W styczniu podczas liczeń zimowych nietoperzy znaleziono w Górach Kamiennych (Sudety) gacka brunatnego, którego grzbiet, skrzydła i jedno ucho wraz z koziołkiem były pokryte warstwą czerwonej farby. Nietoperz wisiał w widocznym, dostępnym miejscu i został pomalowany z pełną premedytacją przez grotołazów badających sztolnie w której zimował (pozostawili po sobie wiele napisów na ścianach).
W takim stanie gacek nie miałby szans na przeżycie. Na szczęście został w porę znaleziony i obecnie przebywa we Wrocławiu pod opieka doświadczonego opiekuna oraz weterynarza i miejmy nadzieję, że po usunieciu całej skorupy z farby, wróci wiosna na wolność.
Skąd Wiesz, że grotołazów, przecież nie każdy wchodzący do groty, sztolni czy jaskini jest grotołazem?
to kwestia semantyki
w moim przekonaniu (jako grotołaza i speleologa): nie każdy grotołaz jest speleologiem-często te dwie nazwy stosowane są zamiennie. Speleolog to osoba prowadząca badania w jaskiniach.
ALE czy nie każdy wchodzący dojaskini jest grotołazem...można by się zastanowić czy ludzie idący do Raju czy pijący wino w J.Twardowskiego są grotołazami, ale duża część osób wchodzących do obiektów nieturystycznych na znaczną odległość(poza zasięg światła) mozeise takim tytułem [grotołaza] mienić.
_________________ "Podstawą lasu są drzewa i ściółka, a cała reszta, sarenki, kwiatki, ptaszki, to tylko dekoracja."
Skąd Wiesz, że grotołazów, przecież nie każdy wchodzący do groty, sztolni czy jaskini jest grotołazem?
Nie ważne kim ten ktoś był, ważne że dopuścił sie czegoś takiego. Skoro wypowiada sie tu osoba z branży szperaczy podziemi, to mam pytanie czy na podstawie informacji, że dany grotołaz lub speololog dopuscił się czegoś takiego, jego sekcja lub organizacja może ukarać go w jakikolwiek sposób, np wykluczeniem? Bo często jest tak, że nie można go ścigać prawem bo brak dowodów świadczących o winie, ale w środowisku często wiadomo o kogo chodzi.
A jeśli chodzi o gacorzycę (bo to samica była), to po kilku tygodniach walki o życie niestety zdechła. Chociaż jej stan w pewnym okresie sie poprawił, to brakowałe jej apetytu, potem zaczeło wypadać jej futerko i koniec. Prawdopodobnie dało o sobie znać zatrucie substancjami z farby (np. metalami ciężkimi).
Może też było tak, że organizm nietoperza po okresie hibernacji przeniesiony do pomieszczenia zintensyfikował metabolizm i wówczas toksyny zaczęły działać.
Może też było tak, że organizm nietoperza po okresie hibernacji przeniesiony do pomieszczenia zintensyfikował metabolizm i wówczas toksyny zaczęły działać.
No raczej nie, bo był on pod świetną opieką osoby, która wykurowała juz sporo różnych nietopyrów. Nie był on trzymany w cieple i wybudzony, ale przebywał w piwnicy, gdzie co jakiś czas był podkarmiany, ale tak poza tym to właściwie hibernował. Sposób ten sprawdził się w przypadku naprawdę wielu leczonych tam nietoperzy.
czy na podstawie informacji, że dany grotołaz lub speololog dopuscił się czegoś takiego, jego sekcja lub organizacja może ukarać go w jakikolwiek sposób, np wykluczeniem? Bo często jest tak, że nie można go ścigać prawem bo brak dowodów świadczących o winie, ale w środowisku często wiadomo o kogo chodzi.
bywają reprymendy na forum krajowym, w czasopismach itd, ale kar fizycznych dotąd nie stosowano. Upomina się, stara się zachowywac przestrzeganie nie wchodzenia do obiektów zamkniętych zimą, na kursach KTJ prowdzone są zajęcia z fauny jaskiniowej. Ale prawda jest taka, ze zawsze ktoś będzie miał to w d... i i tak pójdzie do jamy. Z tym, że taki wandalizm w szeroko rozumianym "środowisku" zdaża się rzadko.
nettie napisał/a:
Może też było tak, że organizm nietoperza po okresie hibernacji przeniesiony do pomieszczenia zintensyfikował metabolizm i wówczas toksyny zaczęły działać.
nettie ma chyba rację, to samo się dzieje jeżeli środowisko żerowania obfituje w środki ochrony roślin, kóre przenikają do tkanki bruntanej i zabijaja powoli nietoperza podczas hibernacji, a szczególnie dużo ich uwalnia sie podczas wybudzania(większe spalanie BAT podczas wyrównywania temperatury). Prawdopodobnie nawet gdyby trzymana była w lodówce, co zapewniło by jej ciągłą estywację, nie miała by większych szans na przeżycie po wybudzeniu (musiałby być ciągle trzymana w stazie)
_________________ "Podstawą lasu są drzewa i ściółka, a cała reszta, sarenki, kwiatki, ptaszki, to tylko dekoracja."
Myślę też, że zależnie od tego jak dużą część ciała pokrywała farba, nietoperzowi mogło po prostu brakować tlenu. Szczególnie jeżeli ta farba była na jego skrzydłach, on ma tuż po cieniutką skóra naczynia krwionośne, nie wiem jaki % zapotrzebowania na tlen pokrywa u nietoperzy wymiana przez skórę, ale wydaje mi się, że spory. Kiedy metabolizm się zwiększył, wzrosło zapotrzebowanie na tlen i nie mogło być wystarczająco zaspokojone.
Znam faceta który za 1 wino by matkę własną sprzedal i on wycinając las rozcharatał nietoperza ale wiecie co on przylazl do mnie coby mu jakieś namiary na budki legowe dla ptaków a może i dla nietoperzy dać obszukalem kupe stron ale konkretów nie ma .
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum