PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nietoperz wpadł mi do mieszkania
Autor Wiadomość
Glassempire 

Posty: 11
Skąd: Polonia
Wysłany: 2005-05-16, 09:57   

Wiesz, to take away wzielo sie z tego ze wstapilismy z mezem po chinszczyzne na wynos i czekajac zauwazylam ze za wycieraczka jest kilka jeszcze zywych much - no wiec dla kazdego cos dobrego.
Nietoperek ani mysli sie wyprowadzic na swieze powietrze i spi na zaslonie okiennej glowa w dol.
Ozywia sie gdy ktos jest w pomieszczeniu.
W sobote latal po pokojach a w niedziele jakby troche sniety byl - ale jadl za dziesieciu! Uwielbia cmy i komary.
Troche sie jednak o niego martwie a to z racji tego ze uwazam, iz domowe srodowisko nie jest dla niego naturalne. Powinien ciagnac do swoich i do natury.
Sprobuje zdobyc numer ISPCA i zadzwonic do nich w tej sprawie, moze trzeba by go przeniesc w miejsce gdzie sa inne pipistrelle?
Nam on w domu nie przeszkadza tylko czasem boimy sie ze mozemy mu niechcaco zrobic krzywde jakby mu sie np zachcialo czolgac po podlodze albo wleciec na lozko.
Jak dotad nie widzialam go w akcji lapania much (moze robi to pod moja nieobecnosc) ale specjalnie zostawiam okno otwarte i zapalone swiatlo zeby wlecialy jakies insekty.
Klopotow nie sprawia zadnych, nawet przyzwyczailismy sie do niego.
 
 
WJG 
Rzekomy Dewastator


Posty: 1807
Skąd: Gorlice/Kraków
Wysłany: 2005-05-16, 12:13   

Zamiast klucza do wszystkich gatunków(przynajmniej na razie, poza tym jest dobry więc i tak warto go mieć) ci?gnij na szybko klucz do samego Pipistrellus.

http://www.vwt.org.uk/pub...ntification.pdf
 
 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-05-16, 15:22   

Glassempire, a Masz mozliwoć zmierzenia mu przedramienia (najlepiej suwmiark?)?
Poza przedramieniem warto zmierzyć dłg. 3 i 5 palca.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Glassempire 

Posty: 11
Skąd: Polonia
Wysłany: 2005-05-16, 15:44   

Dzieki, wlasnie sciagam klucz.
Mozliwosc mam i na pewno to zrobie (suwmiarke pewnie maz gdzies ma w narzedziach, ja sie tym nie bawie zazwyczaj) a wymiary i wyniki wrzuce tutaj na forum.
 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-05-16, 16:36   

Glassempire napisał/a:
Dzieki, wlasnie sciagam klucz.
Mozliwosc mam i na pewno to zrobie (suwmiarke pewnie maz gdzies ma w narzedziach, ja sie tym nie bawie zazwyczaj) a wymiary i wyniki wrzuce tutaj na forum.

Ok, swietnie, tylko jest ważne żeby to zrobić dobrze (Może kto wstawi odp. zdjęcie - nie mogę znaleĽć :roll: ).
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Judy 

Posty: 476
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2005-05-16, 20:14   

Fotka pokazuj?ca mierzenie przedramienia jest w temacie: Odłowy nietoperzy [2005r]
Co do sposobu mierzenia palców - nie mam odpowiedniego zdjęcia instruktażowego ;)
_________________

 
 
 
Glassempire 

Posty: 11
Skąd: Polonia
Wysłany: 2005-05-16, 20:55   

Kurcze, no i okazalo sie ze suwmiarka byla ale sie zbyla :( Trzeba bedzie jakiejs linijki czy ekierki uzyc.
Ale to juz jutro na dzisiaj mam dosc zajec, odpoczywam

[ Dodano: 2005-05-16, 22:10 ]
Zmierzylam tylko dlugosc przedramienia - 3 cm (tak jak na podanym przez Was zdjeciu). Nie chcialam nietoperka niepokoic bo sobie wisi na zaslonie okiennej i chyba mu tam dobrze. Dostal swoja porcje much (zaraz beda cmy), wody to czego mu wiecej trzeba?
 
 
Batman 


Posty: 2293
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-05-17, 16:39   

A możesz mu zrobić zdjęcia pyska z profilu, z otwart? paszcz?? (tak, żeby było widać z?bce) i portret, z uwzględnieniem "internarial ridge" miedzy nozdrzami :wink: :?:
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Glassempire 

Posty: 11
Skąd: Polonia
Wysłany: 2005-05-18, 10:06   

Mam zdjecie pyska (jak to szumnie brzmi!) a z otwarta paszczeka postaram sie zrobic.
Jak ja otworzyl to jest tych zebiskow masa ;)

