PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakaz wstępu na stawy w Objezierzu
Autor Wiadomość
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-16, 19:55   Zakaz wstępu na stawy w Objezierzu

Witam ponownie.
W związku z tym, iż ostatni apel właściciela stawów o przestrzeganie pewnych zasad nie przyniósł rezultatu wprowadził on z dniem dzisiejszym zakaz wchodzenia na stawy do czasu zakończenia odłowów, tj. na około miesiąc. Wczoraj i dzisiaj doszło do kilku nieprzyjemnych incydentów, tj. wielokrotnego wchodzenia w trzciny, nie wpisywania się do zeszytu, hałasowania, śmiecenia, a nawet do zastawienia samochodem wjazdu na groblę.
Pozdrawiam
_________________
Jacek
 
 
kołodziejczyk 

Posty: 673
Skąd: wrocław
Wysłany: 2011-10-16, 20:06   

JacWyr napisał/a:
Witam,
dzisiaj 16.10.2011 r. na stawach w Objezierzu skład gatunkowy i ilościowy zbliżony do wczorajszego. Z ciekawszych:
szlamiec długodzioby 1juv


A tak z ciekawości choćby w przybliżeniu ile tłiczerki się przez te dni przewaliło.
No i zastanawia mnie kto zawinił:ptasiarze czy fotografowie?
_________________
paweł
 
 
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-16, 20:19   

kołodziejczyk, dziennie bywało i po 30 osób - nie liczę zorganizowanej wycieczki w ramach EDP. Na pewno ponad 100 osób, niektóre nawet po kilka razy. Trudno wyrokować czy fotografowie czy ptasiarze bardziej zawinili i nie sądzę, żeby takiego podziału można było dokonać. I wśród ptasiarzy i wśród fotografów są chamy i śmieciarze - proszę bardzo, ci których to dotknęło niech się obrażają!
_________________
Jacek
 
 
Ciconia ciconia 

Posty: 139
Skąd: Kąkolewo/Poznań
Wysłany: 2011-10-16, 20:19   

A co do Objezierza, to rzeczywiście bardzo szkoda, bo przez kilka osób reszta musi cierpieć. No, ale jak Stawowy osobiście nie poprosił o autograf niektórych osób, to się sami nie wpisują np.:

http://www.birdwatching.p...eria/6471/30234

:-)
_________________
Marcin Tobółka

http://marcintobolka.tripod.com/
http://zoologia.up.poznan...b%C3%B3%C5%82ka
http://www.otop-leszno.eko.org.pl/
 
 
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-16, 20:23   

Ciconia ciconia, osoba o której myślisz i jej współtowarzysz mieli osobistą zgodę od właściciela na wejście nie tylko na stawy, ale i w trzciny oraz na postawienie ukrycia. I nie musieli się wpisywać :]
_________________
Jacek
 
 
Sergio 

Posty: 207
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-10-16, 21:28   

JacWyr napisał/a:
Wczoraj i dzisiaj doszło do kilku nieprzyjemnych incydentów, tj. wielokrotnego wchodzenia w trzciny, nie wpisywania się do zeszytu, hałasowania, śmiecenia, a nawet do zastawienia samochodem wjazdu na groblę.


Muszę przyznać - w ramach małego zadośćuczynienia, że sam się nie wpisałem do zeszytu, gdy sporo ludzi było na grobli, sądząc, że to bez znaczenia, w tym wypadku, gdy jestem z nimi.

Szkoda, że tak się skończyło. Nie dziwię się Stawowemu.

Pozdrawiam,
_________________
Sergiusz Niziński
 
 
generosus 


Posty: 816
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-10-17, 11:04   

i w ten sposób wyjaśniło się, że wszystkiemu znowu winni są księża :> A ja byłem nawet dwa razy , oba razy się wpisałem , w trzciny nie właziłem a nawet zabrałem ze sobą znalezionego na grobli śmiecia... A wcale mnie nie zdziwi jeśli koledzy dziczący w Objezierzu następnym razem o pojawie rzadkiego ptaka powiadomią jedynie KF a i to dopiero jak ptak już odleci... Szkoda.
 
 
 
madmax 


Posty: 257
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-10-18, 19:49   

Grasmus napisał/a:
Witam,
wczoraj z ciekawszych w Objezierzu:
szlamiec długodzioby - 1
łabędź czarnodzioby - 2
Obserwacje z Marcinem Antczakiem.


Hej,

a jak ze stawowym - nie było problemów z wejściem na stawy?

Pozdr
MB
 
 
Grasmus 


Posty: 204
Skąd: Leszno/Poznań
Wysłany: 2011-10-19, 08:02   

W poniedziałek Stawowy powiedział nam, że to ostatni dzień kiedy wpuści nas na stawy w drodze wyjątku, jednak od jutra (wtorku) obowiązuje już bezwzględny zakaz wstępu. Zakaz obowiązuje do połowy listopada, kiedy to skończą się odłowy.
_________________
Pozdrawiam,
Paweł Szymański

www.behaecol.amu.edu.pl
www.otop-leszno.eko.org.pl
 
 
nickodem 


Posty: 239
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2011-10-20, 21:02   

Witam,
Postanowiłem zabrać głos w sprawie Objezierza, ponieważ trwa jakaś dziwna jednostronna nagonka. Czytam o zakazie wstępu wprowadzonym w związku ze: śmieceniem, hałasem, wchodzeniem w trzciny, blokowaniem wjazdu na groble itp. Cóż, byłem ostatniej niedzieli w Objezierzu kilka godzin i szczerze powiem nie zauważyłem żadnego papierka, o grubszych śmieciach nie wspominając. Nie byłoby mi ciężko się schylić i zabrać coś co mogłoby prowokować Stawowego do wprowadzenia zakazu wstępu. Niestety niczego nie było. Widziałem co prawda ślady wchodzenia w trzciny, ale nikogo wchodzącego. Wcześniej zaś sam Stawowy udzielał niektórym osobom zezwolenia na schodzenie z grobli, więc cóż dziwnego że są w szuwarach wydeptane ścieżki? Co do hałasu, to owszem, było głośno, ale za sprawą głośników z pobliskiego boiska, które było słychać co najmniej w promieniu dwóch kilometrów /akurat był mecz/. Innych hałasów nie słyszałem. Zresztą za zgodą Stawowego, strzela się na tych akwenach do ptactwa /widziałem łuski i rozmawiałem ze świadkami/ skoro zaś tak, to o jakim większym hałasie można jeszcze mówić? Samochody nie tylko nie blokowały wjazdu na groblę, ale wprost wzorowo zaparkowane były przy głównej drodze. Wnioski?... Wyciągnijcie sami. Nie wiemy kto, kiedy i w jaki konkretny sposób zalazł Stawowemu za skórę. Wcale bym się nie upierał, że byli to ludzie „proekologiczni” jak ktoś był łaskaw napisać. Sam spotkałem tubylca, który był akurat przy stawach na spacerze z psami i który nic nie słyszał o konieczności wpisywania się do zeszytu. O możliwość spacerowania z psami, też stawowego nie pytał, bo chwilę z nim rozmawiałem. Swoją drogą przyzwoity człowiek… ale skoro właściciel stawów jest wyczulony na punkcie podpisywania listy obecności, to pewnym jest, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie tego nieświadom. Zawsze znajdzie się ktoś, kto akurat przejeżdża i zatrzyma się na chwilę, przy okazji rzucając papierek. W żaden sposób nie umniejszam praw Stawowego, do stanowienia czy wolno wchodzić na stawy, czy nie. Teren prywatny to świętość, piszę jednak tego posta z dwóch powodów. Po pierwsze proponuje zakończyć sypanie głów popiołem i rozważania, czy zawinili prasiarze, czy fotografowie. Skoro wokół stawów są tablice ustawione przez OTOP, to trzeba się liczyć z tym, że będą tam przyjeżdżać różni ludzie i różne sytuacje mogą mieć miejsce. Wydający zezwolenie musiał się z tym liczyć. Nie odbywają się na stawach imprezy, nie pali się ognisk, nie zaśmieca nagminnie okolicy. Jest czysto i schludnie. I o to chodzi. Brak wpisu do zeszytu może jest jakimś zgrzytem, ale na zasadzie zwrócenia uwagi, nie zaś wprowadzania jakichkolwiek zakazów. I tu drugi powód, dla którego pisze tego posta. Lekko mnie zirytowała polemika na zasadzie TO MY JESTEŚMY WINNI. Ja widzę tu raczej wylewanie dziecka z kąpielą i nie chciałbym, aby czytelnicy forum mieszkający w innych regionach pomyśleli, że Wielkopolanie to bałaganiarze, nie szanujący nikogo, ani niczego. Zakaz został wprowadzony, to fakt, ale upieranie się, że właśnie z tych powodów, o których była mowa wcześniej, wydaje mi się mocno naciągany. Podkreślam raz jeszcze, właściciel obiektów ma niezaprzeczalne prawo do wprowadzenia zakazu wstępu i to bez podawania przyczyny, skoro jednak je podaje, dobrze żeby były osadzone w realiach. Jak każdy ptasiarz przemierzam pieszo dziesiątki kilometrów, w różnych rejonach kraju i życzyłbym sobie, żeby gdzie indziej panował taki wzorowy porządek jak w Objezierzu. Co zaś tyczy papierka, czy wydeptanych kilku metrów trzcin… Drobiazgowość, czy idealizm? Panie Stawowy… któż z nas jest bez winy? Skoro zaś wszyscy jesteśmy tylko niedoskonałymi ludźmi, to zawsze lepiej kierować się wyrozumiałością i życzliwością, niż prawem i sprawiedliwością /żadnych aluzji politycznych/, bo chcielibyśmy, żeby i nas tak traktowano.
Pozdrawiam wszystkich, którzy przebrnęli przez ten przydługawy tekst, w tym i Pana Stawowego, chociaż pewnie akurat tego nie czytał.
_________________
Polacy, nie w gęsi!
 
 
 
P. Wylegała 


Posty: 257
Skąd: Kamień
Wysłany: 2011-10-21, 09:00   

Wracajac jeszcze na chwile do Objezierza. To ze nie było smieci w ostatnia niedziele nie znaczy ze nie bylo ich wczesniej. Ale nie o tym chcialem pisac. Zastanawia mnie jedna rzecz. Z tego co pamietam (jesli sie myle to Jacek pewnie mnie sprostuje) to tablice edukacyjne na stawach miały stanąć miedzy innymi dlatego ze był to jeden z warunków otrzymywania płatności wodnosrodowiskowych dla wlascicieli stawow rybnych (za udostepnianie dla zwiedzajacych). Jesli tak jest w rzeczy samej i stawiarz otrzymuje takie platnosci (tego nie wiem) to zakazywanie wstepu bylo by niezgodne z prawem i groziło by wstrzymaniem płatnosci.
 
 
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-21, 17:15   

nickodem, wykazujesz się niezwykłą ignorancją i nieznajomością tematu. Ja w przeciwieństwie do ciebie, nie będę pisał długiego tekstu na forum, ale jeśli bardzo chcesz to wyjaśnię ci wszystko na pw, a może lepiej osobiście. Stawiarz ma swoje powody by nie chcieć niekontrolowanego wchodzenia i poruszania się po stawach. Tobie nic do nich - musisz respektować wolę WŁAŚCICIELA! Poza tym ścieżki edukacyjnej nie zrobił OTOP, tylko właściciel stawów, a logo OTOP znalazło się tam, że tak powiem, grzecznościowo.
P. Wylegała, nie do końca prawda. Tablic być wcale nie musiało. Poza tym udostępnienie wejścia na stawy nie może być nieograniczone - jest to wejście pod pewnymi warunkami. Pamiętaj, że jest to nadal obręb hodowlany i obowiązują tam przepisy ustawy o rybactwie śródlądowym.
Stawiarz forum czasem przegląda, a dyskusja w stylu nickodema i jemu podobnych sprawi, że pewnie jedyną osobą która będzie mogła wejść na stawy będę ja.
_________________
Jacek
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2542
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-10-21, 19:00   

JacWyr napisał/a:
nickodem, wykazujesz się niezwykłą ignorancją i nieznajomością tematu. Ja w przeciwieństwie do ciebie, nie będę pisał długiego tekstu na forum,

Niezła wypowiedź jak na poważne forum dyskusyjne.
JacWyr napisał/a:
Stawiarz ma swoje powody by nie chcieć niekontrolowanego wchodzenia i poruszania się po stawach.

Trzeba było na samym początku to napisać.
JacWyr napisał/a:
Poza tym ścieżki edukacyjnej nie zrobił OTOP, tylko właściciel stawów.

W ramach wymogów związanych z dopłatami, czy z innego powodu?
JacWyr napisał/a:
Pamiętaj, że jest to nadal obręb hodowlany i obowiązują tam przepisy ustawy o rybactwie śródlądowym.

Które sprowadzają się chyba głównie do tego,że można tam chodzić z bronią nie będąc myśliwym.
JacWyr napisał/a:
Stawiarz forum czasem przegląda, a dyskusja w stylu nickodema i jemu podobnych sprawi, że pewnie jedyną osobą która będzie mogła wejść na stawy będę ja.

Od lat bywam na stawach i nie spotkałem się tam nigdy osób interesujących się się ornitologią, które wyrządzałyby jakieś szkody, czy na które ktokolwiek z zarządzających
by się skarżył, wręcz odwrotnie obserwatorzy ptaków byli mile widziani, poza jednym kompleksem stawów gdzie po zmianie właścicieli z dnia na dzień bez słowa wyjaśnienia zabroniono wchodzić na stawy ale i tam w dużej mierze udało to się to zmienić. Nie wykluczam,że w Objezierzu znalazły się osoby, które popełniły jakieś czyny niegodne ornitologa, ale wówczas należy je wymienić na forum z imienia i nazwiska tym bardziej jeżeli czyta go właściciel stawów, a nie odwoływać się do enigmatycznej odpowiedzialności zbiorowej. Ptaki są dobrem wspólnym społeczności międzynarodowej i żaden obiekt o randze Natura 2000 nie może pozostawać poza wszelką społeczną przyrodniczą kontrolą, inaczej trwający od wielu lat wysiłek kilku pokoleń ornitologów który przyczynił się w ich utworzenie można by uznać za stracony.
Pozdrawiam
 
 
P. Wylegała 


Posty: 257
Skąd: Kamień
Wysłany: 2011-10-21, 19:16   

Jacku. Skoro rolnikowi za nieprzestrzeganie zobowiązań z umowy rolośrodowiskowej zabiera się płatności to dlaczego właściciele stawów maja być uprzywilejowani?
Jeśli zobowiązują się do utworzenia ścieżki przyrodniczej a potem zakazują na nią wstępu to jest to takie samo złamanie zasad umowy jak gdyby rolnik np. kosił łąkę w złym terminie…
Sprawa jest prosta - dostajesz kasę za coś, a jeśli się nie wywiązujesz z umowy to zwracasz kasę…
Ja nie pisze o Objezierzu bo nie wiem czy Lechu dostaje takie płatności ale o pewnej zasadzie i w odpowiedzi na to co napisałeś że na obiektach hodowlanych obowiązują ustawa o rybactwie śródlądowym. Jeśli właściciel stawów wszedł w pakiety środowiskowe to oprócz tej ustawy obowiązuje go też umowa dotycząca płatności.
 
 
JacWyr 


Posty: 1154
Skąd: Oborniki
Wysłany: 2011-10-21, 20:55   

wieslawbaginski napisał/a:
JacWyr napisał/a:
Pamiętaj, że jest to nadal obręb hodowlany i obowiązują tam przepisy ustawy o rybactwie śródlądowym.

Które sprowadzają się chyba głównie do tego,że można tam chodzić z bronią nie będąc myśliwym.

Gratuluję interpretacji.
wieslawbaginski napisał/a:
Od lat bywam na stawach i nie spotkałem się tam nigdy osób interesujących się się ornitologią, które wyrządzałyby jakieś szkody, czy na które ktokolwiek z zarządzających
by się skarżył, wręcz odwrotnie obserwatorzy ptaków byli mile widziani

Przypominam, że w Objezierzu też ornitologów nikt nie przegania ze stawów. Jednak w pewnym momencie, znając zasady jakie wprowadził stawiarz niektóre osoby nic sobie z tego nie robiły.
wieslawbaginski napisał/a:
Ptaki są dobrem wspólnym społeczności międzynarodowej i żaden obiekt o randze Natura 2000 nie może pozostawać poza wszelką społeczną przyrodniczą kontrolą

Nie pozostaje i nie będzie pozostawał. Co nie znaczy, ze każdy może wchodzić gdzie chce i kiedy chce oraz może robić co mu się żywnie podoba.
P. Wylegała, wieslawbaginski, ciekawy jestem, czy gdybyście Wy gospodarzyli na stawach, łąkach czy innych miejscach na obszarze N2000, to pozwolilibyście na to abym np. ja zablokował wam drogę wjazdową, wyrzucał tam śmieci, wchodził i wydeptywał groble/miedze/oziminę/.../* (niepotrzebne skreślić), pojawiał się tam o świcie, w południe, popołudniu, wieczorem, w nocy?
Widzicie, a stawiarz długo pozwalał na takie rzeczy, dopóki nie doszło do przegięcia.
Wiecie również, że zakaz ma charakter czasowy i związany jest z odłowami. Nadmierny ruch na stawach, wchodzenie w trzciny, itp. powoduje, że spłoszone ryby cofają się z łowiska w pozostałe w stawie zagłębienia z wodą, co po spadku jej poziomu powoduje konieczność wyciągana ich potem z błota. Obserwuje to corocznie - ryby zostaje czasem w błocie kilka ton i jest problem z jej stamtąd wyciągnięciem. To są realne straty finansowe, liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.
Poza tym przypominam, że istnieje też problem kłusownictwa. Kiedy ktoś wchodzi w trzciny stawiarz nie wie, czy wchodził kłusownik czy ornitolog. Dlatego też właściciel stawów nie robił problemu z wejście w trzciny osobom, które go o to poprosiły i wskazały dokładne miejsce w które będą wchodzić. Nie chciałoby by się Wam chyba całą dobę przez parę miesięcy pilnować na okrągło stawów i ryb, jeżdżąc do każdej widocznej gdzieś w trzcinach sylwetki by sprawdzić czy to ornitolog czy kłusownik. Zresztą już każdy kłusol wie, że na stawy to trzeba z lornetką na szyi wchodzić. Stąd miedzy innymi właśnie zasady. I zeszyt do wpisywania swojej obecności, gdzie pojawiały się zresztą wpisy typu szlamiec /wiadomo, że sam się nie wpisał i laik tego nie zrobił/, Muammar Kadafi, John Lennon i inni.
wieslawbaginski, P. Wylegała, akurat Wy powinniście mieć więcej zrozumienia dla tego tematu, a odnoszę wrażenie, że szukacie dziury w całym. Czy kiedyś mieliście problem z wejściem na stawy w Objezierzu? Zanim była ścieżka? Zanim powstał obszar N2000? Bez stawiarza nigdy by tam Natury nie było!!!

Koniec przydługiej dysputy.
Pozdrawiam
_________________
Jacek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.