FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak wyeksmitowć nietoperze z domu?
Autor Wiadomość
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7812
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2006-08-18, 07:22   

zaraz zaraz... to on leży w kąciku karmnika zamiast wisieć gdzieś pod daszkiem :?: czeczywiście dziwny przypadek.

Dołączam się do Al'a, przydałaby się fotka lepszej jakości, żeby więcej szczegółów było widać
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
kania ruda 
specjalistka;)


Posty: 301
Skąd: Warszawa Praga
Wysłany: 2006-08-18, 13:01   

skrzydel nie widac, wiec ja nie mam pewnosci czy to nietoperz, przeciez one tak nie spia!!!
 
 
dtmil 

Posty: 5
Wysłany: 2006-08-18, 13:16   

ze to nietoperz to akurat jestem PEWNA, bo jak wczesniej sie doczytasz byl w moim pokoju i wisial do gory nogami :grin: . Wczoraj chcialam lepsza fotke pstryknac ale sie wystraszyl jak wchodzilam na balkon i odfrunal... :sad:
 
 
asioka 

Posty: 15
Skąd: połaniec/kraków
Wysłany: 2006-08-28, 10:00   

ja dzisiaj rano wstalam, a tu dzwoni tata z pracy " wygonilas juz tego nietoperza"?? szczerze sie zdziwilam, nie wiedzialam o co chodzi. okazalo sie ze malutka wlochata kulka wisi nad drzwiami w duzym pokoju ;) no i jest problem, bo tez znawca nietoperzy nie jestem i nie bardzo wiem co z nim zrobic... poczekac do wieczora, otworzyc balkon i okna i liczyc, ze sam wyleci? :)bo ruszac go nie chce, zreszta nie wiem gdzie on w dzien poleci;]
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7812
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2006-08-28, 10:14   

jeśli sprawa jest pilna możesz zrobić tak

nakryj go jakimś kartonikiem i wsuń coś sztywnego między ścianę a kartonik zamykając w ten sposób nietoperza w środku. Nie zostawiaj większych szczelin gdyż nietoperz to zwierz bardzo "gibki" i mógłby się wydostać.
Po zmroku wypuść nietoperza na dwór... i po problemie

Jeśli masz aparat to może pstryknij mu kilka fotek i zamieść tutaj.

Powodzenia i czekamy na relacje jak ta niecodzienna wizyta się zakończyła :tup:
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
asioka 

Posty: 15
Skąd: połaniec/kraków
Wysłany: 2006-08-28, 12:33   

sprawa jak na razie nie jest pilna, tylko ciekawe co ojciec powie jak z pracy wroci ;) zdjatka dodam pozniej, bo nie bardzo wiem jak to zrobic ;) ale kilka wyszlo ladnych ( zwlaszcza ze "model" jest niezwyklej urody:)
 
 
asioka 

Posty: 15
Skąd: połaniec/kraków
Wysłany: 2006-08-28, 16:24   

kiedy ojciec przyszedl z pracy, nietoperzyk sie przebudzil (chyba wyczul że tata chcial zebym go wyeksmitowala juz rano;) i zaczal latac po pokoju, wiec otworzylismy balkon i polecial hen daleko :) na szczescie nie trzeba bylo go stresowac zamykajac w pudelku :)
 
 
asioka 

Posty: 15
Skąd: połaniec/kraków
Wysłany: 2006-08-28, 17:28   

czyzby to byl Mroczek? :)
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8819
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-08-28, 20:39   

Nocek rudy :)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me...
[i] Winer [i]
 
 
 
Iwka 

Posty: 5
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2007-08-13, 13:24   

A więc mam teki problem: Chciałabym pozbyć się nietoperzy z pod mojego dachu, jest ich około 50. Do kogo mam się zgłosić żeby je stamtąd zabrano ? Mam nadzieje że mi ktoś pomoże. Moj e mail: i.rudziak@wp.pl
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7812
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2007-08-13, 13:56   

nikt ich od Ciebie nie zabierze... jesienią same się wyniosą. Będziesz miała czas do wiosny aby zabezpieczyć strych aby w przyszłym roku nietoperze nie mogły się do niego dostać.

Masz może fotki tych nietoperzy ?
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Ptyś 

Posty: 1517
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-08-13, 22:23   

No kurcze mają takie fajowe strychy z nietoperzami i wyganiać chcą :shock: a u mnie ani jedniuśkiego :? Nie ma sprawiedliwości na tym świecie :!: oj nie ma :?
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Iwka 

Posty: 5
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2007-08-15, 15:54   

Nie mam fotek tych nietoperzy, są to gacki szare.
Jak to czas do wiosny, mi się zdawało że one ciągle tam są, wylatują wieczorem i znow wracają.
 
 
Judy 

Posty: 477
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2007-08-15, 21:04   

Iwka napisał/a:
Jak to czas do wiosny, mi się zdawało że one ciągle tam są, wylatują wieczorem i znow wracają.

Owszem, o tej porze roku wylatują wieczorem i wracają. Ale nietoperze w naszym klimacie mają inne kryjówki letnie, inne zimowe. Poddasza to typowe kryjówki letnie, także miejsca rozrodu. Jesienią nietoperze najprawdopodobniej opuszczą Twoje poddasze i przeniosą się do zimowiska.
Wyjątki są naprawdę nieliczne, tylko czasem, jeżeli strych jest dobrze izolowany termicznie, może stanowić całoroczną kryjówkę np. dla mroczków późnych. Jeśli rzeczywiście masz u siebie gacki (skąd wiesz, że są to gacki szare?), wyniosą się jesienią i tak jak napisał Krotom, trzeba zadbać o uszczelnienie poddasza, żeby nie sprowadziły się kolejnej wiosny.
_________________

 
 
 
Iwka 

Posty: 5
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2007-08-17, 09:56   

A dzięki za info :res: , ale moi rodzice twierdzą że nietoperze są u nas przez cały rok.
Gacki szare bo ktoś to powiedział mojemu tacie, zresztą on sam kiedyś się nimi troszkę zainteresował.
Niedawno coś nam zaczęło przeciekać z poddasza i uważamy że są to odchody nietoperzy, my ich przecież mordować nie będziemy, ale musimy coś zrobić żeby to nie przeciekało, a tam za bardzo nie ma dostępu.
Gdzieś piszą że trzeba jakieś folie zakładać u nas jest to niemożliwe bo musielibyśmy dach zdejmować, takie miejsce raczej niedostępne sobie znalazły.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org