Wysłany: 2006-05-16, 14:58 NIE WIEM CO ROBIĆ PROSZĘ O POMOC !!!
Do tej pory nie miałam bliższych styczności z nietoperzem, tylko tyle że widziałam w mojej piwnicy. Zresztą nie ważne. Mój kot złapał nietoperza mój tato zdążył naszczęście jego mu odebrać. Nie ma otwartych ran . Jest bardzo mały, ze skrzydłami mniejwięcej jak dłoń nie wliczając palców. Pojechałabym do weterynarza ale nie mam możliwość. Oddycha i może się troszeczkę przemieszczać ale nie latać. Nie chce mu w żaden sposób zaszkodzić. Delikatnie położyłam go na chustce w komodzie ( bo tam jest ciemno ) i staram się zachowywać cicho. Nie wiem może powinnam go znieść do piwnicy gdzie są inne nietoperze. Co ja mam robić ?!
czasami zimują , latem można też przyuważyć . Zresztą wystarczy że sięwieczorem wyjdzie na spacer to latają gdzieniegdzie . A co do fotografi to zwykły nietoperz , a nawet jak nie zwykły to nie zamierzam mu robiś zdięć . Trochę godność
Dziwne, rano przed pójściem do szkoły znalazłam jego leżącego na ziemi, nie dawał ozak życia, po dotknięciu stwierdziłam że jest martwy. Po szkole niebyło jego , więc pomyślałam że tato wzią go i zakopał , ale okazało się że nie. Pszeszukałam piwnicę ale nie znalazłam. Są trzy warianty : albo źle szukałam , albo mój kot go skonsumował, albo zmienił się w wampira. Ale niestety raczej ta druga obcja jest prawdą. Cholera jedna na moich oczach w sobotę zjadł mysz jak już mu się znudziła w zabawie, zjadł w dwuch kęsach! Wychowałam zabujcę =-= I to ja go nauczyłam szybkości i agresywności .
P.S Krotom jak aż tak bardzo kochasz nietoperze to zapraszam
Szkoda, że nie udało mu się pomóc. Ale dobrze, że szukałaś ratunku.
Lorien napisał/a:
A co do fotografi to zwykły nietoperz , a nawet jak nie zwykły to nie zamierzam mu robiś zdięć . Trochę godność
Ależ co ma godność do robienia zdjęć? Chodziło o ustalenie jaki to był gatunek? Może jakaś rzadkość bywa u Ciebie w piwnicy?
Lorien napisał/a:
Wychowałam zabujcę =-= I to ja go nauczyłam szybkości i agresywności .
Eeee, schlebiasz sobie
A z drugiej strony nie możesz mieć do siebie pretensji o złe wychowanie. Taka jest kocia natura. Można jedynie zabronić kotu wychodzenia na zewnątrz. Albo chociaż zawiesić dzwoneczek na jego szyi aby dzwonieniem ostrzegał ptaki czy inne zwierzęta.
Chodzi o to że niechciałam fotografować go po śmierci, bardzo się do niego przywiązałam. A jeśli chodzi o kota , to mój kot jest nieco inny atakuje wszystko co się rusza. Zwierzęta uczą się , mój kot jest ze mną od malenkości i zauważyłam że mnie naśladuje. Czasami chowa się za drzwiami i z zaskoczenia na mnie skacze ^^" czasami bawie się z nim i turlam się po podłodze. Moża by powiedzieć że bawie się z nim jak bym była kotem. Bawiąc się przekazujemy agresywność , w formie zabawy , ale potem on to wykorzystuje w praktyce . Więc może źle ujełam że( nauczyłam go) ale poprzez zabawę lepiej wyćwczyłam.
Bawiąc się przekazujemy agresywność , w formie zabawy , ale potem on to wykorzystuje w praktyce . Więc może źle ujełam że( nauczyłam go) ale poprzez zabawę lepiej wyćwczyłam.
No co ty, on by i tak ćwiczył sam czy z Tobą. Gęsi nie naczysz mordowania czy królika, bo nie mają tego w genach. A jak tygrysek jest nawet najłagodniej traktowany ale gdy jest juz dużym tygrysem, a opiekun sie potknie... to no wiesz....Jesteś bardzo wrażliwą osobą
Racja, każdy kot to maszyna do zabijania. A chociaż dzieli się z tobą zdobyczami?
Co do nietoperzy, jeśli masz taką okazję - rób zdjęcia! Każdy tutaj byłby nimi zainteresowany, możnaby zidentyfikować gatunek (no ja na pewno nie, ale specjaliści są).
Hmmm tam gdzie one są jest dosyć ciemno i nie ma dobrego oświetlenia , więc robiąc zdięcia trzeba by było użyć lampy błyskowej, a mogłabym tym oślepić nietoperze i im zaszkodzić .
Ekspertem może nie jestem,ale kilka zdjęć nietoperzom zrobiłem i wierz mi żaden nie wykazywał potem oznak jakiegokolwiek otępienia spowodowanego błyskim flesza. Ale, jezeli chcesz im tego "oszczędzić" zrób mu zdjęcie gdy śpi czyli w dzień, albo z pozycji, która umożliwi oznaczenie gatunku ale nie będzie powodować bezpośredniego błyskania w oczy-np. od stony grzbietu, z boku.
Szkoda,że nie zrobiłaś tego zdjęcia. Taka fotografia może być cenna w domowej kolakcji, w końcu nei każdy ma u siebie w albumie zdjęcie nietoperza,a ponadto gdybyś wysłała je na Forum może sprowokowało by to jakąś fajną dyskusję nad oznaczeniem, a to by się przydało, bo temat Chiropterofauna ostatnio zamiera, ta jak chiropterozagadki.
_________________ "Podstawą lasu są drzewa i ściółka, a cała reszta, sarenki, kwiatki, ptaszki, to tylko dekoracja."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum