszym kluczu i rysunkach do rozpoznawania karlikow po zebach, nikt tego na liscie czy innych forach nie wypominal (a z tego do dzis sie ludzie ucza , moze dlatego ze ksiazka byla tak tania
W kontekcie tego co powyżej napisał Mateusz (że ABC dlatego takie tanie):
mender napisał/a:
Ja widziałem ksi?żkę i uważam że w 100% jest warta swojej ceny! Nie wiem czemu tak narzekacie. Dla mnie to też dużo forsy, ale wiem że warto.
No pewnie że warto. Nikt nie mówi że nie. Ale dużo łatwiej uzbierac 20zł niż 100. Mnie od zakupu powstrzymuje tylko i wył?cznie cena. Nie mówię że nie kupię wcale - mówię, że w tej chwili mnie nie stac Na niektóre rzeczy trzeba ciułac, a to jest jedna z nich...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
jako że "wisi" nade mn? wizja przedstawienia grupie młodzieży szkolnej tematu nietoperzowego w szerokim tego słowa znaczeniu (ale to już zupełnie inna historia) Andrzeju proszę umieć mnie na licie zainteresowanych kupnem owej ksi?żki .
A tak na marginesie to ilu masz już zainteresowanych
P.S. Kessy, jako się t? jedn? ksi?żk? podzielimy (o ile nie wyczytasz mi wszystkiego)
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
najtaniej w necie w/w ksi?żkę można kupić tutaj za 80,80 PLN (koszty przesyłki podane s? tutaj ) czyli płac?c przelewem 88,80 w ci?gu 2 dni mamy w domu ksi?żkę
[ Dodano: 29-07-05, 08:27 ] ksi?żkę wczoraj Poczta mi dostarczyła (Andrzej dzięki za "zał?czniki" )
pierwsze wrażenie "kurcze", niegruba (160 stron) jak za tak? cenę" ale po przekartkowaniu i pobieżnym przeczytaniu cociekawszych kawalków,
panowie (tu sie zwracam się do autorów) odwalilicie kawał dobrej roboty
:oki:
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
szacuneczek i ode mnie!!!
minusik (sami pewnie wiecie o tym najlepiej...): rysunki kapke za ciemne, gina w nich szczegóły...niestety...
ale poza tym naprawdę GIT!!!
hm...cen? nie musiałam się martwić, bo... dostałam ksi?żeczkę na imieninki...
Namiaru na niego nie mam, ale trudno Ci go będzie teraz złapać bo ci?gle po terenie się włóczy. Mogę przekazać co jak go zahaczę, już mi sie zdarzało, i to nie na uczelni nawet (jak się dowiem o tel/mail to Ci privem polę)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Dobija mnie to narzekanie o cenę. Ja osobicie sprzedałem swojego czarnego Game Boya Advance żeby móc kupić tę ksi?żke
Czyli Twoim zdaniem jest ona jak najbardziej do przyjęcia, i następne wydawnictwa mog? ssobie spokojni etakie ceny dyktowac, bo i tak kupcy się znajd?, pomijaj?c jakoć publikacji. Dobrze rozumiem?
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Dla wszystkich specjalistow od handlu i poligrafii mam dwie alternatywne propozycje:
1. wydrukowac ksiazke w takiej szacie graficznej i utrzymujac przynajmniej ten nie najwyzszy przeciez poziom wydawniczy przy takim wlasnie nakladzie, tak aby sprzedac ja z minimalnym chocby zyskiem (bo taki jest cel wszystkich drukarni i wydawnictw na swiecie)
2. podniesc naklad tego typu wydawnictwa jakies 5 razy, tak zeby obnizyc koszty wydania jednego egzemplarza (jest to ze soba scisle zwiazane), a nastepnie sprzedac caly naklad w warunkach krajowych, a przynajmniej lwia jego czesc
Natomiast wydawnictwa w demokratycznych krajach moga sobie oczywiscie dyktowac takie ceny jakie im sie zywnie podoba (zreszta dyktuja je rowniez - w jakims sensie - autorom bo wykladaja na to wlasna kase. Jesli przegna - zbankrutuja, czego mozecie im przeciez serdecznie zyczyc, a nawet do tego sie przyczynic jako konsumenci. Choc nie zachecam do robienia tego przez niekupowanie naszej ksiazki bo fajnie byloby, gdyby ludziom sie do czegos przydala a nie lezala na polkach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum