PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Gąsienice zmrocznika gładysza
Autor Wiadomość
PiotrekGuzik 


Posty: 526
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2004-09-27, 19:06   Gąsienice zmrocznika gładysza

Szczerze powiedziawszy, nie wydaje mi się, żeby była to zielona forma, jest to po prostu g?sienica, która jeszcze ma przed sob? co najmniej jedn? zmianę skóry, a takie s? zazwyczaj (a może nawet zawsze) zielone. Te duże br?zowe były włanie takimi "dorosłymi" g?sienicami po ostatniej wylince. Prawd? jest, że występuje również zielona forma, ale to można raczej stwierdzić dopiero po ostatniej wylince...
Motyl ten jest raczej doć pospolity. W tym roku widziałem kilka imago i znalazłem też 1o g?sienic na wierzbówce i jedn? na przytulii.

Pozdrawiam
Piotrek
 
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-09-27, 20:38   

Hmmm... Pozwolę sobie wydzielić ten w?tek do nowego tematu bo mnie bardzo zaciekawił :]

Jak poznać, że taka g?sienica przeszła ostatni? wylinkę? Ile właciwie takich wylinek przechodzi, w jakich odstępach czasu i ile z nich może być zielonych?
:mrgreen:
Pytam, bo jestem ciekawa czy było mi dane zobaczyć co ciekawego czy to była "po prostu" młoda g?sienica.

I jeszcze jedno pytanie, wierzbówki i przytulii nie widziałam w okolicy. Było za to pełno ... Zapomniałam jak się ta rolina nazywa :oops: Pospolita, tam stanowiła praktycznie 100% poszycia ale pełno jej też u mnie w parku. Bylinka, łodyga niezdrewniała, licie spore, kwiatki - o ile dobrze pamiętam - niewielkie i białe. Owoce w postaci str?ków które tak charakterystycznie strzelaj? jak się je cinie, często dzieci się tak bawi? ;)

(zdjęcie g?sienicy jest tutaj)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
PiotrekGuzik 


Posty: 526
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2004-09-27, 23:06   

kessy napisał/a:
Jak poznać, że taka g?sienica przeszła ostatni? wylinkę? Ile właciwie takich wylinek przechodzi, w jakich odstępach czasu i ile z nich może być zielonych?
:mrgreen:
Pytam, bo jestem ciekawa czy było mi dane zobaczyć co ciekawego czy to była "po prostu" młoda g?sienica.


Hmmm, to jest tak: ta g?sienica była wł?nie tuż przed wylink?, można to poznać po tym, że jej głowa jest taka miesznie mał? i jak gdyby "odstaje"... w sumie to stara "powłoka" "odstaje" od nowej znacznie już większej głowy... Dodatkowo po ostatniej wylince g?sienica ma już znacznie większe "oczy" na tych segmentach za głow?. Jakby tego było mało, róg u g?sienicy po ostatniej wylince raczej nie jest już czerwony u nasady. Wydaje mi się, że była to jednak "po prostu" młoda g?sienica, chyba że po wylince była nadal zielona... Ja zielonej formy g?sienicy gładysza nie obserwowałem nigdy (choć podobno taka jest jedna na kilka/kilkanacie g?sienic), za to udało mi się wyhodować zielon? formę g?sienicy pazika, która jest podobno znacznie rzadsza od zielonej formy gładysza :D

Co do rolin żywicielskich, to tak? wymienian? jako głowna jest wierzbówka i sam się w tym roku przekonałem, że najłatwiej na niej znaleĽć te g?sienice, oprócz tego g?sienice żeruj? doć często na przytulii (również kilka razy spotkałem) a jako dodatkowe roliny żywicielskie s? wymieniane na przykład wierzbownice, winobluszcz, winorole i fuksja, czasem podawane s? jeszcze inne gatunki rolin (szczaw, wiesiołek i wiele innych), na których g?sienice te żeruj? sporadycznie...

Pozdrawiam
Piotrek
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2004-09-28, 08:12   

Cytat:
Jak poznać, że taka g?sienica przeszła ostatni? wylinkę?
- to proste po ostatniej wylince zamienia sie w poczwarkę. Co do czasu przechodzenia wylinek zalezy to od gatunku. Niektóre maj?ce rozwój dwu-trzy letni maj? wylinki rozci?gnięte w tym czasie inne gdy od jaja do poczwarki jest 2-3 tygodnie "wyrabiaj?" się w tym okresie
 
 
PiotrekGuzik 


Posty: 526
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2004-09-29, 00:57   

grzegorzb napisał/a:
Cytat:
Jak poznać, że taka g?sienica przeszła ostatni? wylinkę?
- to proste po ostatniej wylince zamienia sie w poczwarkę.


Pisz?c w poprzednim pocie o g?sienicy po ostatniej wylince miałem na myli g?sienicę po ostatniej wylince, po której jest jeszcze g?sienic? :)
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2004-09-29, 08:49   

Cytat:
Pisz?c w poprzednim pocie o g?sienicy po ostatniej wylince miałem na myli g?sienicę po ostatniej wylince, po której jest jeszcze g?sienic?

A to jeli pisałe o g?sienicy po ostatniej wylince maj?c na mysli g?sienice po ostatniej wylince która jest jeszcze g?sienic? a nie jest już poczwark? to absolutnie podzielam Twoje stanowisko. Co do zielenienia g?sienic - jeli chcesz uzuskać g?sienice w odmiennych kolorach - polecam namaczenie - lub wręcz trzymanie roslin zywicielskich w roztworach różnych soli fizjologicznych - efekty bywaj? obłędne! POdobnie dzieje się z g?sienicami którym podaje się pokarm nafaszerowany róznymi substancjami białkowymi najlepsze s? do tego g?sienice rusauki pawika, lub pokrzywnika - namocz rliny np. w portagenie lub zwykłym kurzym białku - wyrasta niezłe bydle!!
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-09-29, 08:49   

I bardzo dobrze, bo tego dotyczyło moje pytanie :)
A jakie rozmiary osi?gaj? te g?sienice? Widziałam też jedn? pokl?skwę na drutach, która upolowała sobie zielon? (mniejsz?) g?sienicę. Nie jestem wcale pewna, czy poradziłaby sobie z br?zow?...

[ Dodano: 29 Wrz 2004 08:51 am ]
Hmm... A czy takie namaczanie im nie szkodzi? Zawsze to faszerowanie jakimi zwi?zkami...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2004-09-29, 09:43   

g?sienica - w stanie naturalnym pobiera okrelony pokarm - jesli go wzbogacimy o substancje białkowe będzie większa dorodniejsza i tyle. Co do barwienia - to przecież czesto sama natura "faszeruje" g?sienice róznymi roztworami zawartymi w rolinach - ta sama roslina rosn?ca na inny podłozu czesto powoduje że g?sienice maj? rózne formy. Klasyk? jest zmierzchnica trupiagłówka - chodowana na kartoflu ma przewagę żółtego na innych psiankowatych niebieskiego.
 
 
Hubert 


otop

Posty: 6019
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-29, 22:30   

Cytat:
Pospolita, tam stanowiła praktycznie 100% poszycia ale pełno jej też u mnie w parku. Bylinka, łodyga niezdrewniała, licie spore, kwiatki - o ile dobrze pamiętam - niewielkie i białe. Owoce w postaci str?ków które tak charakterystycznie strzelaj? jak się je cinie, często dzieci się tak bawi?

Niecierpek, prawdopodobnie pospolity.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - mangi
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.