przy okazji urodzin Jendrka zagadn?łem go o te jego nietoperze. Odpisał mi tak:
Cytat:
[...]z nietoperkami w tym roku prawdziwy koszmar , były juz ich tysi?ce...wchodziły juz do domu. Na jesieni zabezpieczyłem na tyle że juz nie maja szanse powrotu.Na wiosne musze zerwać dach po potworny smród po ich odchodach. Dowiedziałem sie także gdzie przenosz? się na zimę a mianowicie do starych fortów w miejscowoci Rózan. Pozdrawiam Jendrekl
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
W Rozanie jest jeden fort przy szkole, z malym korytarzem (1 kontrola daaawno, trzy osobniki, kazdy inny), a pozostale sa zabetonowane (trzymaja tem jakies odpadki zdaje sie).
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
WITAM
kompletnie nie znam sie na nietoperzach i stad moje pytanie...
czy normalne to jest aby w miescie, w boku na 4 pietrze w karmniku noca sypial nietoperz?? zwija sie w kulke i spi do rana. a wiem, ze to nietoperz bo juz byl raz w pokoju (na szczescie wyszedl), ale teraz boje sie otwierac balkon.taka mala, szara, puszysta kuleczka...
nie chce byc brutalna ale co zrobic zeby sobie poszedl?? a fotke sprobuje wieczorkiem zrobic, chociaz bedzie to jedynie szara kulka (bo reszty nie widac)
tak jak wyzej pisalam - wieczorkiem od kilku dni smacznie sobie w karmniku chrapie a rano juz go nie ma zdjecie moze i lepsze bedzie, bo to przez szybe bylo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum