PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kreacjonizm vs. ewolucja
Autor Wiadomość
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-18, 12:07   Kreacjonizm vs. ewolucja

Zakladam osobny temat bo mnie KB zlinczuje za poruszanie tego watku w temacie kaczym :]

kreacjonizm wroci do szkol

no to teraz nauczyciele biologii beda musieli zrobic II dyplom z teologii albo czarne sutanny zaczna uczyc bilogii :roll: :?

jakos nie pamietam, zeby okreslano kreacjonizm jako teorie naukowa, bo to nawet zadna nauka nie jest :!:

Cytat:
"To luźna koncepcja niewierzącego starszego pana, który tak widział świat. Może dlatego, że był wegetarianinem i zabrakło mu ognia wewnętrznego" - powiedział Orzechowski.


za to kaplani, ktorzy wymyslili kreacjonizm mieli az nadto tego ognia wewnetrznego (pewnie z natchnienia %-ami)
:evil:

patrzac na niektorych z rzadzacych mozna dojsc do wniosku, ze ewolucja w niektorych przypadkach zatrzymala sie jakies 200 tys l.t. :]

ciekawe jakie inne teorie naukowe zostana obalone przez Ministra Edukacji :roll:
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
lato 

Posty: 564
Skąd: bemowo
Wysłany: 2006-10-18, 13:27   Re: kreacjonizm vs. ewolucja

Logan mieszasz tu kilka rzeczy!! Stawiając pytanie ewolucjonizm czy kreacjonizm robisz tu błąd, ale niestety jak większość osób które nie miały z tym zagadnieniem styczności. Po pierwsze to co głosi pan Maciej Giertych głosi od lat i to nie jest nic nowego. I tu masz racje, w klanie Giertychów tak jest;
Logan napisał/a:
ewolucja w niektorych przypadkach zatrzymala sie jakies 200 tys l.t. :]
Miałem wątpliwą okazje słuchać jego wykładu na jednej z konferencji … On jest przedstawicielem skrajnego kreacjonizmu mówiącego że świat został stworzony w ciągu 7 dni i koniec. Tego na serio brać nie można i nawet sam kościół od tych bredni się odcina.
Logan napisał/a:
no to teraz nauczyciele biologii beda musieli zrobic II dyplom z teologii albo czarne sutanny zaczna uczyc bilogii
a fizycy będą uczyć matematyki – to mniej więcej ten sam poziom. Co ma piernik do wiatraka??
Logan napisał/a:
jakos nie pamietam, zeby okreslano kreacjonizm jako teorie naukowa, bo to nawet zadna nauka nie jest :!:
Ja też wielu rzeczy nie pamiętam, ale może jednak coś przeczytaj na ten temat… proponuje bo to jest ciekawe zagadnienie. Oczywiście odradzam pierwszych 100 stron znalezionych przez wyszukiwarkę, bo znajdziesz same teksty utrzymane w duchu słów M. Giertycha i jego zwolenników…
Logan napisał/a:
za to kaplani, ktorzy wymyslili kreacjonizm mieli az nadto tego ognia wewnetrznego (pewnie z natchnienia %-ami)
no coment… :|
 
 
Kejbii 
Kejbii


Posty: 10266
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2006-10-18, 14:00   

Dzienx, Logan tu się spełniaj :res:
_________________
https://www.facebook.com/...i/photos_albums
Kazik - Piosenka Milipantów
http://www.youtube.com/watch?v=fHp1NviVGZs
Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
 
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-18, 17:04   

lato napisał/a:
a fizycy będą uczyć matematyki – to mniej więcej ten sam poziom. Co ma piernik do wiatraka??


no chyba jednak nie, bo i fizyk i matematyk sa naukowcami i stosuja naukowa metodologie i terminologie, a nie wyobrazam sobie by biolog mogl (i chcial) wykladac kreacjonizm (a ksiadz ewoluzjonizm)

lato napisał/a:
proponuje bo to jest ciekawe zagadnienie.


wiem, kiedys mnie to interesowalo ale nie na tyle by sie w to wystarczajaco wglebic
czytalem tylko jakas jedna knige konfrontujaca ewoluconizm z kreacjonizmem napisacna przez ksiedza, ktory byl jednak wyjatkiem bo znal sie na obu tematach

lato napisał/a:
Tego na serio brać nie można i nawet sam kościół od tych bredni się odcina.


nie powinno sie, ale oni to traktuja serio i maja wladze by zamieszac w edukacji mlodziezy a to juz chyba powazny problem

Kejbii napisał/a:
Dzienx, Logan tu się spełniaj


niemazaco ;-)
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2006-10-18, 17:09   

Hmm.....
powiem tylko tak... moze nie bede komentował powyższych postów ale:

1. Szaleństwem jest wychodzenie z taką tezą do mediów i z propozycją wejścia z tym do szkół. Przykre jest że niektórzy mają klapki na oczach, które nie pozwalają im widzieć ponad swoją ideologią. Bóg stworzył świat, ale to jak go stworzył to inna sprawa. Jeśli chodzi o Kreacjonizm to niech stwierdzi że Bóg stworzył wielkie NIC z którego zaczęło rozwijać się to COŚ co mamy na dzisiaj. I do tego momentu niech będzie kreacjonizm. Ale wchodzenie z kreacjonizmem w sfere, która jest badana, znana itd. to czysty absurd. WIele osób twierdzi że wiek 21 będzie wiekiem nauki, ciągłego kształcenia, szukania etc. a tu pada propozycja przyjęcia "dogmatu" i nie ruszania tematu. Troche śmieszne.

2. Logan - koncepcja kreacjonizmu jest na tyle stara, że ludzie którzy ja tworzyli nie mieli zielono-buro-czerwono-niebieskiego pojęcia o ewolucji więc nie oceniajmy ich za takie rzeczy. Chyba na szybko to tyle.
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-18, 18:09   

Pełek napisał/a:
I do tego momentu niech będzie kreacjonizm.


to niech fizycy zaczna sie obawiac o swoje teorie poczatku wszechswiata, przyjdzie i na nie kolej :/ (chyba zaprosze ojca na forum :] )

Pełek napisał/a:
Logan - koncepcja kreacjonizmu jest na tyle stara, że ludzie którzy ja tworzyli nie mieli zielono-buro-czerwono-niebieskiego pojęcia o ewolucji więc nie oceniajmy ich za takie rzeczy.


z tym sie moge zgodzic ;-)

czy ja dobrze pamietam, ze ociec Giertycha to prof na jakies uczelni (PAN) i zajmuje sie czyms zwiazanym z biologia (genetyka drzew) :?: to jak sie uchowal z takimi pogladami "naukowymi" i zrobil stopnie naukowe :roll: (nie chodzi mi o wiare, w co kto wierzy to juz jego prywatna sprawa) i to chyba tez on kandydowal na prezydenta :shock: a teraz jest w europarlamencie :?: po prostu super
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
lato 

Posty: 564
Skąd: bemowo
Wysłany: 2006-10-18, 18:27   

Logan napisał/a:
no chyba jednak nie, bo i fizyk i matematyk sa naukowcami i stosuja naukowa metodologie i terminologie, a nie wyobrazam sobie by biolog mogl (i chcial) wykladac kreacjonizm (a ksiadz ewoluzjonizm)
kurcze nie do końca widzę Twój problem. Taką samą nauką jak matematyka jest filozofia i teologia jak jeszcze parę innych nauk mamy. Oczywiście w spisie nauk nie znajdziemy ani księdza, ewolucji czy kreacji…. Mam nieodparte wrażenie, że chcesz mi powiedzieć, że osoba duchowna nie może być naukowcem.. A to chyba nie jest niemożliwe?
Logan napisał/a:
wiem, kiedys mnie to interesowalo ale nie na tyle by sie w to wystarczajaco wglebic czytalem tylko jakas jedna knige konfrontujaca ewoluconizm z kreacjonizmem napisacna przez ksiedza, ktory byl jednak wyjatkiem bo znal sie na obu tematach
Gdybyś sięgną po drugą to przekonałbyś się że autor książki nie jest wyjątkiem… (choć bardzo ciekaw jestem co czytałeś, może coś Ślipki biorąc pod uwagę Kraków :> :?: )
Logan napisał/a:
nie powinno sie, ale oni to traktuja serio i maja wladze by zamieszac w edukacji mlodziezy a to juz chyba powazny problem
Mam nadzieje ze mówiąc o „nich” masz na myśli przedstawicieli lpr-u i tylko ich i ich nawiedzoną wizje świata.
Pełek napisał/a:
Szaleństwem jest wychodzenie z taką tezą do mediów i z propozycją wejścia z tym do szkół.
Tak- wizja Lpr-u jest szaleństwem, ale sam kreacjonizm już nie o ile nie zostanie wypaczony :!:
Pełek napisał/a:
Ale wchodzenie z kreacjonizmem w sfere, która jest badana, znana itd. to czysty absurd. WIele osób twierdzi że wiek 21 będzie wiekiem nauki, ciągłego kształcenia, szukania etc. a tu pada propozycja przyjęcia "dogmatu" i nie ruszania tematu. Troche śmieszne.
Tu się z Toba nie zgodzę :!: Sam ograniczasz role w dzisiejszych badaniach i odkryciach kreacjonizmowi. Tak jednostronne patrzenie nie jest niczym lepszym od propozycji m. Giertycha :-P
Pełek napisał/a:
2. Logan - koncepcja kreacjonizmu jest na tyle stara, że ludzie którzy ja tworzyli nie mieli zielono-buro-czerwono-niebieskiego pojęcia o ewolucji więc nie oceniajmy ich za takie rzeczy. Chyba na szybko to tyle.
Bo ewolucjonizm znowuż to taka nową koncepcją światłych uczonych… To jakby powiedzieć że człowiek powstał wprost od szympansa!! To zaś jest drugi skrajny biegun ewolucjonizmu!! A jak już się zorientowałeś to też jest brednia!!
Logan napisał/a:
czy ja dobrze pamietam, ze ociec Giertycha to prof na jakies uczelni (PAN) i zajmuje sie czyms zwiazanym z biologia (genetyka drzew) to jak sie uchowal z takimi pogladami "naukowymi" i zrobil stopnie naukowe (nie chodzi mi o wiare, w co kto wierzy to juz jego prywatna sprawa) i to chyba tez on kandydowal na prezydenta a teraz jest w europarlamencie po prostu super
Chyba wszyscy sie zgodzimy że stan polskiej nauki nie jest najlepszy :>
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2006-10-18, 18:29   

Logan napisał/a:
to niech fizycy zaczna sie obawiac o swoje teorie poczatku wszechswiata, przyjdzie i na nie kolej :/ (chyba zaprosze ojca na forum :] )


chodzilo mi o to ze skądś się materia musiała wziąć we wszechświecie. Wiem że coraz to nowi naukowcy wysnuwają nowe teorie na ten temat (prawie w Każdym Scientific American) jest jakiś artykulik o tym, ale jednak skądś to się musiało wziąć. Czytam co tam piszą, ale przekracza to momentami zdecydowanie moje granice percepcji więc nie będe się kłócił z teoriami strun, wszechświatów równoległych itd, ale ręka Boga in my opinion tam była :)
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-18, 18:50   

lato napisał/a:
Mam nieodparte wrażenie, że chcesz mi powiedzieć, że osoba duchowna nie może być naukowcem.


moze byc dopoki nie pomiesza wiary z wiedza ;-)

lato napisał/a:
choć bardzo ciekaw jestem co czytałeś, może coś Ślipki biorąc pod uwagę Kraków )


nie pamietam, ale probowalem odszukac ta ksiazke w jagielonce i chyba to bylo to:
Między ewolucją a kreacją / Kazimierz Kloskowski.
chetnie poczytam wiecej jesli cos polecisz (i tak za rok bede chyba musial cos zdawac z filozofii :] )
lato napisał/a:
Mam nadzieje ze mówiąc o „nich” masz na myśli przedstawicieli lpr-u i tylko ich i ich nawiedzoną wizje świata.


tak, chociaz lpr i kler dosc czesto ida w parze

lato napisał/a:
am ograniczasz role w dzisiejszych badaniach i odkryciach kreacjonizmowi.


ale jak to mozna badac :?: :roll:

lato napisał/a:
Chyba wszyscy sie zgodzimy że stan polskiej nauki nie jest najlepszy


a ME i MNiSW robia wszystko aby ten stan sie nie polepszyl
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
jaboja 


salamandra

Posty: 554
Skąd: 52N47' 15E12'
Wysłany: 2006-10-18, 19:51   

Pełek napisał/a:
Logan napisał/a:
to niech fizycy zaczna sie obawiac o swoje teorie poczatku wszechswiata, przyjdzie i na nie kolej :/ (chyba zaprosze ojca na forum :] )


chodzilo mi o to ze skądś się materia musiała wziąć we wszechświecie. Wiem że coraz to nowi naukowcy wysnuwają nowe teorie na ten temat (prawie w Każdym Scientific American) jest jakiś artykulik o tym, ale jednak skądś to się musiało wziąć. Czytam co tam piszą, ale przekracza to momentami zdecydowanie moje granice percepcji więc nie będe się kłócił z teoriami strun, wszechświatów równoległych itd, ale ręka Boga in my opinion tam była :)


Tak wogóle proponuję taki eksperyment myślowy: budujemy automat symulujący wszechświat o wymyślonej przez nas fizyce. Kwestia skąd się biorą liczby losowe zostaje przejęta z naszego wszechświata, co zostawia margines na to aby ewentualne istoty istniejące w naszym modelu miały dusze osadzone poza tym modelem (choć w sumie nasuwają mi się wątpliwości w tej kwestii - np. generowanie liczb pseudolosowych), jak również na to żeby Bóg mógł ingerować w model (memento: prawdopodobieństwo zamarznięcia całego moża śródziemnego w temp. dajmy na to 26°C jest niewielkie, ale niezerowe).

I teraz druga część eksperymentu: posługując się wyłącznie instrumentami znajdującymi się w tym modelu wyznaczyć wartość dowolnej stałej fizycznej świata "rzeczywistego". :)

ps. Dla przeciwwagi jeszcze vide.
 
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2006-10-19, 08:08   

hm.... pomysle nad odpowiedzia - wymysle - napisze :)
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
lato 

Posty: 564
Skąd: bemowo
Wysłany: 2006-10-22, 11:52   

Logan napisał/a:
nie pamietam, ale probowalem odszukac ta ksiazke w jagielonce i chyba to bylo to: Między ewolucją a kreacją / Kazimierz Kloskowski.
chetnie poczytam wiecej jesli cos polecisz (i tak za rok bede chyba musial cos zdawac z filozofii :] )
To miałeś bardzo dobrą książkę w ręku :!: Pisze tak ponieważ w 100% zgadzam się z autorem, a więc z tym że obie teorie nie muszą się wykluczać :!: Polecam również –

Kloskowski K. Filozofia ewolucji i filozofia stworzenia, tom I: Miedzy ewolucją a stworzeniem, Warszawa 1999, tom II: Pogodzone bliźniaki. Rzecz o ewolucji i kreacji, Warszawa 1999
To świetna publikacja polecam.

Proponuje wszystkie opracowanie tego tematu w ujęciu Kloskowskiego np. A. Lemańska – Kazimierza Kloskowskiego ewolucyjny model kreacji (w - Wokół biofilozofii Kazimierza Kloskowskiego. W-wa-Gdańsk 2004)

Ślipko T. Granice życia. Dylematy współczesnej bioetyki, Kraków 1994.

Hałaczek B. U progów ludzkości : podręcznik przyrodniczej antropogenezy. [T.] 1 Warszawa 2005.

To ciężkie książki jeśli będą czytane przez biologa, który nie miał odczynienia z elementami filozofii (ze względu na terminologie), ale warto..

Logan napisał/a:
lato napisał/a:
Mam nadzieje ze mówiąc o „nich” masz na myśli przedstawicieli lpr-u i tylko ich i ich nawiedzoną wizje świata.
tak, chociaz lpr i kler dosc czesto ida w parze.
wątpię w to a przynajmniej mam nadzieje że tak nie jest (przynajmniej na moim podwórku) – a porównanie to ma się tak jak gdyby powiedzieć, że przyrodnicy często chodzą w parze z Greenpeace…
Logan napisał/a:
ale jak to mozna badac :?: :roll:
a jakie badania można przeprowadzać w naukach humanistycznych ;-) . Tu się pojawia problem niezrozumienia drugiej strony.. biologa który nie ma zielonego pojęcia o filozofii i teologii – i na odwrót :sad:
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-23, 08:32   

lato napisał/a:
Polecam również


dziexs :!: sprobuje cos z tego znalezc

Giertych: Dinozaury żyły w czasach ludzi

nie wiem czy sie smiac czy zalamac :roll:
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
jaboja 


salamandra

Posty: 554
Skąd: 52N47' 15E12'
Wysłany: 2006-10-23, 22:55   

Dla tych którzy wierzą Giertychowi:

Tak, smoki istniały i istnieją. Tyle że smokami dawniej nazywano zwierzęta które obecnie mają inne nazwy. I tak na przykład laska Mojżesz zamieniła się przed faraonem w smoka, a w Biblii Tysiąclecia w węża. Tyle że to nie znaczy że w Tysiąclatce zmienają sens tekstu biblijnego. Po prostu ten smok to był wąż.

Smokiem mogły się też stać np. krokodyle uciekłe z niewoli.

Co do smoka i Marco Polo to już wogóle nieporozumienie o tyle że wiedza Marco Polo o nieznanym mu kraju jakim były Chiny i jego faunie była praktycznie zerowa. Niewiem co tam zaprzęgli, ale jakby spotkał salamandrę olbrzymią to już byłby potwór wystarczający na smoka.

A, jeszcze jedno, istnienie zwierząt z księgi Hioba takich jak behemoty i jednorożce jest jeszcze bardziej bezdyskusyjne. Jednorożec to współczesny nosorożec, a behemot to hipopotam. Tylko ich kontekst kulturowy był nieco inny. Tzn. behemot to jest bodajrze l. mnoga od "bestia" i ma oznaczać coś monstrualnego i nie nadającego się do opanowania przez człowieka (wiem... budowniczowie Via Baltica i z tym se poradzą...), a nie jak dzisiaj miłym chipopotamkiem oglądanym przez kratki w zoo. Btw. w Hi 39,12-15 (bo tam jest o tych zwierzątkach) pokazuje się też to że jednak nie cała stworzona przez Boga przyroda jest do tego żeby ludzie ją zaprzęgali do pługa.

ps. Tylko co do księgi Hioba - Tysiąclatka jest pod tym względem beznadziejna bo nie ma tych fajnych nazw - np. zamiast jednorożca jest bawół (Hi 39,9-12), ale niewiem na jakiej podstawie tłumacze tak napisali (albo bezpodstawnie, albo z tekstów hebrajskich wynika że nie nosorożec a bawół... tylko kurde niewiem czy ci hebrajczycy mieli aż tak rozbudowaną nomenklaturę biologiczną :] ).
_________________
 
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-26, 10:49   

Fałsze kreacjonizmu
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.