PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
PORADNIK - dyskusja
Autor Wiadomość
Wiacek 


zamtop

Posty: 1124
Skąd: Zamość
Wysłany: 2015-12-31, 11:22   PORADNIK - dyskusja

Tyle zrobiłem na początek:
http://forum.przyroda.org...oga-vt16399.htm

Zwracam tylko uwagę, że to ma być poradnik dla zaczynających zabawę z ornitologią.

Tutaj można wszystko skrytykować.

Liczę na pomoc bardziej wytrawnych ornitologów.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze - http://zamtop.org.pl/
 
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-31, 12:07   

Wiacek napisał/a:
Liczę na pomoc bardziej wytrawnych ornitologów.
A inni ludzie też mogą? :P

Z drobiazgów, które rzuciły mi się w oczy przy pierwszym czytaniu:
- Jonsson nie Jansson
- sprawdź linki, bo niektóre prowadzą do plików na Twoim komputerze (file:///C/users etc)
- przy sprzęcie - gdzie jest wyjaśnione, co oznaczają gwiazdki? przeoczyłam coś?

Zastanawiam się, czy wszystkie punkty wymienione w tym poradniku są faktycznie kluczowe dla początkującego ornitologa, i czy wszystkie są ściśle związane z ornitologią ;)
Np. GPS i mapa - może po prostu żaden ze mnie obserwator ptaków ;) ale jak chcę iść na ptaki, to idę w teren, który znam, i nie ma to nic wspólnego z kwestią obserwacji, tylko ze zwykłym rozsądkiem i bezpieczeństwem. Równie dobrze można by pisać, że jak się idzie w góry obserwować orły przednie, to trzeba się zapoznać ze szlakiem, wziąć odpowiednie ubranie, poinformować schronisko gdzie się idzie itd. To oczywiście jest ważne, ale jeśli w temacie ma być "pigułka" o ornitologii, to może lepiej skupić się na rzeczach stricte ornitologicznych. Chociaż z drugiej strony, informacja o ograniczeniach wstępu w niektóre miejsca, szczególnie na stawy rybne, moim zdaniem się tutaj bardzo nadaje. Stawy rybne chyba nie są często odwiedzane w celach rekreacyjnych ;) a jako miejsce na ptaki są dość oczywistym wyborem, i ktoś kto się wybiera tam po raz pierwszy, może sobie nie zdawać sprawy, że może go tam czekać jakaś nieprzyjemność ze strony właściciela.
Z kolei przy sprzęcie - hm, bielizna termoaktywna i stuptuty... Ja myślałam, że początkujący ornitolog to taki ktoś, kto obserwuje ptaki w najbliższej okolicy, ewentualnie jeździ sobie nad pobliskie jezioro albo do lasu ;) Bez większego sprzętu, bo też nie poświęca się tak dla obserwacji jak bardziej "wkręceni" w temat. Mam wrażenie (ale może subiektywne :) ) że są tutaj wymieszane rzeczy ważne dla bardzo początkujących i nieco bardziej zaawansowanych (albo "aspirujących" do zaawansowanych) ptasiarzy. Jak pokazał przykład mimka, od którego temat się zaczął, największym problemem początkujących obserwatorów chyba nie jest przygotowanie do wyprawy, ale identyfikacja gatunków, ewentualnie dokumentacja obserwacji.

Ale: może chodzi o to, że ja pod pojęciem "początkującego ornitologa" rozumiem kogoś, kto zaczyna od ptaków w najbliższej okolicy/na wyprawach wakacyjnych i widziałabym tam porady, które przydadzą się takim właśnie osobom. Czyli - książki jak najbardziej tak, sposób prowadzenia notatek jak najbardziej tak, o lornetkach i aparatach fotograficznych też, ale niekoniecznie wskazówki na temat oglądania miejsca wyprawy na zdjęciach satelitarnych. To oczywiście też jest fajna rzecz, ale może jako link do osobnego tematu np. "robimy prawdziwą wyprawę na ptaki" ;)

Aaa się rozpisałam.
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Wiacek 


zamtop

Posty: 1124
Skąd: Zamość
Wysłany: 2015-12-31, 13:40   

Naniosłem poprawki.

Justyna K napisał/a:
Ja myślałam, że początkujący ornitolog to taki ktoś, kto obserwuje ptaki w najbliższej okolicy, ewentualnie jeździ sobie nad pobliskie jezioro albo do lasu


Czy to znaczy, że początkujący ornitolog to tylko wyprawa za płot lub stodołę?

Czasami młody ornitolog chciałby zobaczyć też zimujące ptaki i wypada to przypadkiem zimą, no i niestety leży śnieg. Lepiej nie wracać nawet z krótkiej wyprawy do lasu z wodą (śniegiem) w butach.

Zapomniałem, że nadchodzi ocieplenie i zazwyczaj śniegu nie ma :)

Początkujący ornitolog to nie zawsze nieletni ornitolog. Zauważ, że napisałem o samochodzie (wjazd do lasu). Są np. emeryci zainteresowani ptakami i do tego mobilni. Biorę pod uwagę różne przypadki. Mogą pojechać dalej, w teren który im ktoś zaproponował, bo jest tam dużo ptaków do obserwacji. Lepiej sprawdzić z której strony podjechać, gdzie zostawić samochód, skąd będzie lepiej widać. Którędy przejść na drugą stronę rzeki.
Brak wiedzy o terenie przekłada się na kilometry.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze - http://zamtop.org.pl/
Ostatnio zmieniony przez Wiacek 2015-12-31, 13:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-31, 13:50   

Wiacek napisał/a:
Czasami młody ornitolog chciałby zobaczyć też zimujące ptaki i wypada to przypadkiem zimą, no i niestety leży śnieg. Lepiej nie wracać nawet z krótkiej wyprawy do lasu z wodą (śniegiem) w butach.
Nie no, jasne że lepiej sobie biegać za ptakami w bieliźnie termicznej itd., i że jak się zaplanuje wycieczkę to potem oszczędza się sobie ewentualnych przykrych niespodzianek w terenie. Tylko ja nie mówię, że te rzeczy, o których wspominasz w poradniku są nieprzydatne bądź nieważne, tylko a) nie dotyczą bezpośrednio czy też "specyficznie" ornitologii, lub b) nie są konieczne na samym początku przygody z ptakami. Podobnie jak ktoś pyta o model aparatu do zaczęcia przygody z ptakami - można mu doradzić kompakta z dużym zoomem, licząc się z tym że jego zdjęcia nie będą porównywalne ze zdjęciami z wypasionych lustrzanek i będą spore ograniczenia, albo doradzić od razu sprzęt dla fotografa przyrody, który się świetnie sprawdzi, ale jest ryzyko że ktoś wyda masę kasy i po miesiącu stwierdzi że jednak ptaki go nie interesują aż tak bardzo... albo uzna że w ogóle jak na samym początku ma tyle wydać, to on się za to nawet nie zabiera.
Ale tak jak mówię - ja jak zobaczyłam temat "poradnik dla początkujących obserwatorów" to myslałam, że to raczej będzie coś bardzo krótkiego z samymi najniezbędniejszymi informacjami dla bardzo początkujących ornitologów. Czyli po prostu coś poziom niżej niż to, co jest teraz.
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-31, 13:54   

Widzę, że edytowałeś posta w momencie, kiedy na niego odpowiadałam ;)
Wiacek napisał/a:
Czy to znaczy, że początkujący ornitolog to tylko wyprawa za płot lub stodołę?
Właśnie mniej więcej tak to sobie wyobrażałam ;) Tzn. że ten poradnik będzie króciutkim kompendium dla osób, które są właśnie na etapie wyprawy za płot, i na razie niekoniecznie wybierają się gdzieś dalej :) Doświadczenie pokazuje, że nawet za płotem można spotkać "niezwykle rzadkiego komisyjnego ptaka noprzecieżtobyłasowaśnieżnaniemożebyćinaczej" ;) Natomiast część bardziej szczegółowych informacji z tamtego poradnika widziałabym w innych tematach, bardziej szczegółowo rozpracowujących poszczególne zagadnienia (chociaż też nie ma się co przesadnie rozpisywać, po co przepisywać książki albo inne strony :) ).
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Wiacek 


zamtop

Posty: 1124
Skąd: Zamość
Wysłany: 2015-12-31, 14:07   

Justyna K napisał/a:
Czyli po prostu coś poziom niżej niż to, co jest teraz


Czy to znaczy, że mam w literaturze podać książki do rozpoznawania ptaków dla dzieci? Bo proponowane są drogie. To nie jest poradnik przedszkolny.

Poradnik, jak to poradnik, zazwyczaj zawiera więcej niż jest nam potrzebne w danej chwili.

Np. ołówek - mam pominąć informację o zamarzaniu długopisu, bo początkujący obserwator chodzi tylko przy dodatnich temperaturach i tylko przy słonecznej pogodzi?

Justyna K napisał/a:
Doświadczenie pokazuje, że nawet za płotem można spotkać "niezwykle rzadkiego komisyjnego ptaka
Co nie oznacza, że nie może wybrać się gdzieś dalej.

Może napisz co Twoim zdaniem jest ponad potrzeby początkującego ornitologa. Tylko nie zostaw samej lornetki :)

Co do sprzętu to jeszcze nie opisałem tego - chociaż widziałem, gdzieś w Internecie.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze - http://zamtop.org.pl/
 
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-31, 14:17   

Wiacek napisał/a:
Początkujący ornitolog to nie zawsze nieletni ornitolog. Zauważ, że napisałem o samochodzie (wjazd do lasu). Są np. emeryci zainteresowani ptakami i do tego mobilni.
Wiacek napisał/a:
Czy to znaczy, że mam w literaturze podać książki do rozpoznawania ptaków dla dzieci? Bo proponowane są drogie. To nie jest poradnik przedszkolny.
Widzę, że się nie rozumiemy. Nigdzie nie pisałam o wieku obserwatorów ptaków, ani że poziom zaawansowania jest z wiekiem w jakikolwiek sposób skorelowany (bo nie jest, podobnie jak odległości, jakie ktoś pokonuje obserwując ptaki). Cały czas, pisząc o poziomie, mam na myśli jedynie poziom zaawansowania (i zaangażowania) obserwatora.
Wiacek napisał/a:
Poradnik, jak to poradnik, zazwyczaj zawiera więcej niż jest nam potrzebne w danej chwili.
Za dużo szczegółów moim zdaniem też nie jest dobre, czytający może się poczuć przytłoczony i się zniechęcić ("eee, nigdy nie będę tak się przygotowywał do wycieczek na ptaki, po cóż zaczynać"). No ale to moje zdanie, Ty jak widzę masz swoją wizję tego poradnika i przy niej się trzymasz. To Twój poradnik, więc w sumie prawidłowo ;)

edit: i znowu Ci odpowiedziałam, a Ty edytowałeś post. Mało to wygodne :P Ale nie będę już odpowiadać na ten nowy, bo nie ma sensu żebym na siłę przekonywała Cię do mojej wizji poradnika ;)
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Wiacek 


zamtop

Posty: 1124
Skąd: Zamość
Wysłany: 2015-12-31, 15:08   

Justyna K napisał/a:
To Twój poradnik
w żadnym wypadku to nie jest "mój poradnik". Ja tu tylko sprzątam. Podaję tylko to co moim zdaniem powinno się wiedzieć, chcąc obserwować ptaki.

Chodzi głównie o to, żeby nie napisać w Poradniku tylko: naucz się ptaków, kup lornetkę i weź notatnik a o resztę dopytaj na Forum. Potem kończy się takim mimkiem11.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze - http://zamtop.org.pl/
 
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-31, 15:34   

Wiacek napisał/a:
Potem kończy się takim mimkiem11.
No ja właśnie cały czas mam w pamięci mimka i to, od czego się zaczęło. Wydaje mi się, że problemem mimka nie było złe przygotowanie do wyprawy pod względem technicznym. Odważę się nawet wysunąć przypuszczenie, że osoba początkująca, zastosowawszy się do wszystkich wskazówek o wyborze trasy, ubiorze itd. może w terenie widzieć jeszcze bardziej nadzwyczajne ptaki, bo da jej to poczucie bycia świetnie przygotowaną.
W obecnym kształcie poradnika wydaje mi się, że zbyt duży nacisk jest położony na komfort obserwatora (jak się ubrać, sprawdzić trasę itd.) a za mały na wiarygodność obserwacji - co nie znaczy że tych drugich informacji w ogóle nie ma. Przykładowo, bardzo dobrze że na samym początku podane są najlepsze podręczniki do ptaków. Informacje o tym, jak notować - bardzo dobrze. Podoba mi się, że np. o metodykach jest wspomniane w dwóch zdaniach, z linkiem - początkującej osobie szczegóły nie są do niczego potrzebne, jeśli bardzo chce, to może doczytać. Podobałoby mi się takie rozwiązanie również w innych działach: np z tym nieszczęsnym sprzętem i wyposażeniem. Czemu nie napisać, że koniecznie trzeba zawsze zabierać w teren lornetkę i notatnik (dodałabym jeszcze aparat, wiem że nie każdy ma i nie jest niezbędnie konieczny, ale dokumentacja foto i możliwość późniejszej spokojnej "analizy" ptaka jest dla początkujących obserwatorów bezcenna), a resztę opisać w osobnym temacie i tutaj podać tylko odsyłacz?
Wydaje mi się, że rozpoznawanie gatunków powinno być najbardziej rozbudowanym działem. Teraz właściwie niewiele tam jest, a np. informacja "wygląd - wielkość" może sugerować, że wielkość jest jakąś szczególnie dobrą cechą. Jak wiem zarówno po swoim, jak i wielu cudzych przykładach - jest cechą bardzo kiepską, szczególnie przy braku opatrzenia.
Cytat:
Wiele ptaków wykazuje dużą osobniczą bądź sezonową zmienność ubarwienia, której klucze nie są w stanie wiernie oddać, gdyż pokazują zwykle ubarwienia godowe lub typowe dla danego gatunku.
Jeśli podajesz na początku Collinsa i Jonssona, to niezupełnie tutaj jest na miejscu takie zdanie, szczególnie że oznaczanie ptaków w terenie z klucza jest zadaniem karkołomnym ;) Natomiast w tym temacie dodałabym ostrzeżenie zaraz na początku, żeby uważać z oznaczaniem ptaków na podstawie zdjęć w internecie. Zgoda, tak jak pisałeś wcześniej, nie ma sensu polecać książek dla przedszkolaków bo Collins jest drogi, ale z drugiej strony bądźmy realistami - nie wszyscy na początku przygody z ptakami będą w niego inwestować. Więc jeśli tak czy inaczej ktoś będzie oznaczał ptaki, szperając w internecie, to niech chociaż wie, jakie niebezpieczeństwa na niego tam czyhają (bardzo podobne gatunki, przy których trzeba wiedzieć, na co patrzyć - vide mój temat ze zdjęciami trznadli i orłów; ptaki przedstawione głównie w szatach godowych; źle podpisane zdjęcia).
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Wiacek 


zamtop

Posty: 1124
Skąd: Zamość
Wysłany: 2016-01-01, 19:45   

Naniosłem poprawki i oznaczanie przeniosłem wyżej. Dodatkowy sprzęt ograniczyłem niemal do hasła.
Dopisałem tez uwagi, co można sobie darować na początkowym początku :)

Dopisałem też o sprzęcie.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze - http://zamtop.org.pl/
 
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-01-03, 12:11   

Spisałam rzeczy, które wg mnie powinien wiedzieć początkujący "oznaczacz" ptaków. Nie wiem, co z tym zrobić, bo Poradnik, mimo że to wersja robocza, jest zamknięty, więc wklejam tutaj do ewentualnej dyskusji bądź wykorzystania po rozsądnym skróceniu.


-> Jeśli w terenie masz możliwość sfotografować ptaka albo obejrzeć go przez lornetkę, ale nie zdążysz zrobić jednego i drugiego (bo np. spłoszyłeś go i właśnie odlatuje), to wybierz zrobienie zdjęcia. Niewprawny obserwator może w ciągu bardzo krótkiej obserwacji nie zdążyć zauważyć cech pozwalających zidentyfikować ptaka, a zdjęcia będzie można później zanalizować, porównać z książką, skonsultować.

Jeśli obserwujesz ptaka, który wygląda „identycznie” jak jakiś gatunek zilustrowany w książce czy przedstawiony na zdjęciach, to jeszcze nie znaczy, że należy on właśnie do tego gatunku. Niektóre gatunki wyglądają niemal identycznie i odróżniają je od siebie drobne i słabo zauważalne cechy. W dobrych podręcznikach jest opisane, z czym można pomylić dany gatunek i jakie są cechy diagnostyczne, po których można go z pewnością rozpoznać. Cechy diagnostyczne są to po prostu takie cechy, które występują tylko u danego gatunku, a nigdy nie ma ich u gatunków podobnych. Przykładowo, mazurek zawsze ma czarną plamkę na policzku, której nigdy nie spotkamy u wróbla domowego. Ta plamka jest zatem diagnostyczna dla mazurka. Jeśli zauważysz u ptaka cechę (bądź cechy), które są diagnostyczne dla danego gatunku, to możesz z pewnością powiedzieć, że spotkałeś przedstawiciela tego właśnie gatunku.
Niektóre cechy mogą być diagnostyczne dla gatunku, chociaż nie występują u wszystkich jego przedstawicieli. Samiec wróbla zawsze ma czapeczkę szarą na wierzchu i obrzeżoną brązem, podczas gdy mazurki obu płci mają całą brązową czapeczkę. Zatem jeśli obserwowany przez nas ptak będzie miał szaro-brązową czapeczkę, to możemy z pewnością oznaczyć go jako wróbla domowego, a nie mazurka. Jednak jeśli takiej czapeczki mieć nie będzie, to nie możemy oznaczyć go jako mazurka – być może obserwujemy samicę wróbla domowego.
Cechy bardzo zmienne, które nie korelują z przynależnością gatunkową, nie są dobre do oznaczania. Również cechy, które wprawdzie nie są zmienne, ale nie różnią się między gatunkami, nie przydadzą się (np. dorosła mewa siodłata ma czerwoną plamkę na żółtym dziobie, ale tak samo ubarwiony dziób ma też mewa srebrzysta, białogłowa i kilka innych gatunków).
Oprócz cech diagnostycznych można używać do oznaczania również mniej pewnych cech, cech pomocniczych. Sikora czarnogłówka jest bardzo podobna do sikory ubogiej, ale wiele czarnogłówek na skrzydle ma charakterystyczne przejaśnienie, którego zwykle brak u sikory ubogiej. Niestety, zdarzają się czarnogłówki bez przejaśnienia i ubogie z przejaśnieniem. Oprócz tego jest jeszcze kilka innych cech różniących te dwa gatunki, które również są zmienne (np. długość sterówek, wielkość śliniaka), natomiast śpiew jest cechą diagnostyczną. W tej sytuacji, jeśli usłyszymy śpiewającego ptaka, to możemy go z pewnością oznaczyć jako czarnogłówkę bądź ubogą. Jeśli ptak nie śpiewał, ale zobaczyliśmy jasny panel na skrzydle, to wprawdzie jest dość prawdopodobne, że była to czarnogłówka, ale mogliśmy również trafić na sikorę ubogą z rozjaśnionym skrzydłem, więc musimy pozostawić tego ptaka jako nieoznaczonego. Natomiast jeśli nie słyszeliśmy śpiewu, ale widzieliśmy, że rozjaśnienie na skrzydle, długość sterówek i wielkość śliniaka odpowiadały czarnogłówce, to możemy powiedzieć, że z dużym prawdopodobieństwem była to właśnie ona (chociaż zawsze pozostaje pewien margines niepewności). Jeśli nie udało nam się zaobserwować cech diagnostycznych, to im więcej zaobserwujemy cech pomocniczych, tym bardziej uprawdopodobnia się nasza obserwacja. Które cechy są diagnostyczne, a które tylko pomocnicze, zostało opisane w przewodnikach do oznaczania ptaków. Ogólna zasada jest taka, że im więcej cech (zarówno diagnostycznych, jak i pomocniczych) zaobserwujemy jednocześnie, tym nasze oznaczenie jest wiarygodniejsze.
Czasami w czasie obserwacji nie uda nam się zauważyć cech diagnostycznych. W takim wypadku gatunek musi pozostać nieoznaczony, a my ograniczymy się do stwierdzenia, że np. widzieliśmy pełzacza (bez precyzowania, czy był to pełzacz leśny, czy ogrodowy). Zdarzają się również ptaki nietypowe, które wyglądają inaczej niż normalni przedstawiciele ich gatunku. Może to być np. efekt jakiejś mutacji bądź choroby. W takich wypadkach należy ptakowi poświęcić więcej uwagi i liczyć się z tym, że być może nie uda się go zidentyfikować.

Dla początkującego obserwatora nie wszystkie cechy są równie przydatne jak dla osoby doświadczonej. Na początku skupiaj się na cechach, które łatwo jest zauważyć i zinterpretować. Głównie będą to cechy upierzenia, a w mniejszym stopniu wielkość, sposób poruszania się ptaka czy sylwetka. Nie znaczy to, że wielkość czy sylwetka są generalnie mniej wiarygodne niż upierzenie, ale ich ocena wymaga opatrzenia. Przykładowo: wielkość ciała jest bardzo dobrą cechą do rozróżnienia samicy jastrzębia i samicy krogulca (ta druga jest mniejsza). Jednak początkującemu obserwatorowi, który widzi krążącego na niebie ptaka, raczej się ona nie przyda – z tego powodu, że trudno mu będzie ocenić bezwzględną wielkość ptaka i stwierdzić, czy jest on wielkości odpowiadającej jastrzębiowi, czy raczej krogulcowi. Podobnie ocena, czy ptak jest smukły, przysadzisty, ma grube nogi, szerokie skrzydła, długi ogon itd. bez opatrzenia bądź skali porównawczej może być zwodnicza. Dlatego staraj się w miarę możliwości szukać cech takich jak np. występowanie jakiegoś wzoru w upierzeniu, obecność lub brak czapeczki, maski, ciemnego kantarka, panelu na skrzydle, kolor danej części upierzenia – żeby się w tym połapać i umieć dobrze opisywać, warto na początku nauczyć się nazw poszczególnych części ciała oraz partii upierzenia u ptaka.
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Wiacek 


zamtop

Posty: 1124
Skąd: Zamość
Wysłany: 2016-01-03, 18:42   

Justyna K, Wykorzystałem Twój tekst. Dzięki.

Może inni rzuciliby okiem na naszą twórczość. Na co zwrócić uwagę lub inaczej ująć.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze - http://zamtop.org.pl/
 
 
 
Kocur34 

Posty: 1
Skąd: Kielce
Wysłany: 2016-06-06, 13:14   

Witam. Jestem nowy i przeczytałem co i jak. Mimo wszystko tu zdecydowałem się na poruszenie tematu. Otóż z czerpni powietrza do pompy ciepła zadomowiła mi się rodzina Kopciuszków. Na początku chciałem doczekac tylko kiedy wyklują się młode i zabezpieczyc czerpnie tak żeby się już tam nie gościły (bo kotłowni nie mogę wyłączyc). Jednak tak się z nimi zżyłem, że budka lęgowa już zrobiona (czeka na następny miot ). W związku z tym mam trzy pytania:
1. Czy zamontowac ją już teraz zanim młode opuszczą gniazdo? (w pobliżu czerpni)
2. Czy po opuszczeniu gniazdo przełożyc do budki?
3 I czy jest jakiś sposób żeby Kopciuszki zostały na dłużej?
Pozdrawiam.
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-13, 09:09   

Kocur34, kopciuszki raczej nie skorzystają z budki lęgowej, prędzej zrobią sobie następne gniazdo tak jak to pierwsze - w jakiejś szparze, na belce pod dachem, itp. Z budek to dla kopciuszka nadaje się półotwarta: http://www.bmpankowscy.pl...=budki_legowe_p
Jeśli masz zrobioną "zwykłą" budkę, to proponuję ją zawiesić gdzieś w ogrodzie na drzewie, a kopciuszki pozostawić tak, jak są. Teraz młode tak czy inaczej nigdzie się nie przeniosą, a przekładanie gniazda gdziekolwiek mogłoby spowodować porzucenie lęgu. Kopciuszki potrzebują teraz spokoju w okolicy swojego gniazda, dopóki młode z niego nie wylecą. Oczywiście bez przesady, jeśli wcześniej normalnie chodziłeś w okolicy tej pompy ciepła, to nie ma powodu, żeby teraz nagle unikać przebywania w pobliżu ;) Chodzi o to, żeby nie zaglądać specjalnie do gniazda i nie chodzić tam częściej niż do tej pory.
Sposób żeby kopciuszki zostały na dłużej... Hm, jeśli będą się czuły bezpiecznie u Ciebie i im się spodoba, to jest duża szansa, że wrócą na następne lęgi w tym samym miejscu albo w pobliżu :)
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - mangi
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.