Batie 3.jpg
Plik ściągnięto 4644 raz(y) 29,64 KB

 
 
echen 


Posty: 574
Skąd: Łomża
Wysłany: 2005-07-16, 13:50   

Noc spędzałem dzi w WiĽnie, u moich rodziców. Mieli dzi na pięterku ok. 1.00 gocia bo pi? przy lekko uchylonych oknach. Niestety, poradzili sobie sami z jego "eksmisj?", mnie nawet nie zbudzili :evil: . Nietoperz wyl?dował na głowie mamy ograniczaj?c jej tym samym w znacz?cy sposób widocznoć, przez co kobieta niewiele może powiedzieć na temat wygl?du ssaka :lol: . O dziwo, ojciec też, mimo, że miał go w dłoniach i zwracał mu wolnoć :? . S? niestety odporni na moj? edukację w zakresie lataj?cych ssaków :roll: . A jedyne spostrzeżenie jakie zanotowali to takie, że pomimo, że okno zostało otwarte na ocież, to zwierzę nie miało w ogóle ochoty opuszczać nowej "kryjówki".
_________________

 
 
 
Zazula 


Posty: 3
Skąd: Rzeszów/Radom
  Wysłany: 2005-08-22, 13:55   nietoperze w mieszkaniu

Witam

Wasze forum odnalazlam, poniewaz wczoraj mialam dwoch gosci w mieszkaniu. Mieszkam w Rzeszowie na osiedlu wiezowcow ale w bardzo zielonej okolicy. Co noc widac latajace nietoperze a na drzewach w lecie halasuja sowy :)

Na nietoperzach nie znam sie, nigdy takowego z bliska nie widzialam.
Wczoraj w nocy prawie zderzylam sie z nietoperzem. Jak sie okazalo, sztuk bylo dwie. Fakt ze nietoperz znalazl sie w domu mnie nie dziwi. Bardziej zastanawia mnie to, dlaczego dostal sie do domu. Nie mialam otwartych na oscierz okien ani drzwi od balkonu. Dostaly sie przez uchylone okno [przedostajac sie przez tor przeszkod z firanek]. Jeszcze bardziej zastanawia mnie fakt, ze dostaly sie dwa osobniki. Czy to byla poprostu parka?

Nietoperze lataly caly czas. Jednego udalo sie uwolnic bez dotykania, w koncu przelecial przez mieszkanie i wylecial oknem. Drugi znalazl sobie kryjowke za segregatorami na polce i i uparl sie trzymac jej krawedzi :) Tego poprostu wyjelam przez scierke i wypuscilam za oknem. Przez to ze bardzo krzyczal :) i ogolnie jego stan byl niczym przedzawalowy, nie mialam serca nawet go ogladac tylko od razu wypuscilam. Tak wiec jestem w stanie tylko okreslic ze byl to nietoperz :) Jesli mozna je poznac po odchodach to moge zrobic zdjecie bo juz zdazyly narobic bobkow :)

Tak wiec mam pytanie - czy czesto zdarzaja sie takie wpadki do mieszkan ale parami?

 
 
Kejbii 
Kejbii


Posty: 10266
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2005-08-22, 17:20   

Być może musisz poczekać na odpowiedĽ, bo (wszyscy ?) nasi nietoperzowcy s? aktualnie w terenie...
_________________
https://www.facebook.com/...i/photos_albums
Kazik - Piosenka Milipantów
http://www.youtube.com/watch?v=fHp1NviVGZs
Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
 
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5430
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2005-08-22, 17:26   

Cytat:
Tak wiec mam pytanie - czy czesto zdarzaja sie takie wpadki do mieszkan ale parami?



Zdarzaj? się doć często ale czy parami? raczej nie... czas godów tuż tuż i samce niektórych gatunków tworz? haremy (we wczeniej upatrzonych kryjówkach). Tak więc może z Twojego domu miały zamiar zrobić sobie miejsce schadzek ;) :]
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
Gromit 


Posty: 1
Skąd: Mońki/Białystok
Wysłany: 2005-08-22, 18:20   

Witam!
Dzi ok. godziny 1 w nocy miałem identyczn? parę goci, jak Zazula. Jeden nietoperz latał po pokoju i nie mógł wylecieć pomimo otwartego na ocież balkonu. W końcu jednak jako odleciał.Drugi schował się w kuchni w koszyczku z jabłkami. Wygl?dał z daleka jak bardzo duża ćma. Wystawiłem koszyk za okno, a on sobie spokojnie się wygramolił i odleciał. Rozpiętoć skrzydeł oceniłbym maksymalnie na ok. 30 cm. Zostawił po sobie odchody o niezbyt gęstej konsystencji. Oba okazy nie wydawały odgłosów. Była to pierwsza wizyta tego typu, przynajmniej nic mi nie wiadomo o innych. Mieszkam w bloku na 3-im piętrze, okna były tylko uchylone jak lufciki. Czy mam spodziewać się podobnych wizyt w przyszłoci? :|
 
 
 
Zazula 


Posty: 3
Skąd: Rzeszów/Radom
Wysłany: 2005-08-22, 18:43   

Gromit napisał/a:
Witam!
Mieszkam w bloku na 3-im piętrze, okna były tylko uchylone jak lufciki. Czy mam spodziewać się podobnych wizyt w przyszłoci? :|


Ja mieszkam na 4 pietrze. Okno tez mialam uchylone jak lufcik.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - manga
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.