Proszę się nie obawiać, nietoperz zorientuje się, że warunki termiczne na zimę są nieodpowiednie i podejmie właściwą decyzję.
xbartxxx napisał/a:
witam!ja bym nie powiedzial ze sa to mile istotki!!
Ale bardzo pożyteczne dla gospodarki człowieka. Również dla Pańskiego środowiska, gdzie Pan żyje. W miejscach, gdzie nietoperzy brakuje, ogrodnicy muszą przelewać swoją glebę, gdzie produkują warzywa, silnym roztworem trucizny. Zwykły oprysk na powierzchnię gleby nie wystarczy. Robią to w celu pozbycia się larw rolnic, niszczących warzywa. Nie jest to tylko ich problem, bo te warzywa trafiają później na rynek dla wszystkich. Dorosłe postacie rolnic są nocnymi motylami, którymi żywią się nietoperze. Również larwy uszkadzające owoce oraz igły drzew leśnych, rozwijają się w różne nocne motyle. Populacje tych owadów i nie tylko tych, są regulowane przez nietoperze. Oczywiście te relacje nie są takie proste i jednoznaczne. Zdarzają się gradacje populacji tych owadów, gdzie żaden ich naturalny konsument nie jest w stanie ich zredukować. W moim gospodarstwie, staram się, żeby nietoperzy było jak najwięcej, zwłaszcza, że dla człowieka nie stanowią one żadnej konkurencji o przestrzeń życiową i pokarm.
Nie tynkuję ściany w miejscu gdzie wchodzą w pustaki i podwiesiłem rurki drenarskie, tzw. sączki pod okapem dachu, na strychu, w oborze i w piwnicy, gdzie nawet zimują.
Od kiedy to robię nie mam problemu z rolnicami, robaczywymi jabłkami itp. Mniej jest much i komarów. A dla nocnych motyli (ciem) sieję w ogródku wiesiołka. Daje on w 2 roku pęd kwiatowy, z pięknymi żółtymi kwiatami, otwierającymi się (dosłownie na oczach) właśnie dla ciem. Pozdr. JK.
i podwiesiłem rurki drenarskie, tzw. sączki pod okapem dachu, na strychu, w oborze i w piwnicy, gdzie nawet zimują.
mógłbyś trochę szerzej opisać jak je zamontowałeś? kurcze jeżeli taka mała niby rzecz jest w stanie im tak pomóc to nie pozostaje nic innego jak zacząć działać
JózefK napisał/a:
A dla nocnych motyli (ciem) sieję w ogródku wiesiołka.
roślina jest okropna.... ale jak ma pomóc rozumiem, że ich nektar jest pokarmem ciem i w okresie kwitnienia w okolicach kwiatów pokazują się także nietoperze? taka mała stołówka
_________________ Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
Najłatwiej pod okapem dachu, poziomo, 2 rurki, złączone czołowo, można podwiesić za pomocą drutu, przywiązanego do krokwi. Z jednej strony rurki można zaślepić, żeby nie było prześwitu światła i przeciągu. W innych miejscach, np. pod sufitem w oborze, na wbitych w ścianę hakach. Oczywiście nietoperze lubią ciemne obory starego typu, lub piwnice przyoborowe bez okien. Nietoperze lubią kryjówki cementowe lub ceramiczne, np. opanowały budowane w latach 70-tych, betonowe budki dla ptaków, ale można by spróbować namiastki takich kryjówek z innych materiałów, np. rurki z tektury na których nawija się folię ogrodniczą lub inne. U mnie nietoperze są również za deskami ściany domu drewnianego. Na dole usypały już wysoką warstewkę suchego kału, ale nie stanowi to żadnej uciążliwości, nie ma smrodu ani psucia się desek, więc dziwię się ludziom marzącym o wyeksmitowaniu nietoperzy.
lagopus napisał/a:
roślina jest okropna.
Dlaczego? Uważam, że jest efektowna i piękna, no i ten widok złotych kwiatów w nocy. Oczywiście nie sieję ją by przywabiać ćmy dla nietoperzy, to się dzieje przy okazji. Po prostu lubię też ćmy. JK.
Proszę się nie obawiać, nietoperz zorientuje się, że warunki termiczne na zimę są nieodpowiednie i podejmie właściwą decyzję.
No nie wiem, bo to w końcu nie są naturalne schronienia, co prawda nietoperze są synantropijne i się do takich przystosowały ale jednak nie polegałabym tutaj w 100% na ich instynkcie.
A co to za wiesiołek - ten duży ogrodowy?
Wiesiołek dwuletni, ale jest kilka innych gatunków, wszystkie ładne. Spotykam je w stanie dzikim. Nasiona wiesiołka są cennym żródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych i mają zastosowanie w medycynie. Polecam wiesiołka do Waszych ogrodów. Kwiaty otwierają się po zmroku i ładnie pachną. Wiesiołek zwany w przekazach ludowych "nocną świecą", był dawniej hodowany jako warzywo. Ma mięsisty czarniawy korzeń jadalny. Roślina z Ameryki, to chyba jedyna wada. Pozdr. JK.
u mnie na strychu zagnieździaly sie nietoperze chce je wypłoszyc ale nie wiem ja??? pomozcie ma bo sa bardzo uciazliwe prosze o odpowiedz na moj e-mail aska.zietek@vp.pl czekam
no tak ale ja nie mam jak sie tam dostac ... wychodza przez nie wielki otwór i na dodatek zrobily sobie wychodek na moim balkonie nawet reka nie wejdzie w ta szczeline
Nietoperze są pod ochroną i nie ma sensu ich płoszyć, są to pożyteczne zwierzęta, wyżerają wszelkie uciążliwie owady, są więc sanitariuszami, a nieczystości można łatwo posprzątać, ewentualnie zasłonić balkon przed gromadzeniem się na nim odchodów.
A jak nie znajdą? Takie miejsca to ich naturalne schronienia. W każdym razie jeżeli nie można inaczej to trzeba zawiadomić miejscowych chiropterologów, różne adresy są w wątku "znalezione nietoperze"
Jeżeli tam nie zimują to odlecą a wtedy można poddasze uszczelnić i zabezpieczyć. Z drugiej strony obecność nietoperzy to mniejsza ilość owadów, więc...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum