PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ropuchy paskowki i ich zbiorniki rozrodcze
Autor Wiadomość
lubie_zabki 

Posty: 20
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 2019-12-01, 16:39   Ropuchy paskowki i ich zbiorniki rozrodcze

Pytanie szczególnie do osób które obserwują paskówki, czy spotkał ktoś kijanki lub godujące osobniki w innych zbiornikach niż opuszczone zalane żwirownie, jeśli nie zarosły roslinnoscia, świeżo wykopane rowy melioracyjne, czy miejsca budowy dróg itd? Bo zastanawiam się jak paskowki przetrwałyby bez takich sztucznych zbiorników, nigdy nie spotkałem paskowek w zarośniętych zbiornikach nawet jeśli znajdują się tuż obok żwirowni.
 
 
Robert Wysocki 

Posty: 79
Skąd: Augustów
Wysłany: 2019-12-01, 19:55   

To ja się podłączę do pytania bo znajdowałem paskówki np. w tunelu ogrodniczym a mam kilka stawów takich na podłożu torfowym, nic tam nie zarasta. Czy jest to odpowiednie miejsce dla paskówek?
 
 
calamita 

Posty: 102
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-12-02, 17:26   

u mnie paskówki corocznie masowo lęgnął się na polnym rozlewisku- rolnik sieje owies lub żyto i część pola zalewają roztopy- paskówki i zielone składają skrzek, lęgnął się kijanki i jeżeli dopada deszcz to 1/10 pola w wodzie, a kijanki wśród zboża, które szybko gnije. Jak wiosna sucha i woda wysycha to muszę przenosić dziesiątki tysięcy kijanek(od 2 lat susza i rozlewiska brak i kijanek brak). Ale mam też zalewaną wiosną łąkę- też sporo paskówek, 2 rowy melioracyjne i w nich paskówki, 2 kopalnie piachu i też paskówki.
 
 
lubie_zabki 

Posty: 20
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 2019-12-03, 14:51   

Calamita, zobserwowałeś je może w zarośniętych zbiornikach ? Rozmnażają się nawet na zalanej łące z dużą trawa? Bo ja widuje tylko w zbiornikach bez roślinności
 
 
calamita 

Posty: 102
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-12-04, 12:13   

wysokość trawy to pojęcie względne- ujmę to tak: łąka- nieużytek nie koszona od 20-30, a może i dłużej, lat- częściowo zaczęła zarastać turzycami- wiosną kiedy zbieram sznury skrzeku(od razu napiszę, że za zezwoleniem), to woda czasami do samej d...y, a w rowie przecinającym łąkę to i po pas. Ale taka głęboka woda krótko 2-3 tyg, potem szybko opada- rów bezodpływowy. Sznury skrzeku znajduję(znajdowałem jeszcze 3 lata wstecz, bo od 2 lat brak) na całej łące na wierzchu roślinności- trawy są z tych długich, cienkich, ostrych, pływających. Woda zawsze była tam wiosną, latem wysychała lub prawie wysychała. Nigdy nie znalazłem tam sznurów szarej, ale za to dużo grzebiuszek i masa skrzeku żab brunatnych- i traszek zatrzęsienie(kiedyś wybierałem wysychające- kilkaset jednego dnia). Wydaje mi się, że wszystko zależy od temp. wody(że nie wspomnę że i od samej wody- jak jej brak to paskówek też brak i tak od 2 lat
 
 
lubie_zabki 

Posty: 20
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 2019-12-04, 15:32   

U mnie jest masa takich okresowo zalewanych łąk, łącznie z moimi własnymi łąkami w dolinach dwóch rzek, lecz nigdy nie obserwowałem tam osobników doroslych, kijanek, ani sznurów, nawet nie słyszałem w nich paskowek, jeśli już to zdarzały się ropuchy zielone w takich miejscach. Jest to raj dla grzebiuszek, traszek lecz paskowki z mojej okolicy wola budująca się drogę s14 lub miejsca po wydobyciu żwiru i płytkie kałuże bez jakichkolwiek roślin. Zbierasz skrzek by nie wyschły kijanki w przyszłości czy w jakim celu? Jeśli można wiedzieć? Wpuszczasz do innych zbiorników? Mi też się zdarzyło uratować kilkaset kijanek z wysychającej resztki kałuży, ale po wpuszczeniu do zbiornika z roślinami kijanki paskowek gorzej się rozwijają, dlatego zawsze wpuszczalem do większych wolnych od roślin zbiorników w których były płycizny i tam się rozwijały prawidłowo. Dziwne że u Ciebie wybierają takie głębokie i zarośnięte miejsca, widocznie w innym województwie paskowki mają inne zasady :)
 
 
calamita 

Posty: 102
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-12-04, 16:05   

no jasne że przenoszę żeby nie wyschły- tak, wpuszczam do innych, rozlewisk trochę głębszych, które nie wysychają w ciągu miesiąca- a wolę sznury, bo zajmuje 10 min, a nie tydzień- jak przy wyłapywaniu małych kijanek (a połowy i tak nie wyłapię). Moja łąka leży tak ze 2 km od rzeki- w dolinie rzeki nigdy nie spotkałem paskówki. Jak napisałem głęboka woda jest tam 2-3 tyg, potem coraz mniej, bo pod trawą żółty piach, a nie torf. Ta łąka otoczona jest innymi suchymi łąkami i polami z klasą gleby 5,6 i całkiem poza klasą, więc to też jest pewnie powód. Ze wspomnianego wcześniej pola też przenoszę do dołka bez roślin- bo mam bliżej. Jeżeli dodam, że zdarzają mi się lata gdy przenoszę po 20 20-litrowych wiader skrzeku z jednego rozlewiska do innego(przez zarośla, trawy i szuwary- ręcznie- na odległość powiedzmy 200m, to ręce mogą odpaść). Nie jeżdżę i nie szukam paskówek po Polsce- obserwuję u siebie(patrz obok nicka)- nie wiem jak jest na Pomorzu, czy w pogórzu, ale mam je i w zarośniętych pokopalnianych(piachu) dołkach- generalnie większość do pół metra wody, ale ta jedna łąka być może jest wyjątkiem( w głębokości)- kiedyś nawet pisałem o powołanie użytku ze względu na występowanie wszystkich płazów nizinnych i próby zniszczenia tego terenu, ale nic z tego nie wyszło. Póki co łąka trwa, ale od 2 lat wody brak
no i teraz odkryłem sposób ze znikającym wpisem- jeżeli dłużej piszę- po napisaniu postu zaznaczam cały tekst, klikam wytnij, wylogowuję się, ponownie loguję, wklejam i wysyłam... i nie musze pisać 3 razy( a za 4 i tak ginie)
 
 
lubie_zabki 

Posty: 20
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 2019-12-04, 20:23   

Widzę że masz podobnie jak ja, również zgłaszałem teren po wydobyciu żwiru z r paskowkami, grzebiuszkami, r zielonymi, kumakami w mojej okolicy by został objęty jakaś ochrona, niestety ochrona środowiska, rada osiedla itd mają to gdzieś, a zbiornik w żwirowni został zawalony piachem.. paskowki swój sukces rozrodczy zawdzięczały albo mojemu ratowaniu kijanek, albo bardzo deszczowemu sezonowi, obecnie dzięki budowie drogi i większych kałużach po wykopach maja miejsca rozrodu, lecz za rok lub dwa droga zostanie wybudowana i niestety miejsca rozrodu się skończą, chyba że wykorzystają te sztuczne zbiorniki które niekiedy budują przy autostradach o ile coś takiego powstanie. Czytałem ekspertyzę fauny na odcinku budowy tej drogi i są podane niemal wszystkie gatunki płazów nizinnych poza r. paskowkami. Nie ma to jak przeoczyć płazy ktore rozmnażają się na budowanym odcinku :) Być może sztuczny zbiornik na mojej łące mógłby zostać wykorzystany jakbym go wypełnił żółtym piachem, piaszczystymi brzegami i płytka woda. Zobaczymy na wiosnę czy to wypali.
 
 
Darek55 

Posty: 81
Skąd: Krosno
  Wysłany: 2019-12-07, 14:57   

calamita napisał/a:
2 rowy melioracyjne i w nich paskówki

Lubię_żabki chodziło o to czy widujesz paskówki w zbiornikach w których cały rok jest woda typu stawy bądź małe jeziora. Wspominasz o dwóch rowach melioracyjnych. Czy w nich wysycha woda późnym latem czy utrzymuje się cały rok, czy kijanki paskówek znajdują odpowiednie warunki w zbiornikach w których występuje podwodna roślinność cały rok. Z tego co mówił lubię_żabki w takich zbiornikach nie za dobrze rosną i po metamorfozie wychodzą bardzo malutkie ropuszki, mniejsze niż zwykle. Może być to związane z tym że paskówki tak jak kumaki górskie poszukują zbiorników w których jesienią wyschła woda. One świetnie to wyczuwają. U mnie jest 20 kałuż w koleinach i jedna bardzo duża która przez całą zimę ma wodę. Na drugi rok kumaki niechętnie składają w niej jaja jeśli mają do wyboru inne kałuże które wyschły jesienią. Chodzi chyba o wysterylizowanie kałuży z z larw drapieżnych owadów. Czy może rozmnażają się w całorocznych stawach? Nigdy nie widziałem paskówki :sad:
Ps. calamita spróbuj pisać tekst za pomocą głosu do telefonu. Potem ewentualnie popraw i wyślij. Ja tak robię i to jest dużo szybsze od pisania na klawiaturze.
 
 
calamita 

Posty: 102
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-12-08, 13:33   

Darek55 napisał/a:
calamita napisał/a:
2 rowy melioracyjne i w nich paskówki

Lubię_żabki chodziło o to czy widujesz paskówki w zbiornikach w których cały rok jest woda typu stawy bądź małe jeziora. Wspominasz o dwóch rowach melioracyjnych. Czy w nich wysycha woda późnym latem czy utrzymuje się cały rok, czy kijanki paskówek znajdują odpowiednie warunki w zbiornikach w których występuje podwodna roślinność cały rok. Z tego co mówił lubię_żabki w takich zbiornikach nie za dobrze rosną i po metamorfozie wychodzą bardzo malutkie ropuszki, mniejsze niż zwykle. Może być to związane z tym że paskówki tak jak kumaki górskie poszukują zbiorników w których jesienią wyschła woda. One świetnie to wyczuwają. U mnie jest 20 kałuż w koleinach i jedna bardzo duża która przez całą zimę ma wodę. Na drugi rok kumaki niechętnie składają w niej jaja jeśli mają do wyboru inne kałuże które wyschły jesienią. Chodzi chyba o wysterylizowanie kałuży z z larw drapieżnych owadów. Czy może rozmnażają się w całorocznych stawach? Nigdy nie widziałem paskówki :sad:
Ps. calamita spróbuj pisać tekst za pomocą głosu do telefonu. Potem ewentualnie popraw i wyślij. Ja tak robię i to jest dużo szybsze od pisania na klawiaturze.


no i odpisałem, że obserwuję m.in. w rowach- również zarośniętych. jeżeli rok jest mokry woda w nich jest cały rok, ale paskówki nie siedzą w nich od wiosny do wiosny. Co do wielkości małych paskówek opuszczających wodę- (pewnie- dodane po edit)wszystko rozbija się o dostępność pokarmu w okresie "kijankowym"- wielokrotnie jednocześnie obserwowałem i maleńkie ropuszki i o połowę większe od tych maleńkich(ale różnice mogły wynikać z różnego terminu wyjścia z wody, dostępności pokarmu, temperatury wody)- nie wiem- nie prowadzę badań- tylko sobie gdybam. Co do występowania paskówek w niedużych stawach- tak- nawet zasiedlonych przez ryby, bo jeżeli ktoś kopie staw to raczej dla ryb,a nie żab. W jeziorach nie obserwowałem- bo do najbliższego mam tak ze 40 km, w zalewie obok Łukowa też nigdy nie obserwowałem paskówek- ale zielone już tak. W jednej kopalni piachu miałem wodę przez okrągły rok- roslinności niewiele, traszek grzebieniastych i zwyczajnych dużo(potem larw też), paskówek masa, larw żółtobrzeżków i ważek na gęsto(aż wyłapywałem i przenosiłem do dołka obok, gdzie kijanek nie było)
  
 
 
lubie_zabki 

Posty: 20
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 2019-12-08, 14:53   

Czyli rozumiem że w stawie rybnym w miarę głębokim obserwowaleś kijanki jak i godujące osobniki paskowek? Dziwne że w mojej okolicy ropuchy te wykorzystują tylko miejsca pozbawione roślin i do tego płytkie, okresowe, stawów "rybnych" jest u mnie pod dostatkiem w dodatku niektóre wysychają w pełni lata tak więc nie są już rybne i mimo tego nigdy nie widziałem w nich paskowek, za to szare, grzebiuszki i traszki grzebieniaste już bardziej
 
 
Darek55 

Posty: 81
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-12-08, 15:15   

calamita napisał/a:
Co do występowania paskówek w niedużych stawach- tak- nawet zasiedlonych przez ryby

No to wiele się wyjaśniło paskówki po prostu zawsze tam były i podczas budowania drogi S14 znalazły sprzyjające warunki i bardzo się rozmnożyły. Jeśli one mogą występować w stałych zbiornikach nawet z rybami to populacja nie zginie jeśli nie będzie lepszych warunków w postaci świeżych płytkich rozlewisk.
 
 
calamita 

Posty: 102
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-12-08, 19:33   

o ile dobrze pamiętam(czytałem wiele lat temu i musiałbym ponownie spojrzeć ), to Juszczyk(ten od książki płazy i gady Polski- tom.1-2) wspominał chyba coś o Ph wody, więc i to zapewne ma znaczenie. Dla ścisłości tylko dodam, że stawy, o których mówię, że są u mnie zasiedlane przez paskówkę, to stawy kopane w piachu- moje okolice, to ogólnie piachy i gliny- tam gdzie łąki są torfowe (a więc i stawy żyzne) nie obserwowałem paskówek.
 
 
calamita 

Posty: 102
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-12-08, 20:06   

a tu kilka zdjęć poglądowych

aaa.jpg
Plik ściągnięto 71 raz(y) 49,77 KB

ccc.jpg
Plik ściągnięto 71 raz(y) 55,31 KB

bbb.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 73,28 KB

 
 
calamita 

Posty: 102
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-12-08, 20:08   

zdjęcia poglądowe cz,2

ddd.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 79,45 KB

eee.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 89,71 KB

fff.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 82,41 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - recenzje anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.